Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Panie nasze piękne...

Co z cech zewnętrznych kobiety najbardziej się liczy?
Figura
18%
 18%  [ 39 ]
Włosy
9%
 9%  [ 19 ]
Głos
6%
 6%  [ 14 ]
Oczy
9%
 9%  [ 19 ]
Usta
0%
 0%  [ 2 ]
Cała twarz(ogółem)
22%
 22%  [ 47 ]
Nogi
4%
 4%  [ 9 ]
Piersi
10%
 10%  [ 22 ]
Dłonie
0%
 0%  [ 2 ]
Zapach
7%
 7%  [ 16 ]
Tyłek
7%
 7%  [ 15 ]
Ubranko
2%
 2%  [ 6 ]
Głosowań: 77
Wszystkich Głosów: 210

Autor Wiadomość
MoniaKociara


Posty: 89
Wysłany: 2010-03-24, 21:13   

95A=90B=85C=80D=75E=70F=65G=60H

To mniej węcej tak wygląda w kontynentalnej rozmiarówce, w brytyjskiej sa jeszcze FF, GG. Wychodzi na to, ze pani o rozmairze stanika (sławnym B - idealnym do rączki) 90B, która niby uchodzi za szczupła dziewczyne, bo ma B, ma taki sam biust jak pani o monstrualnym 60H.


Sama mam najwięcej staników z obwodem 65 i miseczka G (brytyjska, która jest wieksza od tej dostępnej w polskich sklepach). Czyli powinnam być chodzacym kolosem, który się toczy a nie idzie i ciagna sie za nim fałdy tłuszcz. :D
 
 
wred 


Posty: 2898
Wysłany: 2010-03-24, 21:16   

ale pokazujesz równość obwodu w cm ? czy wielkości piersi jako takich ?
 
 
MoniaKociara


Posty: 89
Wysłany: 2010-03-24, 21:27   

Wielkość piersi, obwod się zmienia co 5 i w zależności od wielkości obwodu są różne miseczki. Miseczka przy obwodzie szczupłej 90B jest taka sama jak u tłustej 60H, chociaż ta z miseczka H ma o 30cm weższa klatkę piersiowa, a biust maja taki sam.
Martva zresztą chyba z 2 strony wcześniej wkleiła zdjęcie z 2 stanikami w rozmiarze D :D
 
 
wred 


Posty: 2898
Wysłany: 2010-03-24, 21:31   

MoniaKociara napisał/a:
Miseczka przy obwodzie szczupłej 90B jest taka sama jak u tłustej 60H
miseczka taka sama ? czyli piersi takie same ??? to już się pogubiłem :P po co więc te literki ?
 
 
Elektra 


Posty: 3573
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2010-03-24, 21:32   

MoniaKociara, zaraz tak mu zamieszasz, że w ogóle nie skuma. ;)

wred napisał/a:
czyli 90B jest mniejsze niż 60FF :D ?

Obwodowo jest większe, ale w proporcji do sylwetki mniejsze (90B: niewielki biust u dość grubej osoby, 60FF: średni biust u szczupłej).

MoniaKociara napisał/a:
90B, która niby uchodzi za szczupła dziewczyne,

Jak ta pani się mierzy, że wychodzi jej 90? Dwa razy się okręca miarką? ;)
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
wred 


Posty: 2898
Wysłany: 2010-03-24, 21:37   

nie kumam :D - zdecydowanie wolę bardziej empiryczne badanie biustu :P - inna sprawa, że nigdy nie wiem jaki rozmiar kupić swojej żonce - raczej nigdy jej biustonosza nie kupię :p
 
 
MoniaKociara


Posty: 89
Wysłany: 2010-03-24, 21:37   

Literki, jeżeli masz podany obwód - cyferki - mówia o wielkosci miseczki. Ale literka sama w sobie nic nie znaczy, ponieważ staniki 60A i 60D maja zupełnie inna miseczkę, ale właścicielki maja taki sam obwód pod biustem. Kobiety o wymiarach 90B i 65G maja różne obwody pod biustem ale miseczki maja takie same, czyli cycki o rozmiarze B i G moga byc równe, ale nie musza, trzeba spojrzeć na obwód pod biustem. Może być też tak, że mniejsza literkowo miseczka jest wieksza od tej większej, wszystko zalezy od obwodu, przykład tutaj.

@Elektra
Tam chodzilo o ten stereotym, ze jak B to kruszyna, a jak H to smoczyna ;)
 
 
wred 


Posty: 2898
Wysłany: 2010-03-24, 21:50   

OMG to dopiero się lasuje mi mózg :D
dobrą sięgnąłem do źródeł i w miarę kumam jak się to liczy:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biustonosz#Rozmiary
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2010-03-24, 22:15   

Zireael napisał/a:
Tym samym moje (i Słodkiej oraz Martvej) kwalifikuję jeszcze do "wyższych stanów średnich".


E no co Ty, ja miałam kompleks małych cycków strasznie długo. Dopóki się nie przestałam mieścić w 75D z Avy (czyli 75C przeciętnego) do tego stopnia że wstydziłam się przebrać przy innych kobietach po tańcach - teraz mam głupie 93 w biuście, wtedy miałam mniej. Uważam mój biust za absolutnie średni wielkościowo (porównując do reszty społeczeństwa) i idealnie pasujący do reszty sylwetki. Inna rzecz że kurdupel jestem, to się bardziej rzuca w oczy ;) Czyli ja jestem średnim stanem średnim, mimo wszystko :-)

wred napisał/a:
czyli cyfra to obwód 'pod' a literka to wielkość miseczki :) ?


Cyfra to obwód pod, a literka to obwód w biuście minus obwód pod. Się zagląda w tabelki odpowiednie, się znajduje literkę ;) Przy czym od razu mówię że nie wszystkie tabelki mówią prawdę, i należy ten obwód pod trochę zaniżyć (z pomiaru wychodzi 74, w tabelce patrzymy/w kalkulator wklepujemy 70) i dopiero wtedy liczyć różnicę.
Będziesz na Pyrkonie może? Słyszałam że ma być prelekcja na ten temat ;)

MoniaKociara napisał/a:
@Elektra
Tam chodzilo o ten stereotym, ze jak B to kruszyna, a jak H to smoczyna ;)


Obawiam się że mogło tylko namieszać w nieuświadomionych główkach ;)

W każdym razie stereotypowy ideał 75B to tak naprawdę w większości przypadków jest 65F bardziej. Szczupła dziewczyna ze średnim biustem. Prawidłowo dobrane 75B może mieć dziewczę o szerokich żebrach i niedużym biuście, taki typ mocno sportowy, przysłowiowa wioślarka ;) Osobiście się nie spotkałąm, autorka Stanikomanii szuka osoby o takich wymiarach (80 pod i 90w) od hoho i jakoś nie znajduje.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
wred 


Posty: 2898
Wysłany: 2010-03-24, 22:23   

martva napisał/a:
Będziesz na Pyrkonie może? Słyszałam że ma być prelekcja na ten temat ;)
niestety jestem trochę pod kreską finansowo a ponadto żonka obchodzi w weekend 30 urodzinki :) - trza to jakoś oblać solidnie.

BTW tak mi się nasunęło, że powinno się brać pod uwagę wiek ;P - przecież 20 latka ma inny biust niż 50 latka - sama różnica wielkości nie uwzględni kondycji piersi ;p
 
 
MoniaKociara


Posty: 89
Wysłany: 2010-03-24, 22:29   

martva napisał/a:
MoniaKociara napisał/a:
@Elektra
Tam chodzilo o ten stereotym, ze jak B to kruszyna, a jak H to smoczyna ;)


Obawiam się że mogło tylko namieszać w nieuświadomionych główkach ;)

W każdym razie stereotypowy ideał 75B to tak naprawdę w większości przypadków jest 65F bardziej. Szczupła dziewczyna ze średnim biustem. Prawidłowo dobrane 75B może mieć dziewczę o szerokich żebrach i niedużym biuście, taki typ mocno sportowy, przysłowiowa wioślarka ;) Osobiście się nie spotkałąm, autorka Stanikomanii szuka osoby o takich wymiarach (80 pod i 90w) od hoho i jakoś nie znajduje.


Bo ja kiepska w tlumaczeniu jestem ;) Z tego co wiem to kiedys, ekskluzywna firma na T., w swojej tabeli miała, że jak masz pod biustem 78, to powinnas kupic stanik z rozmiarem 80... Bez komentarza. Przez wiele lat uchodzili, chyba nadal uchodza, za dobra i droga firmę. Dlatego chyba mamy plage 75B.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2010-03-24, 22:29   

Ależ się bierze, przy mierzeniu widać że coś jest nie tak - biust miękki, lejący jest często bardziej 'kompresowalny' i trzeba wziąć miskę mniej niz wychodzi z tabelki. Ale bywają 20-latki o zniszczonym biuście i 40-latki o twardych, jędrnych półkulach, więc to co powie tabelka jest czysto orientacyjne - zwłaszcza że co firma to inaczej (moja ulubiona La Senza szyje 70-tki równie ścisłe jak 65 innych firm, za to miseczki wypadają mniejsze; z polskiego wies-manna mierzyłam kiedyś 70-tkę szerszą niz rozciągnięte 75... czarna magia ;) )

EDIT: to wyżej, to do wreda bylo.
KAŻDA firma tak ma, nie tylko Triumph. No przeciez się nie będą przyznawać że stanik z nominalną 70 będzie się rozciągał do 90cm ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2010-05-17, 14:17   

Kasia Cichopek ujawnia swój rozmiar stanika!

Az się boje co będzie jak pudelki i inne pieski zauważą ten wywiad.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2010-07-01, 20:02   

Przeniosłam z nieodpowiedniego wątku - El
Layla napisał/a:
martva napisał/a:
'Zbyt duży biust' to z reguły zjawisko które tak naprawdę powinno się określać 'źle dobrany stanik'. I wcale nie mam obsesji. :>


Ale ja nie mam pieniędzy na nowe staniki ;P. A tak na serio, to coś takiego jak "za duży biust" istnieje choćby w przypadku, kiedy kobieta chce uprawiać sport :[.

I o co chodzi z tym źle dobranym stanikiem! ;)


Patrz link z mojego podpisu, ten pierwszy. Jak chcesz kontynuować temat, to był taki temat o kobietach (panie nasze piękne czy coś takiego ;) )
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Zireael 


Posty: 516
Skąd: Maribor
Wysłany: 2010-07-04, 16:39   

martva napisał/a:
'Zbyt duży biust' to z reguły zjawisko które tak naprawdę powinno się określać 'źle dobrany stanik'.


Ubiegłaś mnie! ;(

Layla napisał/a:
istnieje choćby w przypadku, kiedy kobieta chce uprawiać sport :[.


Porządny stanik sportowy i po sprawie.

Ale, jak już napisała Martva, lepiej przenieść się z tą dyskusją do babskiego tematu, bo wpadną mody i będzie chryja. : P
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 09:14   

takie ładne dziewczyny wkleiłam, a zostały wycięte... tylko dlatego, że nie żyją ;) ;)
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-01-27, 09:21   

Jak to wycięte?? No były tu wczoraj, widziałem. Kto to wyciął i dlaczego???
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 09:46   

Moderator, który stwierdził, że piękności z dawnych czasów nie mogą być. Obawiam się, że to dlatego, że jestem płci żeńskiej, więc może nie mam prawa tu nic wstawiać...?
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-01-27, 10:28   

Bzdura! Każdy ma prawo tu pisać i wstawiać! Niech się któryś wytłumaczy! Jak ja nie lubie, jak oni po cichu jak małe robalki, czają się w cieniu, a jak nie patrzysz, to hyc! i wycinają, usuwają, zmieniają. A jak to robią w założonym przeze mnie temacie, to juz mnie to wkurwia na maxa --_-
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 10:57   

Max, daj spokój, może chodziło o to, że to były nie bezpośrednio kobiety, tylko ich przedstawienia w drewnie i marmurze...? Po prostu wydały mi się naprawdę piękne, ideały urody w czasach, w których żyły.
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2011-01-27, 11:36   

Po prostu nie rozumiem czemu któryś z nadgorliwych modków usunął ten post, jaki był powód. Jestem bardzo ciekaw i liczę na odpowiedź.

Dzisiaj rano kręcił sie tu Spell. To Ty Spellu? :>
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 12:19   

nie martw się - zaraz zrobimy dowcip estabishmentowi tego forum ;)
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 12:53   



ta pani, zwana Wenus z Willendorfu, liczy sobie 24 000 lat i w okresie oryniackim, gdy żyła, stanowiła ideał kobiecej urody. Być może takie kobiety w tamtych głodnych czasach nie istniały, a figurka przedstawia po prostu niedościgniony ideał kobiecości... osobiście wyrażam ubolewanie nad diametralnymi zmianami ideału kobiecości, jakie zaszły od okresu oryniackiego ;)
Miałam szczęście widzieć tę figurkę w Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu.
_________________
jakbym z planety była innej
  
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7417
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2011-01-27, 12:57   

jezusmaria
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 13:08   

ciesz się, że poszerzyłeś sobie horyzonty, zanim moderatorzy wyautują mój post ;)
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-01-27, 14:01   

Ja też miałam szczęście widzieć ją w Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu i jest prześliczna, nawet mam specjalnie zakupiony magnesik na lodówkę z jej podobizną. I zgadzam się z ats - szkoda, że kanony urody się tak bardzo zmieniły.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2011-01-27, 14:11   

Był taki wątek o kobietach i tym co się może w nich podobać, może powyższą dyskusję by przenieść tam?
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17633
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-01-27, 14:50   

Max Werner napisał/a:
Dzisiaj rano kręcił sie tu Spell. To Ty Spellu?

Oczywiście. Korciło mnie z rana by coś wyciąć :P

martva napisał/a:
Był taki wątek o kobietach i tym co się może w nich podobać, może powyższą dyskusję by przenieść tam?

Myślę, że to dobry pomysł.

ats napisał/a:
nie martw się - zaraz zrobimy dowcip estabishmentowi tego forum

Żeby tylko establishment nie zrobił kawału Tobie... :)

ats napisał/a:
Miałam szczęście widzieć tę figurkę w Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu.

Urshana napisał/a:
Ja też miałam szczęście widzieć ją w Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu i jest prześliczna

A też ją tam widziałem, tylko jakoś bardziej mnie zajmowały minerały...

ats napisał/a:
Być może takie kobiety w tamtych głodnych czasach nie istniały, a figurka przedstawia po prostu niedościgniony ideał kobiecości...

Wielka dupa, szerokie biodra, ogromne cycki. Maszynka do rodzenia dzieci. Myślę, że na tym opierało się "kryterium" piękna. A raczej użyteczności ;)

Cytat:
osobiście wyrażam ubolewanie nad diametralnymi zmianami ideału kobiecości, jakie zaszły od okresu oryniackiego

A Rubens? :>
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1942
Wysłany: 2011-01-27, 15:27   

MrSpellu napisał/a:
Myślę, że to dobry pomysł.


Zawsze mam dobre pomysły. A do tamtego tematu dyskusja pasuje idealnie, mogę w niej ponarzekać nawet.
Inna rzecz że powinnam się obrazić o dyskryminację ładnych kobiet które nie żyją.

Tak, zgadzam się na usunięcie tego posta przy scalaniu tematów ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2011-01-27, 15:47   

To może ja te panie wkleję tutaj...? One są naprawdę ładne!

MrSpellu, damy z obrazów Rubensa prz Wenus z Willendorfu... hm - to gazele są :mrgreen: Ale rzeczywiście - ich obecność w kulturze krzepi nieodmiennie :mrgreen:

Rozumiem, MrSpellu, że Ty jesteś establishmentem i możesz mi robic dowolne dowcipy z pozycji władzy? to miałeś na myśli...?

MrSpellu - może nie chodzi tu o kryterium użyteczności, nie sądzę, aby ówcześni ludzie tak myśleli. Rzeczywiście Wenus z Willendorfu ma budowę kobiety, która urodziła kilkoro dzieci - i przeżyła! Na dodatek zgromadziła tu i ówdzie zapasy, a to było w tamtych czasach coś super. Więc pewnie też opływająca w dostatki. No - ówczesna celebrytka na mur beton, może nawet boginii, coś jak dzisiejsza Angelina ;)
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 14