Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Granice wolnosci (poprawnosci, tolerancji) granicami absurdu
Autor Wiadomość
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-02-09, 12:34   Granice wolnosci (poprawnosci, tolerancji) granicami absurdu

Od jakiegos czasu z przerazeniem czytam w GW artykuly Macieja Zaremby o absurdach poprawnosci w Szwecji (
czesc I, II oraz III). Warto przeczytac, chocby po to aby zobaczyc, ze nieznajomosc jezyka nie moze dyskwalifikowac kogos aby byl jezyka tego nauczycielem...
Zastanawiam sie, kiedy ja zaczne sie obawiac czy jesli bede mial 10 kg nadwagi nie zaczne "urazac" glodujacych, lub na odwrot, czy jesli uda mi sie powrocic do prawidlowej wagi moja sylwetka nie zacznie "urazac" tych, ktorzy od lat walcza bezskutecznie z nadwaga?
Jestem zwolennikiem pewnego poziomu liberalizmu oraz tolerancji (dla jednych jestem radykalem dla innych ugodowcem) ale zastanawiam sie jak wiele idiotyzmow mozna pod poszanowanie innosci podciagnac.
Powiedzcie mi, jak tak mozna (mechanizm znam, ale chodzi mi o bezrefleksyjnosc tzw. wymiaru sprawiedliwosci)? Czy niedlugo bedzie trzeba zakladac czador i kwef na plazy aby ludzie starzy nie czuli sie "urazeni" pieknem mlodych cial?

Co o tym sadzicie??
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2009-02-09, 13:00   

:mrgreen: Ale tak naprawdę to mi się chce płakać po raz kolejny. Podobnie jak po przypadku z Wielkiej Brytanii, gdzie przedszkolak został czasowo zawieszony w prawach przedszkolaka za wtulenie się w biust wychowawczyni... Dobrze, że go rodzicom nie odebrali (w sumie w Anglii można 10 latka skazać za zabójstwo, więc to nie przesada - była kiedyś taka sprawa i trafiła nawet przed ETPC).

Na szczęście do Polski to szaleństwo jeszcze nie dotarło. I oby najpóźniej się to stało, bo ten "postęp" nas czeka - w to nie wątpię.

Polska konstytucja gwarantuje równość i wprowadza zakaz dyskryminacji. Ale w przepisach pod-konstytucyjnych materializuje się to jedynie w kodeksie pracy, prawie wyborczym (i to są dobre rozwiązania, może nie doskonałe, ale trzymajace się racjonalnych standardów). W kodeksie cywilnym nie ma wprowadzonych żadnych sankcji cywilnych za jakąkolwiek dyskryminację. Moze gdyby podciągnąć to pod naruszanie dóbr osobistych, coś by się dało wykroić w postaci pozwu - ale wątpię, choć specjalistą nie jestem.

Moje pokłady tolerancji dla odmienności są przeogromne tak naprawdę. Dopóki coś nie wyrządza krzywdy innemu człowiekowi - niech sobie będzie, to sprawa tylko zainteresowanego. Ale kiedy przeczytałem ten tekst - gdybym miał stosować takie przepisy w "działaniu" to przy każdej sprawie zawieszałbym postępowanie i kierował pytanie do Trybunału Konstytucyjnego o granice wolności, bo po prostu nie mieści mi sie to w głowie, aby za takie rózne absurdy karać karnie, czy zasądzać odszkodowania.

Dlatego kiedy słucham różnych postulatów feministek, gejów itp. to jakoś mi się odechciewa bycie tolerancyjnym. Stać w jednym szeregu z profesor Środą to zbyt wiele, jak na moje nerwy.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Covenant 
the Unbeliever


Posty: 32
Wysłany: 2009-02-09, 19:55   

Po prostu witki do ziemi opadają jak się czyta takie artykuły. Jak tak dalej pójdzie to w pewnym momencie niektóre rządy krajów najbardziej demokratycznych będą mogły pochwalić się tym, że w kwestiach tolerancji są bardziej radykalne niż talibowie w kwestiach religijnych.

Ze swej strony chciałbym dorzucić kilka myśli dotyczących tolerancji religijnej. Nie mogę po prostu zaakceptować tego co wyprawiają rządy krajów europejskich w stosunku do islamu. Co tylko zdarzy się jakieś kontrowersyjne zdarzenie to europejscy przywódcy, w imię tolerancji religijnej, ustępują przed racjami muzułmanów.

Szlag mnie trafia jak czytam, że jakiś rysownik (czy gazeta) jest ścigany za obrazę uczuć religijnych, ponieważ narysował jakąś tam (nawet nieśmieszną) karykaturę Mahometa. Wielce oburzenie muzułmanie wznoszą modły o pomstę do nieba a immam ryczy: "Nie będziemy tego tolerować! Jeśli to jest demokracja, nie zgadzamy się na demokrację!"
Gazeta musi się tłumaczyć, rysownik drży o własne życie.

Zaobserwowane na własne oczy w UK.
Jedna z firm produkujących bieliznę rozpoczęła kampanię bilboardową, na której widniały skąpo ubrane modelki. Zaczął się dym... Święcie oburzenie muzułmanie zaczęłi wychodzić na ulice i niszczyć reklamy wyjąc, że prezentowanie półnagich kobiet obrażana ich uczucia religijne.
Bilboardy zostały oczywiście zdjęte. Rząd przeprasza.

Takich przykładów można wymienić jeszcze wiele.

Tymczasem.
W takiej Arabii Saudyjskiej (czyli w kraju, z którym interesy prowadzi chyba każdy z krajów europejskich) za posiadanie Bibli czy publiczne praktykowanie reliigi innej niż islam można pójść do paki. Dla niewiernych są wydzielane oddzielne strefy i nitki autostrad. Innowiercy muszą akceptować i przestrzegać miejscowego prawa i zasad, bo jak nie to "wypad".

Europa jest dumna ze swojego poziomu ochrony praw obywatelskich i poszanowania odmienności kulturowych. I do czego to prowadzi?
Najdobitniej pisała o tym (nieżyjąca już) włoska dziennikarka i pisarka - Oriana Fallaci. Czytając jej publikacje, obserwując europejską rzeczywistość i śledząc poczynania naszych polityków nie sposób nie przyznać jej, w wielu przypadkach, racji.

Jak na ironię można powoli zauważyć, że w Europie to chrześcijaństwo zaczyna być religią dyskryminowaną.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-02-09, 20:28   

W ogóle nie potrafię do dziś pojąć co to znaczy obrazić uczucia religijne. Nawet mi żal osób, które mówią, ze ich uczucia religijne zostały przez coś obrażone. Niby są wierzącymi, ale jak takie błahostki ich obrażają to ich wiara jest bardzo mierna.

Covenant napisał/a:
Europa jest dumna ze swojego poziomu ochrony praw obywatelskich i poszanowania odmienności kulturowych.

Taaa, pewnie. Tylko poszanowanie jednej odmienności jest w Europie dyskryminacją innej. Super tolerancja, wybiórcza.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2009-02-09, 20:37   

Covenant napisał/a:
Zaobserwowane na własne oczy w UK.
Jedna z firm produkujących bieliznę rozpoczęła kampanię bilboardową, na której widniały skąpo ubrane modelki. Zaczął się dym... Święcie oburzenie muzułmanie zaczęłi wychodzić na ulice i niszczyć reklamy wyjąc, że prezentowanie półnagich kobiet obrażana ich uczucia religijne.
Bilboardy zostały oczywiście zdjęte. Rząd przeprasza.
(...)
W takiej Arabii Saudyjskiej (czyli w kraju, z którym interesy prowadzi chyba każdy z krajów europejskich) za posiadanie Bibli czy publiczne praktykowanie reliigi innej niż islam można pójść do paki. Dla niewiernych są wydzielane oddzielne strefy i nitki autostrad. Innowiercy muszą akceptować i przestrzegać miejscowego prawa i zasad, bo jak nie to "wypad".

Proste zastosowanie zasady wzajemności przydałoby się. Jeśli nie podoba się muzułmanom nasz sposób bycia, kultura, obyczajowość itp. - to nikogo nie zatrzymujemy siłą w Europie. Wypad na pustynię poganiać wielbłądy i liczyć ziarna piasku. Jeśli ktoś tu przyjeżdża i chce zyć spokojnie, szanując nasze - może i dzikie, barbarzyńskie i pogańskie obyczaje - otwieram szeroko ramiona. Niech sobie chodzi do meczetu, pracuje i płaci podatki. Ale niech nie próbuje mnie demokratycznie "przekręcać" na swój styl bycia. Niech jego styl bycia istnieje jako alternatywa dla mojego. Ale jeśli jakiś emigrant przybywa tu by za pomocą demokracji zwalczyć demokrację - to nawet bilet mu wykupię w drugą stronę z zakazem powrotu, jemu, jego dzieciom, rodzinie. Tak wygląda moja tolerancja i jakoś przeżyję z etykietką faszysty, nazisty, czy szowinisty, jeśli mi ją jakiś "oświecony" "Europejczyk" przyczepi. To lepiej niż znaleźć się w jego towarzystwie.

Covenant napisał/a:
Europa jest dumna ze swojego poziomu ochrony praw obywatelskich i poszanowania odmienności kulturowych. I do czego to prowadzi?
Najdobitniej pisała o tym (nieżyjąca już) włoska dziennikarka i pisarka - Oriana Fallaci. Czytając jej publikacje, obserwując europejską rzeczywistość i śledząc poczynania naszych polityków nie sposób nie przyznać jej, w wielu przypadkach, racji.

Jak na ironię można powoli zauważyć, że w Europie to chrześcijaństwo zaczyna być religią dyskryminowaną.

Oriana Fallaci była wszak zaangażowaną, lewicową dziennikarką i dopiero po 11 Września i u kresu życia zmieniła swe poglądy. Pewnie ją to wiele kosztowało, ale nie wątpię w to, że jej poglądy u kresu życia oddają moje w odniesieniu do islamu. Europa rozkłada się wewnętrznie: bo wszystko jest względne, nie ma jednej prawdy, równorzędne znaczenie ma Bóg chrześcijan i bóstwa pomniejszych wariatów. Islam jest jednolity na zewnątrz, w stosunku do innych religii i jest religią ofensywną - trzeba się przed nim bronić, bo nadejdzie czas, że ajatollachowie będą nam cenzurować internet i za podobne wypowiedzi jak ta będzie "czapa" lub więzienie. Nie nawołuję do katolickiego fundamentalizmu religijnego (skończyłoby się tym samym co islam). Ale nie mogę słuchać spokojnie bełkotu różnych obrońców praw człowieka i wszelkiej maści relatywistów. Doszło już przecież do tego, że owładnięta manią świeckości Europa wstydzi się swoich chrześcijańskich korzeni - którym zaprzeczać chyba byłoby absurdem, prawda?

Szwecja, Wielka Brytania to kraje wynaturzonej tolerancji. Francja już dawno boi się imigrantów z przedmieść, którzy nie chcą pracować nawet za marne grosze, którymi nie pogardzi Polak. Wolą kraść i wyciągać rękę po zasiłki. I słuchać imamów.

W sumie nasz wpływ na to jest żaden. Albo inaczej - mój wpływ na to jest taki: kiedy mi ktoś mówi, że nie ma jednej prawdy, jest wiele prawd równorzędnych i tym podobne wariacje - to śmieję mu się w twarz. Bo skoro tak, to Hitler nie mógł być do końca zły, skoro wymordował Żydów, prawda? Stalin też miał swoje uzasadnione racje rozwijając GUŁ-ag. Skoro nie ma jednej prawdy i wszystkie są równorzędne...

Skoro jestem otyły i nic z tym nie robię, to nie moja wina. To społeczeństwo winno mi płacić, że muszę znosić widok chudych... Obym nie dożył takich czasów w naszym zaścianku, bo będzie mi paskudnie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-02-09, 21:03   

Romulus napisał/a:
Proste zastosowanie zasady wzajemności przydałoby się. Jeśli nie podoba się muzułmanom nasz sposób bycia, kultura, obyczajowość itp. - to nikogo nie zatrzymujemy siłą w Europie. Wypad na pustynię poganiać wielbłądy i liczyć ziarna piasku. Jeśli ktoś tu przyjeżdża i chce zyć spokojnie, szanując nasze - może i dzikie, barbarzyńskie i pogańskie obyczaje - otwieram szeroko ramiona. Niech sobie chodzi do meczetu, pracuje i płaci podatki. Ale niech nie próbuje mnie demokratycznie "przekręcać" na swój styl bycia. Niech jego styl bycia istnieje jako alternatywa dla mojego. Ale jeśli jakiś emigrant przybywa tu by za pomocą demokracji zwalczyć demokrację - to nawet bilet mu wykupię w drugą stronę z zakazem powrotu, jemu, jego dzieciom, rodzinie. Tak wygląda moja tolerancja i jakoś przeżyję z etykietką faszysty, nazisty, czy szowinisty, jeśli mi ją jakiś "oświecony" "Europejczyk" przyczepi. To lepiej niż znaleźć się w jego towarzystwie.

O proszę. Na podobnej zasadzie działa mój rasizm. Jeżeli tylko nie wchodzi mi w drogę/życie to mi nie przeszkadza :) Taka dygresja tylko. Swoją drogą, siłą rzeczy w pełni zgadzam się z tą wypowiedzią Romulusa i ją popieram.
Romulus napisał/a:
Oriana Fallaci była wszak zaangażowaną, lewicową dziennikarką i dopiero po 11 Września i u kresu życia zmieniła swe poglądy. Pewnie ją to wiele kosztowało, ale nie wątpię w to, że jej poglądy u kresu życia oddają moje w odniesieniu do islamu. Europa rozkłada się wewnętrznie: bo wszystko jest względne, nie ma jednej prawdy, równorzędne znaczenie ma Bóg chrześcijan i bóstwa pomniejszych wariatów. Islam jest jednolity na zewnątrz, w stosunku do innych religii i jest religią ofensywną - trzeba się przed nim bronić, bo nadejdzie czas, że ajatollachowie będą nam cenzurować internet i za podobne wypowiedzi jak ta będzie "czapa" lub więzienie. Nie nawołuję do katolickiego fundamentalizmu religijnego (skończyłoby się tym samym co islam). Ale nie mogę słuchać spokojnie bełkotu różnych obrońców praw człowieka i wszelkiej maści relatywistów. Doszło już przecież do tego, że owładnięta manią świeckości Europa wstydzi się swoich chrześcijańskich korzeni - którym zaprzeczać chyba byłoby absurdem, prawda?

Też się zgadzam. Zaczynam rozumieć o co chodziło tym oszołomom z LPRu gdy chcieli by preambuła do europejskiej konstytucji odnosiła się do chrześcijańskich korzeni.
Romulus napisał/a:
Francja już dawno boi się imigrantów z przedmieść, którzy nie chcą pracować nawet za marne grosze, którymi nie pogardzi Polak. Wolą kraść i wyciągać rękę po zasiłki. I słuchać imamów.

Polecam "Obóz Świętych" Jeana Raspail'a. Facet napisał to w 1973, a książka jest aktualna jak jasna cholera.
Romulus napisał/a:
W sumie nasz wpływ na to jest żaden. Albo inaczej - mój wpływ na to jest taki: kiedy mi ktoś mówi, że nie ma jednej prawdy, jest wiele prawd równorzędnych i tym podobne wariacje - to śmieję mu się w twarz. Bo skoro tak, to Hitler nie mógł być do końca zły, skoro wymordował Żydów, prawda? Stalin też miał swoje uzasadnione racje rozwijając GUŁ-ag. Skoro nie ma jednej prawdy i wszystkie są równorzędne...

Relatywizm Moralny :-?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2570
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2009-02-09, 21:09   

Poprawność polityczna jest chorobą dzisiejszego świata. W imię poprawności politycznej można legalizować wszystkie głupoty i pozwalać na szacunek dla przygłupów. Vide: eurokołchoz... Szwecja to wybitny przykład kraju "europejskiego" idiotyzmu. Jednak te kraje za lat kilkadziesiąt przestaną istnieć zapewne, bo albo będzie to następny krok euroentuzjastów albo muzułmanie przejmą rządy :-PP
Europa umiera przez takich idiotów jak socjaliści z Unii Europejskiej, którzy myślą, że mają prawo ingerować w każdy zakamarek osobistości.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-02-09, 21:42   

Inna sprawa. O ile nie jestem w stanie zaakceptować świętego oburzenia wywołanego poprzez urażenie uczuć religijnych, w tym wypadku karykatury Mahometa (bo raz, że karykatura, a dwa przedstawienie wizerunku) tym bardziej, że doszło do tego w Europie i to jeszcze w 'prywatnym', niezależnym od rządu czasopiśmie (powinna to być kwestia dobrego smaku wydawcy, a nie upomnienie od rządu i groźby ze strony 'poszkodowanych'). To o tyle jestem w stanie zrozumieć oburzenie lrakijczyków, gdy hiszpańsku korpus ekspedycyjny nie usunął z mundurów swoich dziarskich wojaków krzyży św. Andrzeja XD No przepraszam ale lokalni 'imamowie' mieli pełne prawo mieć skojarzenia z nową 'krucjatą' i wykorzystać to przeciw okupantom. Różnica jest taka, że w drugim przypadku 'urażenia uczuć' miejscem akcji był kraj islamski, najechany kraj islamski na dodatek. Brak wyobraźni.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2009-02-10, 08:03   

Spellsinger napisał/a:
Zaczynam rozumieć o co chodziło tym oszołomom z LPRu gdy chcieli by preambuła do europejskiej konstytucji odnosiła się do chrześcijańskich korzeni.

Najsmutniejsze w tym było to, że tą kwestię podnieśli wariaci, bo nikt inny nie chciał. I łatwiutko już wówczas było ją skompromitować. Czego finałem była propozycja z Komisji Europejskiej (ale nie dam sobie nic uciąć), żeby nawiazać do greckich filozofów zamiast tego... :mrgreen:
Spellsinger napisał/a:
Polecam "Obóz Świętych" Jeana Raspail'a. Facet napisał to w 1973, a książka jest aktualna jak jasna cholera.

To w sumie przerażające, że aktualność tej książki tylko z upływem lat się wzmogła. A kiedy została wydana, facet spotkał się z ostracyzmem całej tej hołoty, ktorą tak sportretował i która do dnia dzisiejszego nic się nie zmieniła. Chyba jakieś prorocze natchnienie miał przy pisaniu. Przeczytać warto, a nawet trzeba.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Covenant 
the Unbeliever


Posty: 32
Wysłany: 2009-02-10, 19:33   

Romulus napisał/a:
Spellsinger napisał/a:
Zaczynam rozumieć o co chodziło tym oszołomom z LPRu gdy chcieli by preambuła do europejskiej konstytucji odnosiła się do chrześcijańskich korzeni.

Najsmutniejsze w tym było to, że tą kwestię podnieśli wariaci, bo nikt inny nie chciał. I łatwiutko już wówczas było ją skompromitować. Czego finałem była propozycja z Komisji Europejskiej (ale nie dam sobie nic uciąć), żeby nawiazać do greckich filozofów zamiast tego...


Raczej nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem. Debata nad preambułą tej konstytucji była dość zacięta. I jednym z głównych elementów spornych było odwołanie do wartości religijnych. Tak - w dyskusje wdawało się wielu, jak ich określiłeś "wariatów", lecz nie tylko. Głos zabierali również przedstawiciele organizacji chrześcijańskich i Watykanu. Profesorowie, biskupi, politycy i uczeni.

Ostatecznie pozostało tylko ogólne odniesienie się do tradycji religijnych. By nie urazić judaizmu i islamu i innyc wyznań.
Tylko, że z tego co pamiętam określenie "europejczycy" zostało po raz pierwszy użyte z okazji bitwy pod Poitiers (732), kiedy to zjednoczone siły Franków dały łupnia muzułmanom. Można więc powiedzieć, że Europa narodziła się w obronie przed islamem.



Spellsinger napisał/a:
Polecam "Obóz Świętych" Jeana Raspail'a. Facet napisał to w 1973, a książka jest aktualna jak jasna cholera.


Wstyd i hańba - nie znam pozycji. Trzeba będzie nadrobić.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2009-02-11, 22:57   Re: Granice wolnosci (poprawnosci, tolerancji) granicami abs

Mag_Droon napisał/a:
Zastanawiam sie, kiedy ja zaczne sie obawiac czy jesli bede mial 10 kg nadwagi nie zaczne "urazac" glodujacych, lub na odwrot, czy jesli uda mi sie powrocic do prawidlowej wagi moja sylwetka nie zacznie "urazac" tych, ktorzy od lat walcza bezskutecznie z nadwaga?
Jestem zwolennikiem pewnego poziomu liberalizmu oraz tolerancji (dla jednych jestem radykalem dla innych ugodowcem) ale zastanawiam sie jak wiele idiotyzmow mozna pod poszanowanie innosci podciagnac.
Powiedzcie mi, jak tak mozna (mechanizm znam, ale chodzi mi o bezrefleksyjnosc tzw. wymiaru sprawiedliwosci)? Czy niedlugo bedzie trzeba zakladac czador i kwef na plazy aby ludzie starzy nie czuli sie "urazeni" pieknem mlodych cial?

Co o tym sadzicie??


Tak się zastanawiam nad możliwą przyczyną takiego zidiocenia. Pomińmy na chwilę ideologizację stanowienia prawa. Trzeba pamiętać o czymś takim, jak kultura prawna. Będę trochę stereotypowy, ale co tam.
Kiedy obywatel pochodzący z kręgu krajów skandynawskich lub anglosaskich bierze do ręki tekst prawny to zadaje sobie pytanie: na co prawo mi pozwala a czego mi zabrania i jak mam się do niego dostosować. Stąd może (ze zbytniego zaufania w prawo - cholera, czy ja to naprawdę napisałem?) bierze się bezrefleksyjność.

Mam wrażenie, że kiedy Polak bierze do ręki tekst prawny i widzi, że coś mu się chce narzucić, do czegoś zobowiązać lub czym obciążyć, to włącza mu się typowy (stereotyp) mechanizm obronny (łagodnie mówiąc): czegoś ode mnie chcą? Hmm..., jak to obejść, jak zakręcić, aby się wymigać, jak za-cwaniakować, aby nie zapłacić? Dlatego nie wyobrażam sobie szczęśliwego żywota takich przepisów w Polsce. I naprawdę, tym razem mi lżej na sercu :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Vetuf 

Posty: 21
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-11, 22:59   

hm, trzeba trzymać rękę na pulsie z tą poprawnością. bo faktycznie, wkrótce może się to okazać poważnym narzędziem naruszania wolności słowa i myśli.
w zasadzie póki w Szwecji dzieją się takie rzeczy, to mnie to nie obchodzi. inna sprawa, jeśli zostanie to rozpowszechnione na całą Unię.
 
 
Regissa 
wredna wiedźma


Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-12, 13:06   

Faktycznie to jest tak, że gdzieś nam się zapodział zdrowy rozsądek. I to, co autor tych artykułów wyłuszczył, że gdzieś się zagubiła definicja słowa "urazić". Skoro definicja jest rozmyta, a do tego wszystko jest względne i wina zależy od tego, kto poczuł się urażony, to dochodzi do absurdów. I nadal będzie dochodzić, bo kto teraz będzie uczył dzieci w szkole precyzyjnego myślenia? Skoro wymaganie takiej umiejętności od studenta, przyszłego nauczyciela, jest przejawem dyskryminacji i, zapewne, homofobii? Żałosne. I przerażające... //mur
_________________
Paskudny otacza nas świat. Ale to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli. Yurga z Zarzecza
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-06-11, 10:10   

Hmm, chyba to tu pasuje: już nie tylko skandynawski wzorzec zachowań metali jest na cenzurowanym, Madonna także..... http://wyborcza.pl/1,7524..._artystki_.html
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-06-11, 11:44   

Ja mam pewne wyrobione zdanie co do "krucjat" tego typu. Bo to jest krucjata i zwykły, wredny szantaż na dodatek: "jeżeli prezydent stolicy nie odwoła koncertu/poparcia dla koncertu do nałożymy suspensę". Totalny idiotyzm.

Raz, że faktycznie taki koncert to niesamowita promocja jest, a dwa - co to za kraj, w którym religijne oszołomy czegoś mi zakazują? Może ja mam ochotę 15 sierpnia wybrać się na Madonnę, a nie marznąć w jakimś kościele? Jeżeli byłbym osobą wierzącą to udałbym się do kościoła, nie jestem - mam alternatywę, idę na koncert. I co z tego, że piosenkarka ma taki, a nie inny styl? Ba, co za różnica gdyby wtedy był organizowany koncert Behemota? Jakim prawem ci kolesie chcą decydować kto może wystąpić, a kto nie?

Takie podejście do sprawy właśnie zniechęca mnie do jakichkolwiek katolickich instytucji (czy raczej sympatyzujących oszołomów). Zwłaszcza wyskoczenie z tym szantażem. Ponownie się zniesmaczyłem.

EDIT: Z tego co kojarzę to suspensę można nałożyć tylko na duchownego. Popraw mnie ktoś jeżeli się mylę.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4568
Wysłany: 2009-06-11, 11:50   

Dodatkowego smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Kościół nie zabiera głosu, nie komentuje, nikomu niczego nie nakazuje. To nawiedzony działacz robi największy szum i rzuca groźby, których spełnienie nie zależy od niego. Kolejny, co chce być świętszy od papieża... :roll:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2009-06-11, 12:06   

Z tego co pamiętam to Kościół nigdy nie krytykował takich zachowań - ot, część episkopatu pewnie się nawet z nimi zgadza. Wobec wiernych może być tylko ekskomunika, ograniczenie "praw i przywilejów wiernego" to bzdura. Co tylko świadczy o tym, jak mają te osoby wspólnego z rzeczywistą religią.
pozdrawiam
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-06-11, 12:55   

Jander napisał/a:
Co tylko świadczy o tym, jak mają te osoby wspólnego z rzeczywistą religią.

No właśnie zastanawiam się nad tym fenomenem. Czy to są jacyś ultrakatolicy - fundamentaliści, którzy pragną kierować się własnymi "moralnymi" prawami i tym samym nakładać restrykcje własnego autorstwa? Czy to tylko zwykła "niewiedza" lub "nadinterpretacja" istniejących zasad? Takie osoby zachowują się raczej jak nawiedzeni sekciarze, a nie rozsądni "wierni" --_-
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-06-11, 13:23   

Mając silne poczucie misji bardzo łatwo dojść do wniosku, że wypowiada się słowa tzw milczącej moralnej większości, której prawa oczywiście są nadrzędne względem innych ludzi.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2009-06-14, 20:48   

Mag_Droon napisał/a:
Hmm, chyba to tu pasuje: już nie tylko skandynawski wzorzec zachowań metali jest na cenzurowanym, Madonna także..... http://wyborcza.pl/1,7524..._artystki_.html

Eee tam... To nic innego tylko wakacyjny news z dupy (pardon my French). Takich nawiedzonych można znaleźć na każdej ulicy każdego miasta na tym globie. A takimi newsami robi się mu tylko promocję.

Zwłaszcza że jakiś biskup się wypowiadał, że ta akcja to nie ma nic wspólnego z Kościołem, który nie widzi absolutnie nic złego w dacie tego koncertu (w Tok FM w środę słuchałem - zresztą potem był długi wywiad z tym pacanem robiony na modłę Radio Maryja - ale w sumie tym ta stacja jest, Radiem Maryja dla tzw. wykształciuchów - fe...). Gdyby Kościół miał publicznie i wytrwale odcinać się i besztać każdego idiotę...
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-06-19, 10:31   

Romulus napisał/a:
Takich nawiedzonych można znaleźć na każdej ulicy każdego miasta na tym globie.

JA MAM! JA MAM! :mrgreen: Babeczka trzy klatki dalej jest nawiedzona i swoje nawiedzenie wprowadza w czyn! Otóż ta straszna pani chodzi po całym osiedlu, nalepia na ścianach karteczki w stylu "Jezus was kocha", "Strzeżcie się grzechu" i co najlepsze: zamalowuje farbą szyby tych małych billboardów przy chodnikach gdy jest na nich reklama bielizny czy innego produktu reklamowanego przez modelkę w subtelnym dezabilu. Raz, przez dwie godziny panowie policjanci starali się ją odciągnąć od tego zamiaru. A ta dalej przy nich malowała i jeszcze prawiła im kazanie o moralności. Miałem ubaw bo to dokładnie naprzeciwko mojego okna XD

Romulus napisał/a:
Gdyby Kościół miał publicznie i wytrwale odcinać się i besztać każdego idiotę...

I jak nie będzie tego robić, to przeciętny wierny będzie nasiąkał takim debilizmem i zacznie popierać takiego oszołoma. Lub umiarkowany przeciwnik kościoła pogłębi swoją niechęć bo też średnio doinformowany zacznie podejrzewać, że to z podburzenia kleru. Niby drobiazgi, ale malutkie kamyczki często bywały powodem lawiny. Idioci istnieli zawsze ale przynajmniej kilku było groźnymi idiotami. Co historia nieraz pokazała.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2009-07-17, 13:08   

To z innej beczki teraz będzie. Chyba w dobrym miejscu to umieszczam, bo chodzi o granice, tym razem, nietolerancji. Piszę na podstawie newsów, które wpadły mi do głowy w ciągu kilku ostatnich dni, z różnych źródeł (pewnie TVN24 ale głowy nie dam), więc nie powołam żadnego.

Chodzi o "sprawę" sprzedaży na Allegro.pl róznych... akcesoriów związanych z chyba z hitleryzmem (szeroko ujmując), czyli jakichś replik umundurowania, ekskluzywnych wydań Mein Kampf, sfastyk i tym podobnych. Podniosło się straszne oburzenie wśród organizacji walczących z przejawami... nazizmu (?), że to "podpada" pod szerzenie faszyzmu w Polsce. Oczywiście, nie podpada - o czym była już mowa w innym temacie. Ale - bez wątpienia może sprzyjać propagowaniu, jeśli jakiś idiota się wyposaży w swastykę i Mein Kampf i będzie "propagował" publicznie. Jednak takie akcesoria kupują także kolekcjonerzy, miłośnicy militariów itd. Żadni z nich faszyści.

Tymczasem organizowana była jakaś akcja nacisku na Allegro.pl, aby nie dopuszczało do takich transakcji za swoim pośrednictwem. Allegro.pl oczywiście nie ma podstaw, aby dyskryminować takie transakcje, co nie przekonuje aktywistów i oburzonych, którzy namawiają do bojkotu i nacisku opinię publiczną (jakieś akcje z ulotkami, czy wlepkami miały być).

Czy to nie przesada? Bo idąc tym tokiem rozumowania należy także spalić wszystkie egzemplarze Mein Kampf. Ale także wszystkie dzieła Lenina i Stalina. Zdjąć z anteny Hansa Klossa, Twierdzę Szyfrów itp.

EDIT: chodzi o takie aukcje przykładowo http://allegro.pl/search....&personal_rec=0

http://allegro.pl/search....&personal_rec=0
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-07-17, 20:03   

Kolejny przejaw nadgorliwości. Czy gdybym chciał kupić replikę Mausera 98k z lunetą, replikę munduru Scharfshiessera z Wermahtu czyni ze mnie nazistę? Raczej nie. Wiadomo, jak wspominałeś było o tym w innym temacie. Podobnie z nazistowskimi dewocjonaliami, dopóki ktoś je sobie kupuje w celach kolekcjonerskich to czemu nie. Byłbym przeciwny gdyby za ich pomocą propagował nazizm. Czemu nikt się nie burzy gdy sprzedawane są satanistyczne 'dewocjonalia' na allegro lub najobrzydliwsze z tego wszystkiego koszulki z Che? Zwłaszcza koszulki z Che lub te imitujące flagi byłego Związku Radzieckiego? Przecież i te symbole noszą znamiona nienawiści czy zbrodni. Usuwamy przedmioty z Hitlerem, usuńmy przedmioty z Che, z Castro, z Mao. Zakażmy sprzedaży 120 dni sodomy... i wprowadźmy cenzurę. By nie było. Nie jestem za cenzurowaniem 'przedmiotów', 'dzieł' wątpliwej jakości tylko osób, którzy niewłaściwie je wykorzystują :)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-09-27, 10:48   

Z takich ciekawszych ostatnimi czasy rzeczy - wygrana Alicji Tysiąc w sporze z Gościem Niedzielnym. Wywołało to bardzo duże zamieszanie, sukienkowi się obrazili, że ktoś im odbiera prawo do pouczania i obrażania, PiS próbuje jak zwykle w dupę wleźć sukienkowym... a CEP Sensejszyn (czy Senyszyn - whatever) się cieszy.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-09-27, 11:17   

Dziwne. PiS nie zmienieł przez dwa lata przepisów, które wykorzystała pani Tysiąc a teraz ma do niej przetensję. Przecież ta babka mając uszkodzony wzrok naprawdę ma teraz dużo trudniej.
IMO, konserwy popełniły błąd walcząc z aborcją i antykoncepcją. Wystarcza przecież wykorzystać dostępność antykoncepcji przeciwko aborcji, i ju.
A że cyrk się robi, to tak już bywa. W pralamencie nie posłów a clownów mamy, cóż tylko tacy się pchają na maxa.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-09-27, 11:25   

Mag_Droon napisał/a:
Dziwne. PiS nie zmienieł przez dwa lata przepisów, które wykorzystała pani Tysiąc a teraz ma do niej przetensję.
Bo przepisów cywilnych o ochronie dóbr osobistych nie zmieni chyba nikt. I szczerze mówiąc... ja to trochę rozumiem.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-09-27, 11:33   

Podstawą był brak badań prenatalnych, lub odmowa zabiegu aborcyjnego, czyż nie?

A przecież wystarcz zezwolić na aborcję zachowując realną cenę zabiegu. Założyć, że osoba, która ze względów zdrowotnych nie powinna decydować się na ciążę ma sama zadbać o antykoncepcje, której uzyskanie nie jest w żaden sposób skomplikowane i podtawę pani Tysiąc by straciła. Ale oni muszą bronić całej linii ideowej, wyłom byłby przejawem lewackości...
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17983
Wysłany: 2010-03-27, 14:28   

Znowu wrócił jak bumerang medialny protest organizacji antyfaszystowskiej przeciwko temu, że Allegro.pl pozwala na sprzedaż za swoim pośrednictwem różnych akcesoriów związanych z faszyzmem (swastyki, militaria itp.). Allegro.pl jest jednak twarde i nieugięte i nie chce zabronić sprzedaży tych przedmiotów i nie zamierza się wycofać. Działacze zrobili na złość - w logo Allegro wpletli symbol SS zamiast "l" i się Allegro wkurzyło. Bo akurat to jest naruszaniem ich praw logotypu. Ale dalej nie zamierza się wycofać z tych absurdalnych żądań i namawia działaczy, żeby wzięli się za polityków a uczciwie zarabiających ludzi zostawili w spokoju. I tak trzymać.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-03-27, 14:55   

I tak trzymać. <ach, magia tematu!>
Po przemyśleniu sprawy swastyki (subkultury) doszłam do wniosku, że zabranianie tego nie rozwiąże problemu. Konsekwentnie więc-Allegro ma rację.
I dlatego zgodzę się z Romulusem. Tyle ode mnie, już Was nie będę tu dręczyć.

Rozważania na temat rynku wygnałem do tematu Ekonomia
Mag_Droon
_________________

 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16827
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-03-30, 11:02   

Szperałem w sieci i natknąłem się na taki oto wpis. Nie wiem kim jest ten koleś, ale nasze poglądy są momentami... zbieżne. Dobry tekst. Ale faktycznie z protezą pojechał po bandzie :)
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 14