Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
J. K. Rowling
Autor Wiadomość
ASX76 
twój stary


Posty: 12121
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-05-07, 17:40   

Romulus napisał/a:

Ja nie czytam i pewnie już nie przeczytam. Ale za to oglądam wszystkie ekranizacje.

Te adaptacje są wierne powieściom, czy nie bardzo?



1. A ja na odwrót. Filmy mnie nie interesują, natomiast książki - kuszą. ;)

2. http://www.harry-potter.n...iazki-i845.html
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1763
Wysłany: 2012-05-07, 18:37   

You Know My Name napisał/a:
Bo z powodów szeroko w książkach opisanych nie uczono zaklęć niewybaczalnych i uczono sposobów radzenia sobie z niebezpieczeństwani/problemami bez nich.

No... tylko że uczniowie poznali zaklęcia niewybaczalne w czwartej części, a wiedzieli, że dementory to straszne potwory (specjalnie napisałem "dementory", a nie "dementorzy", bo dementory to nie ludzie, więc nie powinny mieć końcówki -rzy, jaką im nadał Polkowski). A w szóstej i siódmej części to już w ogóle wszyscy powinni rzucać na dementory zaklęcia niewybaczalne - ale nie, nawet Aberforth rzucał Patronusa.
I ciekawe, czy gdyby rzucić na dementora zaklęcie "Drętwota!", to by zadziałało i dementor zostałby oszołomiony.
Tixon napisał/a:
Wymyślono je w piątym?

Jeśli tak, to kolejny przykład niekonsekwencji JKR.
Tixon napisał/a:
ma nadzieję trafić do G (bo był tam Dumbledor)

Swoją drogą, to, że Dumbledore trafił do Gryffindoru, też było dziwne. Przecież jego głównym atutem była mądrość, inteligencja, bystrość i erudycja, a nie męstwo.
Romulus napisał/a:
Te adaptacje są wierne powieściom, czy nie bardzo?

Do trzeciej części są, od czwartej przestają być. Coraz więcej wątków pomijają. A piąta część to już w ogóle masakra (ekranizacja).
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2012-05-07, 18:55   

ASX, warto. To lekka, miodna lektura, którą można spokojnie polecić każdemu miłośnikowi rozrywkowego fantasy.

Romek, adaptacje, jak to zwykle adaptacje, spłycają wiele wątków pobocznych, wycinają wiele scen, ale to normalne (niestety) wymogi zmiany medium.
Tixon napisał/a:
Więc niby podstawa jest, ale zgodziłbym się z twierdzeniem, że "Autorka chyba jest za bardzo zaślepiona Gryffindorem".
Zauważ, że lokując głównych bohaterów w różnych domach uczyniłaby niezbyt wiarygodnym ich lojalność wobec siebie a nie wobec swoich domów, bo na działaniach Harry'ego najbardziej zyskiwałby Gryffindor. Prawda?
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6265
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-05-07, 19:11   

You Know My Name napisał/a:
Zauważ, że lokując głównych bohaterów w różnych domach uczyniłaby niezbyt wiarygodnym ich lojalność wobec siebie a nie wobec swoich domów, bo na działaniach Harry'ego najbardziej zyskiwałby Gryffindor. Prawda?

Zauważam, tylko co z tego? Do piątego tomu (chociaż można przyjąć że i wcześniej), najsensowniejsze postacie były z Gryffindoru. Potem dopiero pojawiła się Luna, a poza nią nie było zbytnio innych (Cho i Cedrik). Więc twierdzenie BG nadal jest w mocy.

BG napisał/a:
I ciekawe, czy gdyby rzucić na dementora zaklęcie "Drętwota!", to by zadziałało i dementor zostałby oszołomiony.

Nie bardzo. Nie ma przesłanek, iż na dementorów można rzucić zaklęcie.
BG napisał/a:
Jeśli tak, to kolejny przykład niekonsekwencji JKR.

No cóż, bywa. W końcu pisane z tomu na tom, w którym za każdym razem pojawia się coś nowego. Mnie np. zirytowało zrobienie z siódmej części pościgu za mitycznymi artefaktami które - sami wiecie co.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12121
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-05-07, 19:54   

You Know My Name napisał/a:
ASX, warto. To lekka, miodna lektura, którą można spokojnie polecić każdemu miłośnikowi rozrywkowego fantasy.



Dziękuję za konkretną opinię. :-)
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4276
Wysłany: 2012-05-07, 21:38   

Czytaj, czytaj, przyznam szczerze, że bardzo lubię ten cykl - pomimo nieścisłości, które wcale mi nie przeszkadzały w zabawie. To się chyba da czytać w każdym wieku, chociaż podejrzewam, że moje dziecko miało z tego czytania dużo więcej frajdy XD .
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-05-08, 08:36   

Powiem szczerze, że tuż po przeczytaniu siódmego tomu (miałem wtedy 16 lat) zabrałem się od nowa za całą serię i już wtedy wydała mi się dość dziecinna. Nie wiem czy teraz dałbym radę ją powtórzyć.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6265
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-05-08, 13:49   

Ja bym mógł w każdym momencie ją powtórzyć ;) Czyta się łatwo i szybko, wczesne tomy (na których testowałem) są nadal przyjemne.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Starlight 


Posty: 1
Wysłany: 2012-09-07, 19:49   

Harry Potter. Owszem czytam. Może teraz rzadziej, jednak pamiętam to i owo, gdyż prowadzę forum pbf na motywach powieści J.K.Rowling. Nie jest to powieść tylko dla dzieci, z resztą jak widać znajduje wiernych czytelników w każdym wieku.
_________________
«It's important to remember that we all have magic inside us »
© HOGWARTS: NOTHING LASTS FOREVER
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6265
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-04-03, 16:17   

Trafny wybór, czyli J. K. Rowling z zupełnie innej strony.
Powiem już na wstępie, że zupełnie nie rozumiem osób narzekających na nową książkę Rowling. Chociaż nie, rozumiem. To nie jest fantasy, to nie jest Harry Potter w wersji obyczajowej, nawet go nie przypomina. To zupełnie inna książka. Bez magii, sam konkret. Więc rozumiem, że rozpieszczeni przez eskapistyczne utwory, odbili się od tego, co prezentuje Trafny wybór - spojrzenia na nich samych, bez upiększania, bez makijażu, do samego jądra intencji i motywacji. A to nie jest ładny widok.
Życie nie składa się jednak z ładnych widoków i czasami trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.
Taką prawdę oferuje Trafny wybór - wszyscy są egoistami, wszyscy myślą przede wszystkim o sobie. Światełkiem w tunelu może być radny Barry - udziela się społecznie, organizuje lokalną drużynę wioślarską i pomaga potrzebującym. Ale Barry umiera. Czas rozpocząć wyścig szczurów, po pusty stołek. Udział w nim wezmą zwolennicy i kontynuatorzy polityki prowadzonej przez Barrego, jego przeciwnicy jak również zwykli oportuniści.
Toczy też się zwykłe życie : młodzież chodzi do szkoły, pogrążona we własnych problemach (jak zaliczyć tą nową panienkę, jak dokuczyć nielubianej koleżance, jak najlepiej wyrazić swój indywidualizm), wiek średni stara się udawać, że się nie starzeje, a staruszki wymieniają plotki i polują na skandale.
Czyli mamy pełną plejadę bohaterów, z różnych stron konfliktów, różnych grup wiekowych. Jednych się lubi, innych nie, ale każdy z nich jest tworem pełnym, żyje własnym życiem. I wywołują emocje.
Zresztą, jak cała książka. Czego chcieć więcej?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Cintryjka 

Posty: 1215
Wysłany: 2013-04-03, 19:09   

Też skończyłam w święta Trafny wybór i również gorąco polecam. Świetny psychologicznie i warsztatowo kawałek prozy obyczajowej.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6265
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-07-15, 00:21   

Kolejna książka Rowling - The Cuckoo's Calling, napisana pod pseudonimem, chwalona przez krytyków, ale z mizerną sprzedażą.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Cintryjka 

Posty: 1215
Wysłany: 2013-07-15, 10:46   

Normalka, bo nie pod nazwiskiem. A poza tym ta sprzedał (1500 hardcoverów w dwa miesiące) jak na debiut wcale nie była taka zła.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3154
Skąd: Wawa
Wysłany: 2013-07-15, 11:08   

Teraz się odbije :)
_________________
 
 
Cintryjka 

Posty: 1215
Wysłany: 2013-07-15, 11:13   

Chłyt marketingowy:) Ale ciekawy.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
AM

Posty: 1212
Wysłany: 2013-07-15, 11:22   

Cintryjka napisał/a:
Normalka, bo nie pod nazwiskiem. A poza tym ta sprzedał (1500 hardcoverów w dwa miesiące) jak na debiut wcale nie była taka zła.


To tragiczny wynik, nawet Hal Duncan "wykręcił" więcej, ale dzisiaj jest już na pierwszym miejscu, więc szafa gra :) .
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6265
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-07-15, 12:06   

AM napisał/a:
To tragiczny wynik, nawet Hal Duncan "wykręcił" więcej, ale dzisiaj jest już na pierwszym miejscu, więc szafa gra

Co pokazuje, że dobra proza nie obroni się sama. Pierwsze skrzypce gra promocja.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
AM

Posty: 1212
Wysłany: 2013-07-15, 16:10   

Tixon napisał/a:
AM napisał/a:
To tragiczny wynik, nawet Hal Duncan "wykręcił" więcej, ale dzisiaj jest już na pierwszym miejscu, więc szafa gra

Co pokazuje, że dobra proza nie obroni się sama. Pierwsze skrzypce gra promocja.


Oraz dużo szczęścia i przypadku.
 
 
maja40790

Posty: 3
Wysłany: 2013-08-16, 00:21   

Harry Potter jest dla dzieci może tak do 4. części i kilku jej rozdziałów. Potem staje się zdecydowanie zbyt mroczny, nie uważacie?
_________________
Dob­ry los nie jest sprzy­mie­rzeńcem bezczynnych
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2013-08-16, 07:44   

a teraz czekamy na reklamy
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Blekit6

Posty: 1
Wysłany: 2013-11-11, 21:55   

Niedawno wyszła książka polecana przez J.K.Rowling "Dom tajemnic". Czy ktoś może już miał okazję ja przeczytać? Oczekuje właśnie na swoja czytelnicza kolej i szukam opinii.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2013-11-12, 07:15   

A nie jest przypadkiem książka reżysera ekranizacji książek Rowling a nie samej Rowling?
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Cintryjka 

Posty: 1215
Wysłany: 2013-11-12, 11:06   

Przecież napisał, że polecana przez Rowling. Tu jest recenzja autorstwa osoby, na której IMHO można polegać.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2013-11-12, 16:30   

Przeziębiłem się i nie wiem co czytam x.x
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7679
Wysłany: 2013-11-12, 16:33   

nie gadacie czasem z botem?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2013-11-12, 16:34   

A co za różnica, mnie się tekst rozmywa.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
iselor 


Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-08-26, 11:01   

Pottera lubię, pomimo 29 lat;) Pierwsze cztery tomy przeczytałem jakieś 12 lat temu. O ile dzięki filmom pamiętam pierwsze trzy tomy (pierwsze dwa są...bajkowe, ale "Więzień.." to chyba najlepsza rzecz z całego cyklu), otyle "Czara ognia" to taka przejściówka, bo ni cholery nic z niej nie pamiętam. Stop. Pamiętam. Że nużyła mnie cholernie.

Teraz, p otylu latach, postanowiłem nadrobić zaległości literackie.
"Zakon Feniksa" mi się podobał, ciągle coś się dzieje, paru bohaterów trzecioplanowych w końcu ma coś do powiedzenia (Neville, Luna - wyobrażałem ją sobie kompletnie inaczej niż w filmie ale co tam).
"Książę półkrwi" wyjaśnia parę rzeczy, ale czyta się już słabiej choć nieźle. Widać że to taki tom "pomostowy" pomiędzy ZK a IŚ.
"Insygnia śmierci" - czyta się lekko, miło i przyjemnie, czasem trzeba lekko przymknąć oko na deus ex machina, który sprawia że Potter i kompania wychodzą cało z tarapatów. Świetnie rozwiązany wątek Snape'a. Ogólnie wszystko byłoby ok, to że Harry + Ginny to się spodziewałem od pierwszego tomu, Ron mi średnio pasuje do Hermiony ale kij tam. Trochę tylko szkoda że Rowling tych dodatkowych trzech kartek nie poświęciła na domknięcie czy też opisanie dalszych losów postaci innych niż główna trójca herosów. Może jej się nie chciało albo nie miała pomysłu? Czuje lekki niedosyt.

HP to cykl, który lubię. Nie nazywam tego arcydziełem, ale sprawną, miłą w lekturze literaturą z dobrym pomysłem, ciekawymi bohaterami, niezłą fabułą. Nie mam zwyczaju wracać do książek, nawet tych wszech-ulubionych, więc pewnie i do Pottera nie wrócę, chyba że na starość. Ale dzieciom, na początek przygody z fantastyką, dam na pewno.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2571
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2015-08-26, 11:53   

iselor napisał/a:
pamiętam pierwsze trzy tomy (pierwsze dwa są...bajkowe, ale "Więzień.." to chyba najlepsza rzecz z całego cyklu),
Czytałem wiele lat temu właśnie pierwszy tom cyklu i odbiłem się od niego. To w zasadzie - tak jak napisałeś - bajka dla dzieci, która wyraźnie mnie zniechęciła i z tego też powodu nie sięgnąłem po kolejne tomy. Znam nieco filmy, ale nigdy nie oglądałem ich w sposób chronologiczny, więc nie do końca jestem w stanie je ocenić. Podejrzewam, że prędzej zapoznają się z książkami owoce moich lędźwi niż ja sam :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2015-08-26, 15:07   

"Zakon Feniksa" - książka napisana tylko po to, by pokazać naparzankę Voldemorta z Dumbledorem :mrgreen: .
Jako dzieciak strasznie się tym ekscytowałem.
 
 
Kvothe 
bard


Posty: 321
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-08-27, 14:33   

Jak wielu dorastałem niemal równocześnie z Potterem, książki dawały mi niemal do samego frajdę. Ostatni tom kupiłem na obczyźnie i przeczytałem w 4 wieczory mimo zmęczenia po dość ciężkiej fizycznej pracy, choć już głównie po to, by skończyć tę przygodę, a nie z czystej fascynacji lekturą.

Kupiłem wszystko o czym pisała Rowling, nie przeszkadzało mi to w jak kretyński sposób Harry'ego i resztę traktował Dumbledore, prawie nic mi nie przeszkadzało. Raczej nie będę tego czytał ponownie. Nie czytam też fanfików. Ale uśmiechnąć się na wspomnienie mogę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 13