Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Gene Wolfe
Autor Wiadomość
Kennedy 
Sepulka


Posty: 601
Skąd: Chasm City
Wysłany: 2008-11-25, 10:07   

Czytałem dylogię "Latro", dobra jest, ale jednak jak dla mnie o klasę niżej od KNS. Pomysł jednak niezły, można powiedzieć że odwrotny niż w księdze. Tam mamy narratora z pamięcią absolutną, a tu... z pamięcią sięgającą góra kilka godzin wstecz :) Ogólnie ciekawy klimat, fajnie przedstawiony świat starożytny... Podobała mi się koncepcja tłumaczenia nazw własnych, Latro zagląda między innymi do takich miast jak Myśl i Sznur ;) W drugim tomie się trochę gubiłem.
Przy okazji, wiki mi podaje, że Wolfe napuisał jeszcze trzecią część tej dylogii (no, teraz to już chyba trylogii), Soldier of Sidon, która zdobyła World Fantasy Award za rok 2007... Ciekaw jestem co to, bo dylogia zdawała mi się być ukończona i za bardzo nie wiem co tu jeszcze można było dopisać.

KNS za to uwielbiam, dzieło jak dla mnie naprawdę wielkie i jedna z moich ulubionych książek w ogóle, nie ma co się rozpisywać. Jedynie epilog, "Urth Nowego Słońca", jest nieco słabszy, bez niego całośc by chyba jednak była lepsza... Otwarte niedopowiedziane zakończenie "Cytadeli" mi bardzo odpowiada.
 
 
iselor 


Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-11-25, 10:45   

"Urth Nowego Słońca" uważam za porażkę, zupełnie niepotrzebne dopełnienie. Bardzo nuży i nie wszystko rozumiałem.

A co do trzeciego tomu z Latro to jakiś wydawca musiałby wydać wszystkie trzy tomy. Ciekawe czy da się jakoś zamówić w rozsądnej cenie ten trzec i tom po angielsku...Bo nie chce mi się czekać na przekład, który może się pojawić za rok, dwa, albo wogóle...
 
 
bio 

Posty: 989
Wysłany: 2008-11-25, 11:49   

Latro jest jakby drugą stroną tego kogoś, kim jest Severian. Severian z kolei ze swą nieblaknącą pamięcią ejdetyczną jest pewna formą nadistoty potrzebnej światu na ten czas w jakim zaistniał. Latro zamknięty w chwili, jest synonimem świata ograniczonego niewiedzą, jakim był świat naszych przodków. Niewiedza w świecie Severiana jest odbiciem utraconego, niewiedza Latro - jeszcze niepoznanego. Te dwie osoby i dwa światy istnieją na przeciwstawnych końcach osi na której rozpina się nasza cywilizacja. Dla mnie świat KNS jest o wiele ciekawszy, niesie więcej pytań i zwykłych dreszczy radości płynących z czytelniczej frajdy. Opowieści o Latro są kameralne i traktuje je jako uzupełnienie niepodrabialnie oryginalnej wizji jaką stworzył Wolfe. Próbował nieco go naśladować McAuley w cyklu Confluence, ale nie bardzo mu wyszło.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6890
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2008-11-28, 20:51   

Wczoraj udało mi się upolować Śmierć doktora Wyspy w bardzo dobrym stanie, za śmieszne pieniądze (6 zł). Sam zbiór opowiadań jest wyśmienity, żeby nie napisać genialny. Czytałem go już kilka lat temu, ale z okazji zakupu na pewno niedługo do niego powrócę, by odświeżyć sobie w pamięci te pięknie tkane historie.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Aga 


Posty: 9
Skąd: radom
Wysłany: 2008-12-30, 19:46   

Przeczytałam "Cień Kata", średnio mi do gustu przypadło. Niby słyszałam, że najsłabsze z całego pięcioksięgu, ale chyba i tak się za kolejne się nie wezmę.
 
 
Himura 


Posty: 229
Skąd: z forum MAG-a
Wysłany: 2008-12-31, 12:05   

Może jednak spróbuj. KNS naprawdę warto przeczytać.
A "Cień kata" to tak naprawdę dopiero 1/4 powieści, bo z następnymi 3 częściami stanowią jedną całość. I dopiero wtedy IMO dzieło Wolfea się docenia.

"Urth Nowego Słońca" to już odrębna całość, trochę słabsza, ale także warta przeczytania (kontynuuje los Severiana i wiele wyjaśnia).
_________________
Płyńcie łzy moje poprzez smutku knieje! Wygnani na wieki, niechże was opłaczę; Gdzie czarny ptak nocy haniebną pieśń pieje, Tam dni pędzić będą tułacze.
------------------
 
 
AM

Posty: 1212
Wysłany: 2008-12-31, 12:29   

Aga napisał/a:
Przeczytałam "Cień Kata", średnio mi do gustu przypadło. Niby słyszałam, że najsłabsze z całego pięcioksięgu, ale chyba i tak się za kolejne się nie wezmę.


Wróć jeszcze kiedyś do tej książki, niekoniecznie szybko...
 
 
Dabliu 


Posty: 834
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-31, 13:12   

Himura napisał/a:
Może jednak spróbuj. KNS naprawdę warto przeczytać.


Nie ma sensu namawiać piętnastolatki, jeśli się Jej nie spodobało.

Aga, spróbuj, ale za jakieś 10 lat. Jest szansa, że wtedy ją naprawdę docenisz. Serio-serio.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-31, 13:27   

Dabliu napisał/a:
Aga, spróbuj, ale za jakieś 10 lat. Jest szansa, że wtedy ją naprawdę docenisz. Serio-serio.

ja też przerwałem lekturę KNS. Właśnie dlatego nie czytam też Lema. Trzeba mi czasu a nie ma sensu by tyle tracił lub się zrażał. KNS to naprawdę dobra POZYCJA tylko nie zawsze łatwo ją rozszyfrować
_________________
 
 
BitterSweet 
Slave Driver


Posty: 606
Skąd: Zoznowitz
Wysłany: 2009-01-02, 17:14   

Nie wiem dlaczego niby "Cień Kata" miałby być najsłabszy... Mnie właśnie on zafascynował i przyciągnął do KNS. Ale cóż, różne są gusta. ;)

Przyłączam się do opinii Dabliu i AM. Może perspektywa się zmieni.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-01-06, 11:46   

Mnie AM namawia do przeczytania jeszcze raz "Żołnierza z mgły" i zweryfikowania niepochlebnej recenzji... I chyba faktycznie ma nieco racji, bo im starszy jestem, tym bardziej książki Wolfe'a przypadają mi do gustu. Niewykluczone jest więc, że za książki Wolfe'a przeczytane w wieku nastoletnim sięgnę jeszcze raz. Najwyraźniej do jego książek po prostu trzeba dorosnąć.
_________________
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-01-06, 11:59   

To może ktoś by wznowił Księgę Długiego Słońca? <niewinna minka> I inne książki Wolfe'a? <bardzo niewinna minka>
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-01-06, 12:20   

Przypuszczam, że wydawanie książek Wolfe'a jest w dużej mierze działalnością społeczną... W końcu, gdyby się przyzwoicie sprzedawał, to by kolejne wydawnictwa z niego nie rezygnowały.
_________________
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-01-06, 12:29   

Wiesz, rzuciłem tylko temat, może której wydawnictwo się skusi. Nie traćmy nadziei. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2009-01-06, 12:53   

Niech chociaż Dolnośląskie dokończy tę sagę o Rycerzu i Czarnoksiężniku ;)
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6890
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2009-01-06, 14:10   

Księga Długiego Słońca wydana w jednym tomie, nawet takim 1000 stron (nie wiem czy by się zmieściła całość) to mogłoby być to. Cena dość wysoka by wyszła (pewnie powyżej 60 zł), ale wszyscy zainteresowani by kupili od razu i nie byłoby stracha, że nie zostanie dokończone, wydawca nie martwiłby się spadającą z każdym tomem sprzedażą (martwiłaby go co najwyżej sprzedaż jednego tomu, a takie rzeczy łatwiej przeżyć ;) ).


batou napisał/a:
Niech chociaż Dolnośląskie dokończy tę sagę o Rycerzu i Czarnoksiężniku
Rycerz tak mnie zmęczył, że nie doczytałem go do końca i bardzo szybko sprzedałem (co zdarza mi się rzadko) i nie mam zamiaru wracać do tej lektury. Był moim zdaniem zbyt infantylny. Nawet jeśli było to w pełni świadome i z premedytacją realizowane posunięcie, mnie bardzo męczyło.
Za to książki o Latro chętnie bym zakupił w nowym wydaniu (co prawda KKS to nie było, ale całkiem miło wspominam lekturę dwóch tomów). A jeszcze chętniej widziałbym jakieś zbiory opowiadań autorstwa Wolfe'a.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2009-01-06, 15:00   

KDS w jednym tomie to byłoby raczej grubo ponad 1000 stron, a cena też wysoka. Ja bym kupił nawet sporo drożej niż te 60 Zł ;)

Co do "Rycerza", to nie czytałem, czekałem na drugi tom, który z tego co pamiętam był nawet zapowiadany na jesień ubiegłego roku. Jeśli wydadzą to chciałbym przeczytać.
Dwa zbiory opowiadań ("Piąta głowa Cerbera" i "Śmierć Doktora Wyspy") w zasadzie bez problemu można dostać w drugim obiegu za niewielkie pieniądze, ale coś nowego mile widziane ;) Dla samego opowiadania Wolfe'a będzie warto dopaść nowe "Kroki w nieznane" :)
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6890
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2009-01-06, 15:54   

batou napisał/a:
Dwa zbiory opowiadań ("Piąta głowa Cerbera" i "Śmierć Doktora Wyspy") w zasadzie bez problemu można dostać w drugim obiegu za niewielkie pieniądze,
Oba zbiorki czytałem, Śmierć... nawet niedawno sobie kupiłem.
batou napisał/a:
coś nowego mile widziane ;)
To miałem na myśli.

batou napisał/a:
Dla samego opowiadania Wolfe'a będzie warto dopaść nowe "Kroki w nieznane" :)
Też tak sądzę, ale ja i bez opowiadania Wolfe'a bym Kroki kupił.
batou napisał/a:
KDS w jednym tomie to byłoby raczej grubo ponad 1000 stron, a cena też wysoka. Ja bym kupił nawet sporo drożej niż te 60 Zł ;)
Podałem tylko przykładową liczbę stron i cenę, jaka za tę objętość byłaby spokojnie do przyjęcia. Przy większej objętości i cena rośnie (co zrozumiałe), ale i tak całość w jednym tomie wyszłaby taniej niż w czterech tomach. ;) Ale kupiłbym nawet gdyby wydano w czterech tomach. Jedyne warunek konieczny, żeby wyszło i było do kupienia. Forma i cena wydania to już sprawy drugorzędne.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Procella 


Posty: 1173
Skąd: L-space
Wysłany: 2009-04-07, 08:09   

Może po przeczytaniu gdzieś 2/3 jednej książki nie powinnam się jeszcze wypowiadać, ale...

Czytam właśnie "Cień kata" i bardzo żałuję, że nie kupiłam jeszcze przynejmniej jednej części (tym bardziej, że były po 8 zł). Czyta mi się bardzo dobrze. Jakoś nie widzę żadnych "ciężkości" ;) Podoba mi się świat, choć dopiero zaczynam go poznawać.

Tak jak kilka osób trochę żałuję, że część dziejąca się w konfraterni katów nie była trochę dłuższa, wydaje mi się, że była szansa trochę więcej z tego wyciągnąć, ale miasto też jest ciekawe, że nie wspomnę o ogrodzie - no i zobaczymy, co będzie dalej ;)
Dabliu napisał/a:
Są książki, których nie czyta się dla fabularnych wygibasów. Wolfe czaruje słowem, klimatem, pomysłami. Ja nie chcę wiedzieć CO się wydarzy, ale JAK...

Zgadzam się. Ja w ogóle czytam w ten sposób - mniej mnie interesuje, co będzie dalej, ale raczej jak do tego dojdzie i jak to będzie opisane.
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2009-04-07, 08:42   

Procella napisał/a:
Czytam właśnie "Cień kata" i bardzo żałuję, że nie kupiłam jeszcze przynejmniej jednej części (tym bardziej, że były po 8 zł).


Nic straconego ;)
Zawsze możesz poświęcić te 8 zł za cześć pierwszą, którą już posiadasz.
Gene Wolfe - Księga Nowego Słońca

Co do klimatu to zgadzam się. Wolfe dokładnie wie jak oczarować czytelnika i wcale nie potrzebuje wartkiej akcji, seksownych wojowniczek czy kolejnych zbawicieli ;)
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-04-07, 22:45   

Procella napisał/a:
Tak jak kilka osób trochę żałuję, że część dziejąca się w konfraterni katów nie była trochę dłuższa, wydaje mi się, że była szansa trochę więcej z tego wyciągnąć, ale miasto też jest ciekawe, że nie wspomnę o ogrodzie - no i zobaczymy, co będzie dalej ;)

Pomalutku, powolutku. Trochę jeszcze masz do końca tej Księgi. ;)
Ja nabieram wciąż chęci na ponowne przeczytanie Księgi Nowego Słońca, chociaż Księga Długiego Słońca w całości też czeka na półce i za nią się niedługo zabiorę.

Urth Nowego Słońca wcale nie jest tak słabe jak większość ludzi mówi/pisze. Jest bardzo ciekawym dopełnieniem historii z poprzednich tomów/książek - w sumie, dziwnie to tak nazywać jak sztucznie zostały one na 4 podzielone.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Dabliu 


Posty: 834
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-05-07, 21:32   

Sto lat! :D
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12294
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-05-07, 22:25   

Czy wiadomo coś w sprawie ewentualnego wznowienia "Księgi Długiego Słońca"? Książnica się obudzi? ;)
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6890
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2009-05-07, 22:33   

ASX76 napisał/a:
Czy wiadomo coś w sprawie ewentualnego wznowienia "Księgi Długiego Słońca"? Książnica się obudzi? ;)
Ciekawe, dzisiaj właśnie o tym myślałem.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12294
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-05-07, 22:37   

toto napisał/a:
Ciekawe, dzisiaj właśnie o tym myślałem.


Czasami potrafię czytać w myślach. ;)

Jakiś czas temu Książnica wspominała o wznowieniu... i czyżby na tym się skończyło?
 
 
Himura 


Posty: 229
Skąd: z forum MAG-a
Wysłany: 2009-05-07, 23:04   

Nie dogadali się ze spadkobiercami tłumacza dwóch pierwszych tomów i na tym chyba temat stanął.
_________________
Płyńcie łzy moje poprzez smutku knieje! Wygnani na wieki, niechże was opłaczę; Gdzie czarny ptak nocy haniebną pieśń pieje, Tam dni pędzić będą tułacze.
------------------
 
 
iselor 


Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-07-19, 19:53   

Czytam właśnie "Śmierć Doktora Wyspy". Jak narazie przeczytałem pierwsze opowiadanie, tytułowe, i jestem...oczarowany...Ach, jak przeczytam całość napiszę więcej.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2009-07-19, 20:23   

Ja jakiś czas temu przeczytałem Rycerza. To nie co dziwna pozycja. Jak dla mnie nie co poplątana ale zdecydowanie warta uwagi. To poplątanie było oczywiście zabiegiem celowym. Pewnie sięgnę za jakiś czas po tom 2 czyli Rycerza.

Wie ktoś gdzie można kupić Ciemną Stronę Długiego Słońca ?
_________________
 
 
Kennedy 
Sepulka


Posty: 601
Skąd: Chasm City
Wysłany: 2009-07-19, 21:03   

Toudisław napisał/a:

Wie ktoś gdzie można kupić Ciemną Stronę Długiego Słońca ?

http://www.antykwariat.wa...nca,112347.html
Trochę drogawo, ale pozostałe tomy w niższej cenie widzę. Nniestety nigdy stamtąd nic nie zamawiałem, więc opinii o sklepie nie posiadam. Czasami widuję niektóre tomy w antykwariacie do którego często zaglądam, ale niestety na pierwszą częśc nigdy mi się nie udało trafić :-|
_________________
Znalazłem swoją religię, nic ponad książkę nie wydawało mi się ważniejsze. Bibliotekę poczytywałem za świątynię.
J-P.S.
 
 
Procella 


Posty: 1173
Skąd: L-space
Wysłany: 2009-07-20, 09:25   

Ja opinię o sklepie za to posiadam - bardzo pozytywną na dodatek, regularnie u nich kupuję. Mają bogatą ofertę, codziennie dużo nowości i na dodatek warto się ich trzymać, bo się zbiera punkty - za 3000 (300 złotych wydanych u nich, nie musi być w jednym rzucie) dostaje się 15% zniżki na następne zakupy.

A żeby nie było offtopu - jestme po trzech częściach KNS, w najbliższych dniach biorę się za czwartą - bardzo ciekawa rzecz, z każdym tomem bardziej pokręcona.
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 12