Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nidzica
Autor Wiadomość
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-05-17, 15:03   

Tixon, pomijając już wszytko, to jest po prostu fajna impreza gdzie się miło spędza czas z fajnymi ludźmi (choć fakt, na prelekcji Jęczmyka byłem o krok od mordobicia, jeden taki weteran myślał, że może mnie potraktować z góry (bo ze mnie żaden weteran, czwarty raz dopiero będę) ale rozeszło się po kościch, na buraka wszędzie można trafić). Pierwszy raz też jechałem z niepokojem a teraz już od listopada sprawdzam ile jeszcze zostało dni do następnej Nidzicy. Syna biorę trzeci raz, córkę pierwszy, ale tylko dlatego, że ma dopiero cztery miesięcy (no dobra, w sumie to już była jako kilkumiesięczny płód).

Możemy się umówić na przyszły rok, zorganizujmy ekipę ZB. Plejbek jest już namówiony, Tixon drugi, można się dopisywać.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2016-05-17, 17:39   

Za rok... w sumie jak namówię żonę to opędzę wakacje //mysli
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-05-17, 19:37   

Może już skończta to za i przeciw. Tylko was one obchodzą. Pogadajta na skajpie, czy coś.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-05-17, 19:45   

bio, przypominasz takiego gościa z konwentu który dosiada się do jakiejś dyskutującej grupki i mówi "ten temat jest nudny, pogadajcie o czymś ciekawszym".
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-05-17, 19:59   

bio, spierdalaj
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-05-17, 20:01   

Fidel, idź się jebać ( fuck yourself).
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-05-17, 21:16   

pax vobiscum --_-

bio, idź smęcić gdzie indziej.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-05-17, 21:25   

Odpatataj się ode mnie. Się bierzesz nie wiedzieć skąd w tej dyskusji pożalsięboże i coś mi sugerujesz. Przegadywanki zwolennika Nidzicy i niezwolennika Nidzicy są po prostu donikąd prowadzącą przegadywanką.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-05-17, 21:30   

bio napisał/a:
Się bierzesz nie wiedzieć skąd w tej dyskusji


Biorę z kogoś przykład.

bio napisał/a:
Przegadywanki zwolennika Nidzicy i niezwolennika Nidzicy są po prostu donikąd prowadzącą przegadywanką.


A interesuje Cię to... gdyż?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 3450
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-05-17, 21:33   

nie, no
konwenty są spoko
a im bardziej kameralny tym lepszy
Do Nidzicy nigdy nie dotarłem - czego chyba żałuję,
ale w czasach gdy jeździłem to człek nie wiedział czy następnego dnia będzie miał za co wypić, a co tam dopiero mówić o wysupłaniu poważnej kwoty na rok-pół przed konwentem...
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2016-05-17, 21:43   

No ja sobie śledzę ten wątek od wczoraj i nawet przemknęło mi przez myśl, że w przyszłym roku w sumie można by się z rodziną zabrać. Spróbować czegoś nowego. I nie, nie chodzi o przypadkowe kopulacje z nieletnimi :P

Ale właśnie uświadomiłem sobie, że tam będą jacyś ludzie i mi się odechciało.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5473
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2016-05-18, 07:01   

bio, czy ty aby nie zauważyłeś w jaki temacie siedzisz? Trolowanie dla samego trolowania :shock:
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-05-18, 22:17   

Po namyśle doszedłem do wniosku, że faktycznie zupełnie bez sensu wciąłem się między wódkę a zakąskę. Nie miałem złych intencji. Dodam także, że serdecznie przepraszam kolegę Fidela za brzydkie słowa jakie pod jego adresem wystosowałem. Mam nadzieję, że zrozumie, iż działałem pod wpływem afektu. A jeśli nie zrozumie to znaczy, że kiep z niego. Mam nadzieję(duo) wszak, że kiepem nie jest. Howg!
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-05-19, 05:57   

bio, z najlepszym przyjacielem swoim, niejednokrotnie, zwracamy się wzajemnie do siebie per 'gupi chuju'. Potraktowałem Cię więc po przyjacielsku. I tak samo odebrałem Twoją odpowiedź. Przykrość sprawiło mi jedynie wtrącanie makaronizmów.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-05-19, 14:11   

A, to w takim razie git jest.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-06-26, 10:54   

Do zobaczenia za rok, Nidzico.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-06-29, 14:11   

Fidel był przydarny na Nidzicy :-P
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-06-29, 19:40   

Będzie krótko.

Jagoda zniosła wprawę nadspodziewanie dobrze, mimo ponad trzydziestostopniowych upałów. Rozkładaliśmy na zamku łóżeczko i młoda spędzała w nim większość czasu we względnej swobodzie.

Pierwszego dnia przeprowadziłem wywiad z rodziną Baranieckich. Z Markiem pogadaliśmy o wychowaniu dzieciaków, polskiej kolei i prawach fizyki dotyczących zachowania się dymu tytoniowego w obecności osób niepalących. Młode Baranieckie to osóbki nad wyraz towarzyskie i nawiązujące błyskawiczne kontakty, bez względu na wiek drugiej strony. Młodsza natychmiast zabrała się za opiekę nad Jagodą, pograła z Mikołajem w piłkę, pogadała z Magdą o wychowaniu niemowlaka, a ze mną o problemach w szkolnictwie i gustach kulinarnych. Dalej tego dnia wykonaliśmy z różnymi nadciągającymi pisarzami znanymi i mniej znanymi oraz nieznanymi i niepisarzami całe multum niedźwiadków. Wieczorna kiełbasa na ogniskowym wieczorku zapoznawczym nie była trująca. Reszta przyjmowanych substancji raczej była. Wliczając keczup i musztardę. Przy tak suto zastawionych stołach udało mi się przeprowadzić z Pawłem Majką jedną z nielicznych dyskusji literackich. Domagałem się Kwoki i Buhaja w kosmosie. Okazało się, że Kwoka i Buhaj w kosmosie już są, coś na cirka dwustu tysiącach znaków, mają koncepcję fajnych grafik jeno w narodzie nie ma specjalnego zainteresowania humorystyczną sf więc wydawcy na to też nie ma. Ustaliliśmy wspólnie, że Paweł nabiera Mocy i wcześniej czy później to on będzie dyktował wydawcom i wtedy Kwoka i Buhaj... a na razie kończy się pisać dalszy tom Metra i jakaś space opera chyba. W sumie to już zapomniałem szczegółów tej rozmowy. Wiem, że trochę pokadziłem, ochrzaniłem za Pokój światów, poza tym bardzo często przewijała się kwestia pewnej Maryni. Mniejsza o szczegóły.

W piątek odbyliśmy z Krzysztofem Sokołowskim dyskusję która zaczęła się od rozważań na temat prawa do posiadania broni a skończyła na abstrakcjach w których Krzysztof uzyskał zwycięstwo całej dyskusji udowadniając, że 6+7 nie równa się 13. W międzyczasie wypłynęła kwestia zalet pewnych fragmentów niejakiej Maryni. W tym wątku dygresyjnym wspólne stanowisko zostało osiągnięte nadspodziewanie szybko.

Później pojawił się Marcin Przybyłek, który oczekiwał ode mnie komentarza ostatniej powieści. Czułem się do lektury odrobinę zobowiązany jako, że otrzymałem ją jakiś czas temu od autora w prezencie. Niestety, byłem w stanie wyjaśnić jedynie dlaczego pierwsze 150 stron jest fatalne. Dalej mimo chęci nie dałem rady czytać więc nie mogłem komentować. Marcin próbował mnie zaciągnąć na swoją prelekcję ale dałem mężny odpór i się nie dałem. Przy piwie nawiązałem kontakt z kolejnym z autorów, Marcinem Podlewskim. Omawiane były głównie tematy okołomaryniowe.

Jakoś potem chyba była sobota, autorzy się powtarzali, inni przyjęli rolę efemeryd, potem było sporo pierogów, jakiś mecz i dorwał mnie autor Mikołaj Juliusz Wachowicz, który raczył przypomnieć mi, że kilka lat temu okrutnie zjechałem jego opowiadania drukowane w SFFH. Podchodził to sprawy z dystansem i humorem. Przynajmniej tak twierdził. W każdym razie nie było sekundantów, a autor wymógł na mnie podstępem oraz zmasowaną ofensywą zobowiązanie do czytania dalszych jego prac.

Potem pojawił się Ziemkiewicz. Ominąłem szerokim łukiem. Zmęczenie pozwoliło jedynie na krótkie przywitanie się z Kasią Kosik i przedstawienie młodego Rafałowi w celu uzyskanie przez latorośl stosownego autografu. Wydobyłem też autograf od Majki który na Niebiańskich pastwiskach złożył mi ich aż cztery. Jeden za Dukają, jeden za Churchilla i wda we własnym imieniu. Miało to związek z pewnymi żartami sytuacyjnymi dotykającymi autorów i nieautorów na konwentach zwłaszcza, na tych gdzie uczestników liczy się w tysiącach. Żona poszła na prelekcję Maszczyszyna i dała się nakłonić do zakupu Światów solarnych więc mamy kolejny autograf. Maszczyszyna w Polsce już raczej nie ma co się spodziewać więc jego autografów za wiele nie będzie. Odkładam rzecz do sejfu i czekam na majątek za... no za jakiś czas.

Szczęśliwie udało mi się uniknąć jakichkolwiek prelekcji tudzież polecanek. Konwent można uznać za udany choć krótki. Zw względów zewnętrznych w tym roku nie było Poligonu i już w niedzielę trzeba było się zbierać. Gorącym pożegnaniom nie było końca.

Poza tym było dużo śmiechu, sporo piwa i świetne towarzystwo (poza jednym wyjątkiem, tzw. białą chustą) i niejedno w sumie pewnie pominąłem bo ciężko tam było zrobić trzy kroki by się nie potknąć o jakiego autora czy inną osobistość.

Mogłem coś pokićkać w chronologii

Tyle
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-06-29, 20:04   

Fidel-F2 napisał/a:
prawach fizyki dotyczących zachowania się dymu tytoniowego w obecności osób niepalących.

Jakieś streszczenie dostanę? :-)
Fidel-F2 napisał/a:
świetne towarzystwo (poza jednym wyjątkiem, tzw. białą chustą)

Wyjaśnisz? :>
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-06-29, 20:16   

To autorskie prawa Marka, jego trzeba by pytać o formułę kanoniczną. Wiedza o nich skierowana była głównie do młodzieży. W uproszczeniu, ogólna teoria mówi, że w mieszanym towarzystwie palących i nie palących dym leci zawsze w stronę niepalących.


A cóż tu wyjaśniać? Nachalny prostaczek, irytujący w obejściu lokals. Nosił białą chustę na pustym łbie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
  
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4553
Wysłany: 2016-06-29, 20:22   

Fidel-F2 napisał/a:
Domagałem się Kwoki i Buhaja w kosmosie.

Ze wszech miar słuszne posunięcie, o znamionach - jak wynika z dalszej części tekstu - strategicznych. :mrgreen: Znaczy, niech autor spokojnie nabiera Mocy, jestem cierpliwa. //evil
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-06-29, 20:35   

Fidelku, a czemu Rafałka łukiem? Co do praw fizyki to tak samo ta reguła stosuje się do grillowania. Śmierdzące dymy lecą ku temu, który nie lubi grilla, a musi go pilnować, bo inni świetnie się bawią. Dlatego dawno zamknąłem ten temat w mem życiu. A potem był rozwód.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-06-29, 20:44   

Taki kaprys
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-06-29, 20:54   

Dziękuję za miłą odpowiedź. Kto szybko odpowiada, dwa razy odpowiada.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2016-06-29, 21:21   

Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3450
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-06-29, 23:30   

znaczy że RAZ był w NIdzicy ?

myślałem że już dawno orbituje dzie indziej
 
 
bio 

Posty: 943
Wysłany: 2016-06-29, 23:40   

Bo orbituje. Ale widać stara miłość nie rdzewieje. Bo czemu miałaby?
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7644
Wysłany: 2017-01-05, 19:48   

Za kilka tygodni otwarcie zapisów na tegoroczną Nidzicę (Termin: 22-25 czerwca 2017. Zamek, Kalbornia. Poligon 25-27 czerwca). Ktoś się wybiera?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-01-05, 19:51   

Rozważę temat.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2017-01-05, 20:34   

Nawet jakbym chciał w tym roku trafili w jedyny weekend czerwca już zajęty.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 14