Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Harbor High School
Autor Wiadomość
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-05, 22:49   Harbor High School

Słyszałaś? Podobno próbowała się otruć...

Taak... To właśnie najlepsze, prywatne liceum w Kalifornii. Uwierzysz? Ci wszyscy ludzie uważani są za śmietankę towarzyską i przyszłość Stanów. Widzisz ją? Zaliczyła już połowę szkolnej drużyny footballowej. A tego gościa. Na ostatniej imprezie upił się i pobił chłopaczka, który robił mu pracę domową, bo dostał czwórkę. Chłopak wylądował w szpitalu. Tamten gość? Po raz trzeci w tym roku rozbił samochód ojca. A ona... To prawdziwy ideał kobiety. Kocham ją od podstawówki.

_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
  
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2008-01-08, 21:36   

Na parking wtoczył się leniwie Camaro. Mimo tempa warczało drapieżnie na wszelkich przechodniów. Chłopak w środku ziewnął i wyszedł z samochodu, zamykając drzwi i, jak zwykle, rozejrzał się uważnie i postał chwilę, opierając się o swoją maszyną, nim zaczęły się zajęcia.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-08, 21:39   

Zajęcia nie miały się zacząć. Dzisiaj był wielki dzień: rozpoczęcie roku. Miała być tylko krótka pogadanka o tym jaka to odpowiedzialność ciąży na ludziach uczących się tutaj i jakie brzemię historii spoczywa na barkach przyszłych absolwentów. O tym jak wiele wspaniałych osób się tutaj uczyło i jaką wielką daje szansę.

Max opalał się, znaczy wystawiał twarz na słońce, tym razem bez okularów. Siedział na kamiennej ławeczce pośród traw. Na około nie było nikogo. Wszyscy najpewniej tłoczyli się w miejscu, gdzie miała odbyć sie cała pogadanka.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2008-01-08, 21:46   

Ach, no tak, rozpoczęcie roku. A już mu się spieszyło na pierwsze lekcje. Zachichotał w duchu. I tak na dłuższą metę niewiele go to obchodziło. Tak, czy inaczej, gdy wypatrzył Maxa podszedł do niego powolnym krokiem, rozglądając się co jakiś czas na bok. Skinął ku niemu lekko głową. Jak zwykle oszczędzał słowa na lepsze okazje, które nigdy nie nadchodziły.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-08, 21:49   

Max nie zauważał go. Miał zamknięte oczy i rozkoszował się promieniami słonecznymi. Dopiero kiedy cień Dave'a przysłonił mu słońce spojrzał otworzył jedno oko. Chillman! Witaj brachu... Czyli jednak się dostałeś do tej budy... uśmiechnął się przyjacielsko Tam odbywa się uroczystość. wskazał ruchem głowy miejsce.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2008-01-08, 21:55   

Uśmiechnął się lekko, skinął głową i przeniósł wzrok na miejsce, które mu wskazał. Przyglądał mu się chwilę z niesmakiem.
- Zauważą, jeśli mnie nie będzie na niej? Zawsze mogę potem dołączyć do nich w salach... Czy co.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-08, 21:57   

Max uśmiechnął się i pokiwał głową. Myślałem, że Ci na tym zależy. Wybrałeś już przedmioty? nagle jakby sobie coś przypomniał i skrzywił się Chillman... Mógłbyś się lekko przesunąć, przysłaniasz mi słońce.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2008-01-08, 22:15   

Kiwnął głową, nie wiadomo czy w odpowiedzi na "przedmioty", czy na wzmiankę o przysłanianiu słońca. Cofnął się mimo wszystko o krok i znów wzrok przeniósł na miejsce, gdzie ma się zacząć.
- No dobra... Niech mają, poświęcę się - jeden kącik jego ust uniósł się do góry, w reakcji na jego własną wypowiedź, o diabli wiedzą jakim sensie. Dla niego to było pożegnanie, toteż od razu, bez zbędnych ceregieli, udał się tam, gdzie się go spodziewano. Jego i wielu innych uczniów.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-08, 22:20   

Idź! Nawiążesz nowe znajomości. Może znajdziesz mi jakąś pierwszaczkę. powiedział z uśmiechem i znowu "przysnął", delektując się słońcem. Podciągnął jedną nogę i oparł ją na siedzisku ławki i zamarł w pozycji lansera.

Chillman za to powędrował przez dziedziniec, na coś w rodzaju trawnika ważnych spotkań. Tutaj ponoć mięli się zbierać ludzie podczas ewakuacji i tutaj zazwyczaj odbywały się różne uroczystości. Teraz stało tutaj kilkadziesiąt krzeseł, w większości zajętych, ale głównie przez pierwszoroczniaków. Dr. Kim, która była dyrektorką właśnie kończyła swoją górnolotną wypowiedź. O tematyce podobnej do założeń Dave'a.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2008-01-08, 22:34   

Dave po cichu zajął miejsce pierwsze z brzegu i rozejrzał się po twarzach najbliższych sąsiadów, po czym... Po czym zaczął udawać, że słucha o czym ona mówi, jednak co chwila zerkał na swój zegarek.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-08, 22:45   

Na około niego był cały wachlarz emocji. Od totalnego wręcz znudzenia i degrengolady aż do skrajnego podniecenia graniczącego ze szczytowaniem. Najbliżej Dave'a siedziała blondynka o kręconych oczach i wielkich, jakby zagubionych oczach. Wpatrywała się chyba z niedowierzaniem w Dr Kim, która właśnie skończyła swoją wypowiedź słowami: Życzę wam zatem udanego roku.
Dziewczyna spojrzała wreszcie na Dave'a kręcąc głową Pfu... Ale zadęcie... mruknęła.
Przed Chillmanem siedział jakiś chłopak, ale szybko wstał i wraz z grupką nowo poznanych lamerów zmył się w kierunku dziedzińca.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Derriuz 

Posty: 620
Wysłany: 2008-01-09, 09:45   

Dave, którego gra aktorska nie była dobra, jeśli chodziło o udawanie, że mu się nie nudzi na podobnych... "Widowiskach", spojrzał na blondynkę i lekko jedynie kiwnął głową. Wstał powolnym ruchem i rozejrzał się wokół, drapiąc się przy okazji po karku.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-09, 11:22   

Pisz najlepiej za czym się rozglądasz ;)

Dziewczyna wzruszyła ramionami. Chyba liczyła na to, że się zaznajomią, raczej wyglądała na taką co nikogo tutaj nie zna. Chciała coś jeszcze powiedzieć do Dave'a, ale widząc, ze ten się za czymś rozgląda zrezygnowała i odeszła w kierunku dziedzińca.
Na około już wszyscy stali i wymieniali rozentuzjazmowane uwagi na temat swoich zajęć i jak to będzie dzisiaj wspaniale na jakiejś tam imprezie.
Słyszałam, że ktoś organizuje imprezę na plaży... Gdzieś niedaleko tego strzeżonego osiedla. mówiła jedna osoba
No coś ty!? Ale chyba nowym będzie wstęp wzbroniony?
No właśnie nie! To impreza na powitanie pierwszaków.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-13, 13:47   

Evan zajechał pod szkołę w swoim srebrnym Nissanie. Wjeżdżając pod szkołę zwolnił do bezpiecznej prędkości i zaczął się rozglądać. Zaklął cicho pod nosem, bo zauważył, że się spóźnił. Nagle z piskiem opon wrył auto w asfalt, gdy jakiś idiota wyskoczył mu przed maskę.
- Co ty kurwa, nieprzytomny? Życie Ci niemiłe frajerze? - zaczął besztać lamusa w okularach i flanelowej koszuli i dla podkreślenia swej wypowiedzi depnął gaz do dechy wkręcając silnik na wysokie obroty. Silnik ryknął niczym dzika bestia żądna krwi, a lamer odskoczył od auta jak oparzony.
Gdy tylko tamten się ruszył, Evan postawił swoje auto w pierwszym lepszym miejscu i wysiadł z bryki. Ubrany w czarne spodnie od garnituru najlepszego kroju, czarną koszulę i czarne, skórzane buty rozejrzał się dookoła, po czym ruszył luźnym krokiem w stronę wejścia do szkoły.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-13, 15:15   

Gość w koszuli na odchodne pokazał mu tylko fucka, chcąc ratować kurczące się jaja.
Widać uroczystość już się skończyła, bo ludzie powoli zaczęli wylewać się na dziedziniec przed szkołą, głównie pierwszaki, łatwo to było poznać, po pewnym zagubieniu i ożywionych, podnieconych rozmowach. W zasadzie wśród nich nie kręcił się nikt starszy. Z resztą czego się spodziewać, to rozpoczęcie roku, a nie odebranie dyplomów. Na środku dziedzińca na ławce siedział i wygrzewał się w słońcu jakiś chłopak.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-13, 19:01   

Przejechał dłonią po krótko ściętych włosach, rozejrzał się dookoła raz jeszcze, po czym ruszył w kierunku gościa siedzącego na ławce. Stanął obok tak, by nie zasłaniać mu światła - Cześć. Można? - zapytał wskazując na miejsce na ławce po czym wyciągnął rękę w jego kierunku. - Jestem Evan.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-13, 19:11   

Na dziedzińcu zrobiło się trochę tłoczniej, ale ludzie już powoli zbierali się do wyjścia. Z resztą ile można siedzieć w szkole.
Słyszałaś? Holly podobno robi imprezę w domku na plaży. Rodzice jej pozwolili. powiedziała jakaś przechodząca koło nich laska.
Chłopak na ławce otworzył jedno oko, a potem z niemałym wysiłkiem drugie. Zmierzył wzrokiem Evana, a potem spojrzał na jego wyciągniętą dłoń. Uśmiechnął się wyzywająco, a potem skinął głową i powoli zmienił pozycję by móc mu podać rękę. Max Parker. powiedział jakby to wystarczyło za całą odpowiedź.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-13, 19:17   

Uśmiechnął się kącikiem ust, po czym usiadł koło Maxa. - Widać, że jesteś facetem z klasą. - rzucił jakby od niechcenia. - Cieszy mnie to, bo wkoło pełno frajerów. Jeden przed chwilą prawie wpakował mi się na maskę - ciągnął dalej wodząc wzrokiem po tłumie nastolatków kręcących się dookoła i gadających o wszystkim, co możliwe. - Podobno szykuje się jakaś impreza dla pierwszoroczniaków. Czy to ta imprezka u Holly? - zapytał, tym razem zwracając twarz w kierunku Maxa.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-13, 19:40   

Myślę, że tak... Ale tak z ulicy raczej nie wejdziesz. powiedział wyjmując z kieszeni koszuli wielkie przeciwsłoneczne okulary i wsadził je na nos. Zawsze możesz liczyć na to, że ludzie się schleją, albo przekupisz ich działką koki. powiedział z uśmiechem i wyjął z kieszeni telefon, żeby sprawdzić godzinę.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-13, 20:00   

To jakie są kryteria kwalifikacyjne na tą imprezę? - zapytał przenosząc na chwilę wzrok na grupkę nastolatek, które radośnie o czymś rozmawiały. - Dopiero się sprowadziłem do okolicy, więc zbyt wielu znajomych tutaj nie mam. Mógłbym w sumie rzec, że jesteś pierwszym z nich Max. - uśmiechnął się, tym razem jakby nieco radośniej.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-13, 20:58   

Max podniósł się i włożył ręce w kieszenie. Musisz być zaproszony... Albo przyjść z kimś, kto jest zaproszony. powiedział, a potem ruszył za owymi dziewczynami, które przykuły wzrok Evana. Widzimy się w szkole? Czy spróbujesz wkręcić się na imprezę? zatrzymał sie na moment odwracając się do chłopaka.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-13, 22:00   

Pewnie, że postaram się wkręcić. Znasz może jakąś laskę, która idzie sama? - uśmiechnął się szeroko i również wstał. Może dasz mi swój numer telefonu? - zapytał Maxa. - A w szkole zobaczymy się niechybnie.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-13, 22:15   

Max się roześmiał. Wybacz brachu, ale numer telefonu daje dopiero na trzeciej randce. zażartował, a potem uznawszy rozmowę za skończoną podbiegł do owych nastolatek i wcisnął się między dwie, jednocześnie obejmując je ramionami. Cześć dziewczyny... Macie ochotę wybrać się na imprezę do Holly? Evan jeszcze usłyszał jego słowa, kiedy Parker odchodził.

Jakaś dziewczyna nagle usiadła ciężko koło Evana. To był Max... Nie przejmuj się nim. Zawsze jest taki dla nowych. powiedziała uśmiechając się. Była blondynką, całkiem ładną i jaśniutkich niebieskich oczach i trochę okrągłej buzi. W swoim uśmiechu była trochę wyzywająca. Ubrana w jasny top w niebieskie kwiatki i jasno różowe spodnie trzy czwarte. Top był bardzo wydekoltowany i obciskał się na dużych piersiach. Dziewczyna miała tylko jakąś złotą bransoletkę na lewym nadgarstku. Ja jestem Holly.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-14, 09:42   

Evan Ballmer. Bardzo miło mi Cię poznać Holly. - uśmiechnął się do dziewczyny. Postanowił utrzymać kontakt wzrokowy, gdyż miał słabość do kobiecych krągłości, a zwłaszcza w takim wymiarze jakości. - Maxem sie nie przejmuję, choć muszę przyznać, że gość ma styl. A jak tam przygotowania do imprezy? - zagadnął wesoło. Z tego co usłyszał, była to pierwsza organizowana przez nią impreza i ciekaw był, jak jej idzie.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-14, 11:09   

Dziewczyna tak uroczo przygryzła dolną wargę, a przy tym niezaprzeczalnie chciała by Evan patrzył na jej dekolt. Beczki już załatwiłam... Inne rzeczy ma przywieźć każdy wg. uznania. Ale jest problem prochami. zrobiła wielkie oczy, a Evan w tym momencie zrobiłby dla niej wszystko. Wyglądasz na takiego co ma kontakty i skombinowałby trochę koksu.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-14, 11:41   

Preferuję trawę, ale myślę, że udałoby się załatwić i białe. - uśmiechnął się i na krótką chwilę rzucił okiem na jej wydatny biust. - Po trawie, przynajmniej nikt nie zejdzie kiedy zmiesza ją z alkoholem. Ale liczę, że na imprezie będą ludzie, którzy myślą tą częścią ciała, którą trzeba. - spojrzał jej w oczy i napawał się widokiem ładnej dziewczyny. - To na kiedy potrzebny będzie towar?
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-14, 11:51   

Dziewczyna uniosła jedną brew. Trawa jest dla frajerów... Ja frajerów nie zapraszam. powiedziała puszczając mu oczko. I towar jest potrzebny na dziś. Poradzisz sobie? Tutaj masz adres. Wpadnij, to może się pobawimy. powiedziała podnosząc się i prezentując zgrabny tyłek. Trzymaj się Evan.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-14, 12:02   

Do zobaczenia wieczorem Holly. - pożegnał się z dziewczyną. Siedział jeszcze chwilę na ławce i rozglądał się dookoła. Po kilku minutach wstał i poszedł do swojego auta, otworzył je i wsiadł do niego. Następnie wyjął telefon i wybrał z książki numer do swojego ziomka.
- Sie masz stary. Mam interes do Ciebie. Potrzebuję na dzisiejszy wieczór skombinować nieco "śniegu". - powiedział do słuchawki akcentując delikatnie ostatnie słowo.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-14, 12:17   

Ile? padła tylko jedna lakoniczna odpowiedź. Tym czasem jakaś ciemnowłosa dziewczyna przechodziła koło Evana. Spojrzała na niego, potem z lekkim niedowierzaniem na ławkę, na której siedział, a potem z powrotem na niego. Potem uśmiechnęła się jakoś tak wyzywająco w swoim uwodzicielstwie i puściła mu oczko, po czym wróciła do swoich zajęć.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-01-14, 12:44   

Puścił dziewczynie oczko, po czym gestem zaprosił ją do auta jednocześnie mówiąc do telefonu - Myślę, że 25 gram wystarczy. To będzie spora impreza, ale nie chcę na niej trupów. Jeśli to za dużo to mi powiedz, bo wiesz, że nie jestem specem od koki. - zaśmiał się choc było to trochę na siłę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12