Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rasizm
Autor Wiadomość
BG 
Wyżełłak


Posty: 1887
Wysłany: 2007-11-14, 21:19   Rasizm

Rasizm - twierdzenie, że rasy ludzkie nie są sobie równe i można je ustawić w hierarchii. Zjawisko łączone współcześnie z nienawistnością, uprzedzeniami, fanatyzmem, zbrodniczością i innymi negatywnymi cechami.

Jak wiadomo, dyskryminacja rasowa jest nielegalna - i IMO słusznie. Czy jednak nielegalne jest również wskazywanie na różnice między rasami, bo mogłoby przez niektórych przeczulonych zostać odczytane jako wzywanie do nienawiści?

Chociaż istnieje tylko jeden gatunek człowieka - homo sapiens sapiens - mówi się o różnych "odmianach" tegoż człowieka - białej, żółtej i czarnej. I czasami wskazuje się na różnice między nimi. Czy to także można nazwać rasizmem?

Ja np. twierdzę, że można wyróżnić takie cechy: że czarni są z reguły mało uzdolnieni technicznie, silni i sprawni fizycznie, i nie mają uzdolnień do nauk teoretycznych - bo czy np. słyszał ktoś o jakimś wybitnym murzyńskim fizyku, chemiku, matematyku czy biologu, którego odkrycia czy dokonania zmieniły oblicze nauki? Bo ja nie. Tak samo jak Murzyni z reguły nie filozofują (vide moje wcześniejsze zdanie). Na marginesie można dodać, że Murzyni mają wyjątkowe poczucie rytmu :P

Żółci są stosunkowo słabi fizycznie, co nadrabiają pomysłowością w wynajdywaniu technik walk, takich jak kung-fu, karate czy jiu-jitsu, oraz są uzdolnieni technoglogicznie - vide wszystkie chińskie wynalazki, zdolności inżynieryjne Inków, współczesną elektronikę japońską itd. No i filozofię też mają na wysokim poziomie.

Biali są zarówno silni fizycznie, jak i inteligentni i uzdolnieni technologicznie, co niestety łączy się u nich z niespotykanym w takim stopniu u innych ludów imperializmem, skłonnością do agresji i podporządkowywania sobie innych ludów.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że jestem przeciwnikiem jakichkolwie form dyskryminacji rasowej.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-14, 21:47   

Polecam na ten temat film Niebieskoocy (Blue Eyed) - dokument prezentujący kwestie rasizmu w USA w bardzo ciekawy sposób.
Co do cech rasowych to się mylisz, bo np. filozofia mogła narodzić się tylko w sprzyjających warunkach - Grecja i Chiny to były odpowiednie warunki, w przeciwieństwie do warunków afrykańskich, gdzie ludzie myśleli tylko o tym jak przetrwać.
Czarnych naukowców nie widujemy, ale np. czarnych duchownych już tak(a wymaga to wykształcenia, co wszyscy wiedzą). Można z tego spróbować wyciągnąć pewne wnioski o większej tolerancji w środowiskach duchownych, ale nie jestem socjologiem by stwierdzić to na pewno :) Ludzie jakoś boją się czarnego papieża, ale czarnego prezydenta USA już nie, bo nikt nie wyobraża sobie wyboru owego ;)
pozdrawiam
 
 
Terrapodian 


Posty: 75
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2007-11-14, 22:11   

Każda rasa ma własne cechy odpowiednie z terenem na którym żyli. Jak powiedział Jander, Murzyni żyli w niesprzyjających warunkach, stąd znaczna siłą witalna i mało wykształcona nauka. Mogło się to zmienić podczas przybycia Europejczyków - tak samo jak w przypadku Indian - wiele mogliby się od siebie nauczyć. Ci jednak zdołali podbić czarnych i zrobić z nich. Gdyby nie to, czarnoskórych naukowców byłoby zdecydowanie więcej.

Bernard Gui napisał/a:
I czasami wskazuje się na różnice między nimi. Czy to także można nazwać rasizmem?

To nie jest rasizm. Rasizm to choroba - bezmyślna agresja wobec "innych" ludzi, według mnie wywoływana głównie strachem i głupotą. Rasista uważa że niektórzy z racji swojego koloru skóry (a nawet przynależności kulturowej) jest gorszy i pod wszystkimi względami ustępuje jego rasie. Rasiści zresztą szybko wyginęli i nie zdobędą już żadnej władzy, bo ludzie są przyszłościowi, a przyszłość wymaga współpracy ponad podziałami rasowymi i kulturowymi.
_________________
Bóg mi wybaczy. W końcu to jego fach. ~ Heinrich Heine na łożu śmierci
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1887
Wysłany: 2007-11-15, 12:24   

Jander napisał/a:
Co do cech rasowych to się mylisz, bo np. filozofia mogła narodzić się tylko w sprzyjających warunkach - Grecja i Chiny to były odpowiednie warunki, w przeciwieństwie do warunków afrykańskich, gdzie ludzie myśleli tylko o tym jak przetrwać

Przecież czarny kolor skóry bierze się nie z czego innego, jak z ilości podrównikowego słońca - bo skóra Murzynów ma więcej melaniny, żeby chronić się przed rakiem i chorobami skóry. W innych warunkach naturalnych Murzyni nie byliby Murzynami. Poza tym, zwróć również uwagę na to, że nawet Murzyni żyjący od wielu pokoleń w Ameryce z reguły nie są wybitnymi naukowcami ni wynalazcami. Tak więc nie mylę się.
Terrapodian napisał/a:
Ci jednak zdołali podbić czarnych i zrobić z nich. Gdyby nie to, czarnoskórych naukowców byłoby zdecydowanie więcej.

A jednak nadal nie jest - nawet wśród czarnoskórych w USA.
Terrapodian napisał/a:
Rasiści zresztą szybko wyginęli

Oj, chyba się mylisz. Istnieje wiele rodzajów rasizmu. Wiele społeczeństw starożytnych było rasistowskich. Np. Grecy nie wyobrażali sobie, żeby cudzoziemiec nie-Grek (barbarzyńca) mógł stać się integralną częśćią ich społeczeństwa; mogł być najwyżej tzw. metojkiem. Ba, nie-Grecy byli nawet istotami, co do których Grecy wątpili, czy jest on człowiekiem. Zdaniem Arystotelesa (I księga Polityki), ludzie dzielą się na dwie kategorie: Greków (charakteryzujących się rozwinięciem funkcji umysłowych kosztem siły mięśni) i barbarzyńców (o niedorozwiniętym umyśle i dobrze rozwiniętym umięśnieniu). Poza nielicznymi sofistami (Hippiasz, Antyfont, Alkidamas) świat grecki odrzucał tezę o jedności rodzaju ludzkiego i dopiero w epoce hellenistycznej utrwaliła się zasada, że Grekiem jest każdy wolny człowiek, posługujący się ówczesną greką (koine). W Atenach nawet w przypadku, gdy jedno z rodziców było metojkiem, dziecko nie mogło uzyskać obywatelstwa.

Również w Izraelu istniały rasistowskie reguły. Księga Ezdrasza i Nehemiasza opisuje reformy o charakterze rasistowskim, polegające na wygnaniu z Izraela wszystkich tych, którzy nie narodzili się z dwojga rodziców Izraelitów. Jest to pierwsze znane w historii ustawodawstwo rasowe, bo w Grecji rasizm wynikał z tradycji, a nie pewnego rodzaju ustawy. Nawet obecnie Izrael jest jedynym na świecie państwem o ustawodawstwie ściśle rasistowskim, bo Palestyńczycy, mimo posiadania obywatelstwa, nie mogą pełnić wielu funkcji publicznych. Zachowało się również określenie narodowości dziedziczone po matce.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-15, 16:43   

Bernard Gui napisał/a:
Poza tym, zwróć również uwagę na to, że nawet Murzyni żyjący od wielu pokoleń w Ameryce z reguły nie są wybitnymi naukowcami ni wynalazcami. Tak więc nie mylę się.

Ale tam murzyni nigdy nie byli traktowani na równych prawach co biali. Rasizm trwa do dziś.
Nie wiem co ma melanina do uzdolnień, bo co do jej wpływu na kolor skóry to jest to jasna sprawa.
pozdrawiam
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1887
Wysłany: 2007-11-15, 17:58   

Jander napisał/a:
Ale tam murzyni nigdy nie byli traktowani na równych prawach co biali

Od lat 60. mają równe prawa. Zresztą, już w latach 20. zaczęto zmierzać ku poprawie ich sytuacji. Myślisz, że brak wybitnych osiągnięć naukowych i technicznych Murzynów to wynik tylko nierówności praw? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, zwłaszcza że Murzyni nie byli jedynym ludem bez wolności i pełnych praw- m.in. Polacy też znajdowali się w takiej sytuacji przez ponad 120 lat, a mimo to np. w XIX wieku Ignacy Łukasiewicz wynalazł lampę naftową, Kazimierz Prószyński był pionierem w dzidzinie filmu, a Jan Szczepanik w wielu dziedzinach.
Jander napisał/a:
Rasizm trwa do dziś

Ale nie ustawowy i nie odgórny; to tylko pojedyncze przypadki. Zresztą, współcześnie to więcej jest murzynów będących antybiałymi rasistami, niż białych będących antymurzyńskimi rasistami.
Jander napisał/a:
Nie wiem co ma melanina do uzdolnień

Sama melanina nic - ale poza melaniną to np. Murzyni mają mniej tkanki tłuszczowej niż biali, mają wywinięte wargi, twarz o innych rysach itd., więc melanina nie jest jedyną rzeczą, jaka różni. Zresztą, myślę, że te wszystkie różnice mogą wynikać z warunków naturalnych - klimatu itd.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-15, 18:36   

Bernard Gui napisał/a:
Ale nie ustawowy i nie odgórny; to tylko pojedyncze przypadki. Zresztą, współcześnie to więcej jest murzynów będących antybiałymi rasistami, niż białych będących antymurzyńskimi rasistami.

Pozornie nie ma. Polecam na ten temat film Blue Eyed, o którym wspomniałem w pierwszym poście - eksperyment polegający na traktowaniu przez jeden dzień osób białych jak czarnych (w tym przypadku dokonano podziału na kolor oczu).
Możesz udowodnić, że więcej jest antybiałych rasistów? Nie zaprzeczam, że nie jest ich mało, ale to prawie nic w porównaniu z białą częścią amerykańskiego społeczeństwa, które nie chcą mieć murzyna za sąsiada. W miastach jest lepiej, ale problem istnieje dalej.
Sytuacja Polaków w XIX wieku a murzynów to naprawdę dwie odrębne sprawy...
Czy uzdolnienia zależą od klimatu? Możliwości rozwoju tak, ale potencjał czyli uzdolnienia nie.
pozdrawiam
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1887
Wysłany: 2007-11-15, 20:16   

Jander napisał/a:
Możesz udowodnić, że więcej jest antybiałych rasistów?

Nie, alesłyszałem, że jest to obecnie powszechne zjawisko.
Jander napisał/a:
Sytuacja Polaków w XIX wieku a murzynów to naprawdę dwie odrębne sprawy

Dlaczego odrębne? Niewolnictwo zostało zniesione w USA w 1863 roku. Potem Murzyni byli już w lepszej sytuacji.
Jander napisał/a:
Czy uzdolnienia zależą od klimatu? Możliwości rozwoju tak, ale potencjał czyli uzdolnienia nie

Tego nie wiem. Można tylko wysuwać różne hipotezy.
Pisałeś wcześniej, że Murzyni byli zajęci walką o przetrwanie. Ale czy tylko oni znajdowali się w takiej sytuacji? Bo np. Arabowie, żyjący w kraju pustynnym z poważnym niedoborem wody, też przecież mieli ciężką sytuację. Co nie przeszkadzało im w dokonywaniu wybitnych osiągnięć w matematyce, optyce, alchemii itd.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Retiarius 


Posty: 158
Wysłany: 2007-11-15, 20:57   

Bernard Gui napisał/a:
Dlaczego odrębne? Niewolnictwo zostało zniesione w USA w 1863 roku. Potem Murzyni byli już w lepszej sytuacji.


Niewolnictwo zostało zniesione, ale uprzedzenia pozostały, nadal istnieją, z czasem wygasają. Murzyni byli dyskryminowani np w wojsku, uważano, że nie mogą być dobrymi pilotami, lub oficerami.

Sytuacja z wczoraj. Dwóch Murzynów stało sobie w tramwaju, tarasując częściowo wyjście (studenci PWr zapewne), widząc, że ludzie próbują wyjść nawet sie nie posunęli o milimetr, coś tam tylko sobie mówili w swoim języku, patrząc z pogardą na innych. Dzisiaj z kolei jakiś Murzyn (Holender) we Wrocławiu pociął nożem 4 osoby, za rasistowskie zaczepki- tak to świetne usprawiedliwienie żeby pochlastać tyle osób.
Żeby nie było tak negatywnie- wczoraj minęli mnie też dwaj studenci, rozmawiający po polsku, z czego jeden był czarny, a tego nożownika próbował uspokoić jego kumpel, też Murzyn.

Mam neutralny stosunek do Murzynów i Azjatów, tak samo zresztą jak do białych. Byłbym nawet za tym, żeby sobie tutaj żyli we Wrocławiu o ile nie powstaną jakieś getta, przez które strach będzie przejść.

Nie chce, żeby Polska stała się drugą Holandią, Francją czy Wielką Brytanią. Gdzie dochodzi do absurdów typu - zakaz wysyłania rodzinie pocztówek z symbolami katolickimi, żeby nie urazić Arabów.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-15, 21:04   

Bernard Gui napisał/a:
Nie, alesłyszałem, że jest to obecnie powszechne zjawisko.

Na pewno będzie o tym słychać więcej, bo nie kojarzę by była w USA "czarna" stacja telewizyjna(w większości kontrolowana i prowadzona przez czarnych).
Bernard Gui napisał/a:
Dlaczego odrębne? Niewolnictwo zostało zniesione w USA w 1863 roku. Potem Murzyni byli już w lepszej sytuacji.

Byli? Martin Luther King zginął w 1968(przykład wykształconego czarnego swoją drogą, dzięki duchowieństwu). Ostatni tak istotny zamach nastąpił w Polsce w 1922, ale Gabriel Narutowicz zginął od kuli Polaka, fanatycznego endeka. Dyskryminacja ze względu na kolor skóry trwa w USA do dziś.
Arabowie żyli na skrzyżowaniu szlaków handlowych, co dało potężny boost tej cywilizacji. A w dzisiejszych czasach zamieszkują te same tereny, ale są one istotne ze względu na złoża ropy naftowej Mimo wielu dawniejszych odkryć to niewiele obecnie słyszymy o ich wynalazkach, zwłaszcza tureckiej mniejszości zamieszkującej Niemcy.
pozdrawiam
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2007-11-16, 08:30   

BG rozumiem że biorąc pod uwagę kryterium otrzymania nagród naukowych (niech będzie prestiżowy nobel) uważasz żydów za grupe etniczą inteligetniejszą od polaków?

Pozatym takie porównanie zupełne mija się z celem - wystarczy zobaczyć ilość białych ludzi żyjących w krajach rozwiniętych i ilość czarnych żyjących w krajach rozwiniętych. A tylko kraje rozwinięte dają jakiś gwarant na szanse prowadzenia przełomowych badań naukowych.

Aha chciałbym zapolemizować z tymi trudnymi warunkami - czarni żyli właśnie w dużo łatwiejszych warunkach naturalnych niż my. Jak żyjesz sobie w czarnej afryce to nie masz motywacji żeby tworzyć ubrania, budynki i tak dalej. Poprostu od czasu do czasu ubijesz antylop[e a przez reszte dnia jest za gorąco żeby cokolwiek robić. Ja się nie dziwie że czarni mają przyware leniwych - jakbym żył w tak ciepłym/wilgotnym klimacie też nie chciałoby mi się nic robić.

Ps - Turcy to nie Arabowie.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2007-11-16, 12:31   

Łaku napisał/a:
Ps - Turcy to nie Arabowie.

Rzeczywiście, nieświadomie uogólniłem.
Gorące warunku uniemożliwiały rozwój, masz rację, że nie zawsze były koniecznie trudne.
pozdrawiam
 
 
Retiarius 


Posty: 158
Wysłany: 2007-11-16, 12:47   

Łaku napisał/a:
Aha chciałbym zapolemizować z tymi trudnymi warunkami - czarni żyli właśnie w dużo łatwiejszych warunkach naturalnych niż my. Jak żyjesz sobie w czarnej afryce to nie masz motywacji żeby tworzyć ubrania, budynki i tak dalej. Poprostu od czasu do czasu ubijesz antylop[e a przez reszte dnia jest za gorąco żeby cokolwiek robić. Ja się nie dziwie że czarni mają przyware leniwych - jakbym żył w tak ciepłym/wilgotnym klimacie też nie chciałoby mi się nic robić.


Czy ja wiem. Najpierw trzeba umieć tą antylopę upolować. Spróbuj kiedyś. Owszem Europejczycy też musieli polować, ale zagrażało im z kolei mniej drapieżników - wilk i niedźwiedź, ewentualnie rozsierdzony dzik, tur albo żubr. Murzyni mieli krokodyle, lwy, hieny, kojoty, lamparty, wkurzone słonie, bawoły, wkurzone hipopotamy są uważane za jedne z najniebezpieczniejszych stworzeń, (podobno bardzo lubią capnąć człowieka który przepływa/przechodzi przez rzekę i niechcący naruszy spokój hipcia) masę pajaków i owadów zabójczych lub bardzo dokuczliwych. My mieliśmy srogie zimy, oni mieli srogie upały i susze- gdzieś trzeba znaleźć wodę/wymyslić sposób na jej przechowanie i trzeba się schować przed upałem.


Przywara leniwych- to też przywara latynosów, żyjących w ciepłych krajach. Może coś w tym jest.
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1887
Wysłany: 2007-11-16, 18:54   

Łaku napisał/a:
BG rozumiem że biorąc pod uwagę kryterium otrzymania nagród naukowych (niech będzie prestiżowy nobel) uważasz żydów za grupe etniczą inteligetniejszą od polaków?

A gdzie ja pisałem o nagrodach naukowych? Kiedyś w ogóle nie znano czegoś takiego. Notabene, to warto zauważyć, że na ogół Nobla otrzymują Żydzi z USA, Francji, Niemiec i innych krajów Europy, a nie z Izraela. Poza tym, istnieją również (i to sporo) Niemcy, Anglicy i członkowie wielu innych narodów, którzy otrzymują Nobla.
A czy Żydzi są na ogół inteligentniejsi od Polaków - tego oczywiście nie wiem.
Retiarius napisał/a:
Przywara leniwych- to też przywara latynosów, żyjących w ciepłych krajach. Może coś w tym jest

No tak, bo wśród Hiszpanów, Włochów i Portugalczyków jakoś zawsze było mniej wynalazców i naukowców, niż z Niemiec, W. Brytanii, USA itd. Co nie znaczy, że w ogóle ich nie było.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Shadowrunner 
Dusza Dzikiego Ludu


Posty: 404
Skąd: Majorat Rabsztyński
Wysłany: 2007-12-17, 15:36   

Ale wy chromolicie jak potrzaskani z tymi teoriami na temat lenistwa wywołanego temperaturą :roll: Założę się, że jakby to czytał jakiś antropolog to by się złapał za głowę. :badgrin:
Nie temperatura i wynikłe z niej lenistwo czy brak motywacji zadecydowały o takim a nie innym rozwoju cywilizacji na świecie.

Owszem - kiedyś tak twierdzono, ale to był mylny pogląd wynikający z niewiedzy i niemówień oraz stereotypów. Dobrze kombinujecie z tymi warunkami geograficznymi, ale na zły aspekt patrzycie. Bowiem o rozwoju cywilizacji nie tyle decyduje położenie geograficzne tylko czysty przypadek z tym położeniem związany.

Współczesna nauka bowiem twierdzi, iż do stworzenia prężnej i wysoko rozwiniętej cywilizacji potrzebne są dwie rzeczy, która taka cywilizacja musi posiadać lub zdobyć u swego zarania, a są to:
a) wysokoproteinowe zboża i inne rośliny uprawne, które można hodować małym nakładem pracy przy względnie obfitych plonach
b) odpowiednie zwierzęta, które można udomowić w prosty sposób, a które mają na tyle krótki okres rozrodu, że można je w efektywny i ekonomiczny sposób hodować (szczególnie takich, które nadają się pod wierzch i do zastosowań pociągowych)

Posiadanie choć jednego z nich jest wymagane by w ogóle stworzyć cokolwiek co można nazwać cywilizacją - a obydwu - by ta cywilizacja się rozwijała i przetrwała

I tak się dziwnie składa, że oba te czynniki występowały tylko i wyłącznie w określonych rejonach świata - tj. w państwie środka i w krainie tzw. żyznego półksiężyca medo-persji - skąd rozprzestrzeniły się na całą Azję (Persja, Chiny, Indie, Syjam, Japonia, Korea itp.), Afrykę Północną (Kartagina, Egipt) i Europę (Grecja, Rzym i cała reszta). I to w tych rejonach właśnie pojawiły się cywilizacje, które narzuciły światu swoją wolę.
Nie dzięki temu że była taka a nie inna temperatura, ale dzięki temu że ich praprzodkowie przez przypadek osiedlili się w rejonach gdzie występowały lub rozprzestrzeniły się konie, krowy, woły, osły, owce, kozy, kury, kaczki i reszta tej zagrodowej chołoty - która dała się skutecznie i łatwo udomowić; oraz wysokoproteinowe zboża i inne rośliny - które udało się pozyskać do uprawy (każde zboże wszak to trawa, ale nie każdą trawę można wydajnie uprawiać na żywność).
Murzyni mieli pecha - ich praprzodkowie nie wiedzieli, że osiedlają się w krainie, która jest uboga w odpowiednie zwierzęta i rośliny. Co prawda w afryce jest cała masa roślin i zwierząt, które dałoby się "udomowić" - mają wszak swoje bydło, dotarły tam nawet kozy, jest tam proso, sorgo itp. - ale ci z Eurazji mieli szczęście posiadać tych zasobów botanicznych więcej i łatwiejszych w przystosowaniu do własnych wymogów. Indianie północnoamerykańcy wszak żyją na szerokości geograficznej tożsamej z warunkami klimatycznymi Eurazji i jej potężnych cywilizacji - a pomimo tego pozostali na poziomie kultur łowieckich i/lub koczowniczych. Temperatura jest tam podobna jak u nas i u kitajców - więc też powinni stworzyć cywilizacje podobne do naszych - ale tego nie zrobili. Dlaczego? Ano dlatego, że zabrakło im surowców botanicznych do rozwinięcia rolnictwa i hodowli zwierząt. W Ameryce wszak nie było tak kluczowego dla cywilizacji stworzenia jak kuń :mrgreen:
Ci z ameryki południowej i środkowej mieli trochę więcej szczęścia - trafiły im się rośliny dobre do stworzenia rolnictwa - choćby o niebo wydajniejsza od pszenicy i bogatsza w białko kukurydza. I im już udało się stworzyć prężne cywilizacje - a przecież jest tam tak samo ciepło jak u murzynów w afryce, a może nawet cieplej. Co prawda te cywilizacje upadły - ale właśnie dlatego, że zabrakło tego drugiego elementu. Mimo silnego rolnictwa zabrakło zwierzyńca do hodowli - tam też nie było kunia - ledwo co udało im się oswoić to jakąś kapibarę czy inną dziką świnię z dżungli, indory gul-gul-gul i lamę hrrr-tfuu! Niestety kapibary ani indyka nie zaprzęgniesz do rydwanu, a na samych lamach nie zbudujesz kawalerii pancernej - choć bitności indianom wszak nie brakowało. Mieli pecha, że ich praprzodków przywiało do tej "ubogiej" hameryki. Z ludami Indonezji, Oceanii i Australi było jeszcze gorzej - oni tam mogli co najwyżej jedną świnię oswoić i ani pół zboża do hodowli. Mieli tam jakieś bulwy i ponoć pozyskują moczkę z niektórych nadających się do tego drzew - ale jest to cholernie niewydajna i nieekonomiczna uprawa.
Tak więc wszystkim tym rządzi bardziej przypadek niż warunki klimatyczne. Jakby w procesie migracji zwierząt, rozsiewania roślin i ogólnie pojętej ewolucji w Eurazji nie pojawiły się te wszystkie zwierzęta i rośliny (a mogło się tak stać - wszak kiedy wszystkie kontynenty były połączone ta fauna i flora mogła się pojawić w południowej Afryce albo obu w Amerykach zamiast w Eurazji) to byśmy kurna na żubry w puszczy z kościanymi dzidami po dziś dzień polowali albo gładzili jajca na kamieniach :P :mrgreen: Matce naturze k...a dziękujmy że mamy szczęście używać internetu, bo byśmy się w norach jak hobbity gnieździli i spali na skórkach bobrowych ;-)
_________________
"Summoned I come... Why do you come here? I come to serve... Who do you serve? I serve the truth... What is the truth? That we are one people, one voice... Will you follow me into fire? Will you follow me into darkness? Will you follow me into death? I will follow... Then follow."

Polskie forum eRPG
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-03-13, 13:37   

Dyskusja wynikła w temacie o Wydawnictwach i zmianie tytułu nowej książki Richarda Morgana "Black Man" - tak wydano na Wyspach. Z "Czarnucha" na "Trzynaście", podobny zabieg zrobiono w USA.

ASX76 napisał/a:
Problem rasizmu pozostaje ciągle bardzo istotnym problemem. Z perspektywy człowieka żyjącego w Polsce, jak widzę, nie zawsze jest on widoczny, niemniej jednak to, że ktoś go tutaj nie dostrzega, nie ma wpływu na obraz rzeczywistości. Proponowałbym czasem zejść z bujania w fantastycznych obłokach i zainteresować się nieco tym, co dzieje się na świecie. Z całym szacunkiem.

Schodzę i widzę świat za oknem, w którym bywam codziennie. W mieście które podobno jest jednym z najbardziej rasistowskim w Polsce i nie widzę... no sorry, moim zdaniem świat trochę naprzód poszedł, ostatni przejaw rasizmu w moim otoczeniu to może było gdzieś pod koniec lat 90tych... w podstawówce, gdzie dzieciaki i tak są okrutne dla każdego. Od tamtego czasu obracam się w różnych środowiskach, na uczelni widuję i czarnych i żółtych i co z tego wynika? Są molestowaniu czy dyskryminowani? No jakoś nie bardzo. Pewnie po tylu latach nikt na nich uwagi nie zwraca żadnej. Zwykły, taki sam człowiek jak ja tylko, że ma ciemniejszą czy jaśniejszą skórę, wielkie mi halo. Co do niewolnictwa to skończyło się parę lat temu jednak, chyba że ktoś nie zauważył. Mało?

Podczas mojego pobytu w USA też rasizmu jako takiego nie zauważyłem, a jeśli już to w druga stronę, bo to środowiska afroamerykańskie (poprawniej?) się same zamykają i trzymają w gettach. Nikt im nie każde siedzieć w domu czy zakazuje studiować i się uczyć. Ci co chcą są później prezesami, dyrektorami, senatorami, a może i w przyszłości prezydentami. Czyli gdzie ten rasizm?

Badania mówią też jasno, że rasa czarna jest mniej inteligentna od białej, za to żółta jest bardziej inteligentna od białej. Naukowcy to rasiści? Jak mogli opublikować takie wyniki badań? A no skubańcy! Taka po prostu jest prawda, ale co z tego? W badaniach ze średniej wychodzi jasno, że tak jest, co nie znaczy, że czarni nie mogą być naukowcami, bo mogą. Statystyka to najbardziej kłamliwa z nauk przecież. ;)

Tak samo, że Polacy mają małe 'dicki', no ale liczy się jeszcze technika! :D

ASX76 napisał/a:
Mnie osobiście kole w oczy i gdyby ów tytuł pozostał, wówczas nie wziąłbym tej książki do rąk. W wycofaniu słowa "czarnuch" nie widzę nic śmiesznego. Ubolewam nad tym, że tak to odbieracie.

Dla mnie jest to przerost formy nad treścią i jak napisałem. Same nazwy, czy ich wycofanie nie zmieni ludzi w tolerancyjne osoby. Podobnie jak zakaz prawny przeciwny aborcji z człowieka nie czyni dobrego katolika, bo jaki on ma wybór? Żadnego.

Moim zdaniem wielu osobą, najczęściej białasom coś się ubzdurało, że teraz trzeba chuchać i dmuchać na afroamerykanów, bo kiedyś coś im się zrobiło i dyskryminowało, trzeba im odpłacić teraz... no bardzo przepraszam, ale co ja mam do tego? I co maja do tego ci młodzi czarni którzy tamtych czasów nie pamiętają? Czy ja jako Polak mam mieć pretensje do kolegi z Niemiec, że przez niego w Polsce były obozy, II Wojna Światowa, a może jeszcze Grunwald? o_O Też nie rozumiem młodych Niemców którzy z uporem maniaka dążą do tego aby Niemcy współczesne się płaszczyły przed całym światem i przepraszały za to co zrobiły poprzednie pokolenia. Żal mi tych młodych osób które wstydzą si ę za swój kraj... za co się pytam?
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Nabu Nezzar 
Gildyjczyk


Posty: 619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-13, 15:31   

Ciekawy sondaż z 2007 roku. Wyniki pokazują, że od wyzwisk rasistowskich bardziej popularne i bardziej obraźliwe są te odnoszące się do orientacji seksualnej. Tak więc jeśli jesteś czarnuchem, szkopem albo żydkiem - nie przejmuj się! Pedały i cioty mają gorzej! Przynajmniej w Polsce :-P
_________________
Peace is a lie, there is only passion.
Through passion, I gain strength.
Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory.
Through victory, my chains are broken.
 
 
jeke 
Maruda


Posty: 140
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-13, 18:11   

MadMill napisał/a:
Dyskusja wynikła w temacie o Wydawnictwach i zmianie tytułu nowej książki Richarda Morgana "Black Man" - tak wydano na Wyspach. Z "Czarnucha" na "Trzynaście", podobny zabieg zrobiono w USA.


Podczas mojego pobytu w USA też rasizmu jako takiego nie zauważyłem, a jeśli już to w druga stronę, bo to środowiska afroamerykańskie (poprawniej?) się same zamykają i trzymają w gettach. Nikt im nie każde siedzieć w domu czy zakazuje studiować i się uczyć. Ci co chcą są później prezesami, dyrektorami, senatorami, a może i w przyszłości prezydentami. Czyli gdzie ten rasizm?

PRAWDA! Wielokrotnie słyszałam, że Afroamerykanie sami w głównej mierze przyczyniają się do ugruntowywania i rozdmuchiwania rasizmu. I na tym często "jadą" - nie można nawet zwrócić uwagi lub krzywo spojrzeć na murzyna, bo jest się posądzonym o rasizm.
Nota bene sam wielki noblista I.Singer już dawno temu stwierdził, że nie było by antysemityzmu bez Żydów (oczywiście sam był Żydem)

MadMill napisał/a:
Badania mówią też jasno, że rasa czarna jest mniej inteligentna od białej, za to żółta jest bardziej inteligentna od białej. Naukowcy to rasiści? Jak mogli opublikować takie wyniki badań? A no skubańcy! Taka po prostu jest prawda, ale co z tego? W badaniach ze średniej wychodzi jasno, że tak jest, co nie znaczy, że czarni nie mogą być naukowcami, bo mogą. Statystyka to najbardziej kłamliwa z nauk przecież. ;)

Też prawda, rzeczywiście przeprowadzono takie badania i własnie takie wyniki uzyskano.

MadMill napisał/a:
Tak samo, że Polacy mają małe 'dicki', no ale liczy się jeszcze technika! :D

Taaak? :shock: Nie wiedziałam, no ale skoro tak mówisz... ;) :mrgreen:


Reasumując i nie rozdrabniając się.... Ogólnie sie zgadzam. Masz rację. Z drugiej jednak strony po co używać słów/określeń, które mają z punktu pejoratywny wydźwięk? Po co, skoro wiemy, że może to zostać odebrane jako obelga?
Z "czarnuchem" tak jak z "suką" - teoretycznie jedno i drugie słowo jest jak najbardziej językowo poprawne, ale nie bawiąc się w sofistykę i etymologię znajdź kobietę, która nazwana w ten sposób, nie odebrała by tego jako bezpośrednią obelgę. Ja bym odebrała. I już.

Więc po co to?
_________________
Pisząc nie trzeba tak wyczerpywać przedmiotu, aby nic nie pozostało dla czytelnika. Nie chodzi wszako o to, aby ludzie czytali, ale aby myśleli - Monteskiusz
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-03-13, 18:20   

jeke napisał/a:
Reasumując i nie rozdrabniając się.... Ogólnie sie zgadzam. Masz rację. Z drugiej jednak strony po co używać słów/określeń, które mają z punktu pejoratywny wydźwięk? Po co, skoro wiemy, że może to zostać odebrane jako obelga?

Np. z tego powodu, że to słowo może mieć wiele znaczeń i - w tym przypadku autor książki - chciał ukazać może coś zupełnie innego, a to było najlepsze słowo na to. On nie kieruje tego słowa w jakąś osobę, tylko nadaje tytuł książce, i jak się nie mylę nadaje ksywkę/imię swojej postaci w powieści. Co dalej do tytułów to tak samo powinno się zmienić tytuł przygód Mordimera, kolejna książka Piekary o nim ma nosić tytuł Rzeźnik z Nazaretu, a na okładce jest postać bardzo przypominająca Jezusa z zakrwawionym mieczem w dłoni. Chyba że tylko do ras odnosi się zasada, "żeby przypadkiem nikogo nie obrazić". ;)
jeke napisał/a:
Taaak? :shock: Nie wiedziałam, no ale skoro tak mówisz... ;) :mrgreen:

Ostatnie badania jakieś komisji w UE tak mówią. :P

***
Żeby nie było, nie jestem: rasistą, antysemitą, homofobem itd. Bo zaraz ktoś mi łatkę przylepi, bo nie myślę jak młodzieżówka SLD. :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3363
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-15, 15:42   

MadMill napisał/a:
Żeby nie było, nie jestem: rasistą, antysemitą, homofobem itd.

Ja zaś najprawdopodobniej jestem antysemitą i homofobem i być może rasistą. Jest mi z tym na tyle dobrze, że się tego nie wstydzę i nie mam zamiaru próbować zmieniać.

MadMill napisał/a:
Ostatnie badania jakieś komisji w UE tak mówią. :P

Oraz o tym, że bardziej liczy się grubość niż długość.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-16, 10:12   

MadMill napisał/a:
Ostatnie badania jakieś komisji w UE tak mówią.
a przytoczysz jakiej komisji dokładnie i gdzie to można zweryfikować? Czy to wypowiedź z cyklu:
Cytat:
- Czy to prawda, że po wejściu do UE Polska zyska 10 mld. w przeciągu dwóch lat?
- W zasadzie tak, ale nie w ciągu dwóch lat, a roku. Nie 10 ale 20 mld. I nie zyska tylko straci.
Reszta się zgadza.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-03-16, 11:18   

Wulf napisał/a:
a przytoczysz jakiej komisji dokładnie i gdzie to można zweryfikować? Czy to wypowiedź z cyklu:

Nie chce mi się, a w ogóle to uważam tekst typu "Źródło poproszę" za beznadziejny, z całym szacunkiem oczywiście. ;)

Wujek google w pierwszym wyniku daje: http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=469947

Proszę. o.o
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-16, 19:46   

Podają, że na podstawie badań 50ciu tysięcy ludzi... przymało zważywszy na to, że w UE jest około 500 milionów ludzi...
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5388
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-03-16, 19:49   

No to chyba temu jest to badanie, a uzyskane wyniki są statystycznymi, nie? Widziałeś badanie, gdzie próbą jest cała populacją? Co innego czy próba jest reprezentatywna, ja się tym nie zajmuje, podaje to co oni tak uzyskali. I była to tylko i wyłączanie ciekawostka.

Mod jak się będzie nudził to nie OT wywali kiedyś. :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-03-16, 22:30   

MadMill napisał/a:
Widziałeś badanie, gdzie próbą jest cała populacją?

Każde wybory/referenda. :->
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-17, 20:30   

MadMill napisał/a:
No to chyba temu jest to badanie, a uzyskane wyniki są statystycznymi, nie?
A ile procent z 500 milionów stanowi 50 tysięcy? I ile najczęściej się mówi o granicy błędu statystycznego? :D
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2008-12-12, 15:11   

Mimo tego że sprawa miała miejsce prawie miesiąc temu postanowiłem poruszyc ja w temacie rasizm.

Na jednej z ulotek "Małego Gościa Niedzielnego" rozdawanych w kościołach widnieje na obrazku czarnoskóre dziecko wypowiadające słowa "Szkoda, że modlitwa nie rozjaśnia także skóry". Kontrowersyjna ulotka wywołała liczne komentarze socjologów krytykujących propagowanie postawy rasistowskiej. Wydawnictwo: "To nieszczęsny komentarz".

Nad obrazkiem czytamy cytat z Pisma Świętego: "Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach" (Mt 25,3-4). Pod obrazkiem znajduje się podpis: "Lampa bez oliwy jest ciemna. Człowiek bez modlitwy też".




Źródła: Wikipedia, Radio Zet, portal Wiadomości24.

Jest to sprawa mocno mnie bulwersująca.

Osobiscie uważam że żadne wytłumaczenie w takiej sprawie nie ma tutaj znaczenia, liczy się to że ulotka trafiła do bardzo dużej liczby dzieci. Juz licho z tymi doroslymi ktorzy potrafia zrozumieć pewne kwesti.

Kościuł jest chyba ostatnia instytucja w ktorej powinny ukazywać sie takie ulotki.
_________________
''Imagination will often carry us to worlds that never were. But without it we go nowhere''
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20353
Wysłany: 2008-12-12, 16:27   

Bulwersująca może nie jest - ale głupia na pewno. Żałosne było również tłumaczenie w mediach. Ale odcięli się od tej głupoty wszyscy, także księża i biskupi - poza idiotami, którzy to lansowali. Na mądrość nikt nie ma monopolu, jak widać...
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2008-12-12, 16:45   

Romulus napisał/a:
Żałosne było również tłumaczenie w mediach.


Dokładnie.

Cytat:
...
Ulotka "Małego Gościa Niedzielnego": Szkoda, że modlitwa nie rozjaśnia także skóry
Nie mieliśmy tutaj absolutnie żadnych złych intencji, żadnych złych zamiarów, nikogo nie chcieliśmy w ten sposób skrzywdzić. W "Małym Gościu" wiele razy dawaliśmy dowody, tego że tak właśnie myślimy – to znaczy, że tak właśnie nie myślimy. W niemal każdym numerze można znaleźć teksty o Afryce i o misjonarzach. (...) Na pewno nie podpisujemy się pod jakimiś rasistowskimi poglądami.


Takie wytłumaczenie jest równoznaczne z tym jakby go w ogole nie było.
Ktoś z redakcji w końcu musiał stworzyć tą ulotke, pracować nad nią, czy to mozna nazwać przeoczeniem, jak dla mnie to było z góry zamierzone.

Ta ulotka jest dowodem na to że ktoś w redakcji tworzącej to pismo mysli kategoriami rasistowskimi i to nie podlega wątpliwości.

Romulus napisał/a:
Ale odcięli się od tej głupoty wszyscy, także księża i biskupi


Ciężko jest im mówic o drazliwych tematach, najlepszym rozwiązaniem jest odcięcie się i brak ingerencji.
_________________
''Imagination will often carry us to worlds that never were. But without it we go nowhere''
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20353
Wysłany: 2008-12-12, 18:33   

Fakt, ale karanie za głupotę... Może i trzeba było, bo to raczej głupota i bezmyślność powodowała autorami, a nie rasizm chyba. Nie wiem... W sumie o Murzynku Bambo też nie uczyliśmy się bo system promował rasizm, prawda? Niektórzy... słudzy kościoła po prostu nie "nadążają" kompromitując i siebie i kościół przy okazji.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 14