Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
MAG
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-09, 17:12   

Nie no. Przez te 30 lat wypracowalismy szereg koszmarnych okładek - a ta tylko jest słaba. Do tego wiemy - dobra kosztuje. Wydawanie UW nie jest specjalnie dochodowe. Choć mogli to tez przyciąć. Uważam że dawno temu Atlantis wybrukowal drogę którą można podążać - lepiej chyba tak niż potworka.
Poza tem - i tak stoi bokiem ;)
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1227
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2019-07-09, 22:14   

Autorka skonstatowała, że okładka jest super i oddaje sens. To ja się już nie mądrzę. Nie znam się.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
Typical_troll


Posty: 87
Wysłany: 2019-07-10, 11:57   

AM napisał/a:
Był jedynym jakiś czas temu, kiedy chciałem go wydać. Teraz Dhalgren zupełnie mnie nie interesuje.


Okazało się właśnie, że wznowienie MKP Eriksona też już MAGa nie interesuje... :-(
Niestety Harkness i Bardugo w zamian zupełnie mnie nie pocieszają.
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-10, 12:10   

Bardugo to szajs w porównaniu do Eriksona , ale widać się słupki sprzedaży mówią coś innego.
Czytelnik kupuje mało i wygląda to chyba tak że obecnie głównym tardżetem są licealistki.
 
 
AM

Posty: 1241
Wysłany: 2019-07-10, 12:20   

Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Był jedynym jakiś czas temu, kiedy chciałem go wydać. Teraz Dhalgren zupełnie mnie nie interesuje.


Okazało się właśnie, że wznowienie MKP Eriksona też już MAGa nie interesuje... :-(
Niestety Harkness i Bardugo w zamian zupełnie mnie nie pocieszają.


Mam wrażenie , że czasami zachowujecie się, jak licealiści, którzy popadają ze skrajności w skrajność. Poza Bardugo i Harkness wydajemy Lyncha, Abercrombiego, McDonalda, Camerona, Hobb, Gwynne'a, Ryana czy Weeksa. Miłośnicy fantasy nie są skazani na te 2 autorki w naszym wydawnictwie :) . Nie muszą nawet zaprzątać sobie głowy ich istnieniem.
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-10, 12:24   

to wznowienie Abercrombiego to klasa :)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8803
Wysłany: 2019-07-10, 12:39   

po co wznawiać śmieci w rodzaju mkp Eriksona?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-10, 13:00   

Brazyl DcDonalda dobry albo Tidhar stulecie?
 
 
Typical_troll


Posty: 87
Wysłany: 2019-07-10, 13:01   

AM napisał/a:
Mam wrażenie , że czasami zachowujecie się, jak licealiści, którzy popadają ze skrajności w skrajność. Poza Bardugo i Harkness wydajemy Lyncha, Abercrombiego, McDonalda, Camerona, Hobb, Gwynne'a, Ryana czy Weeksa. Miłośnicy fantasy nie są skazani na te 2 autorki w naszym wydawnictwie :) . Nie muszą nawet zaprzątać sobie głowy ich istnieniem.

Być może. Sądzę jednak, że po miesiącach a nawet latach obiecanek odnośnie wydania SE w twardych okładkach mam prawo być nieco rozczarowanym decyzją o skasowaniu wznowienia książek swojego ulubionego autora. Nie musi się Panu podobać moja reakcja tak samo jak mnie nie musi się podobać ta decyzja. Nie bardzo rozumiem też co ma Pan do licealistów, to tacy sami ludzie jak wszyscy pozostali.
 
 
Bibi King

Posty: 78
Wysłany: 2019-07-10, 13:25   

Trojan napisał/a:
Brazyl DcDonalda dobry albo Tidhar stulecie?


Brazyl wporzo, ale ja w ogóle lubię McDonalda. O Tidharze nie mam zdania, jeszcze nie czytałem.

Troll napisał/a:
Nie bardzo rozumiem też co ma Pan do licealistów, to tacy sami ludzie jak wszyscy pozostali.

Ten okres w życiu bardziej niż inne kojarzy się z huśtawką emocji, mirmiłowaniem, emo itp. Strzelam, że o to właśnie chodziło.
 
 
Typical_troll


Posty: 87
Wysłany: 2019-07-10, 14:28   

Bibi King napisał/a:
Troll napisał/a:
Nie bardzo rozumiem też co ma Pan do licealistów, to tacy sami ludzie jak wszyscy pozostali.

Ten okres w życiu bardziej niż inne kojarzy się z huśtawką emocji, mirmiłowaniem, emo itp. Strzelam, że o to właśnie chodziło.

Może. Niestety we wspominanym okresie życie nie chodzi się wyłącznie do ogólniaków, prawda?
 
 
Crozier


Posty: 161
Wysłany: 2019-07-10, 14:40   

Trojan napisał/a:
Brazyl DcDonalda dobry albo Tidhar stulecie?

Stulecie to IMO taka średnio udana próba powtórzenia czegoś, co lata temu robił Alan Moore, w dodatku ze srednio interesującą, skaczącą po chronologii fabulą.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7174
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-07-10, 17:00   

Niby czytają książki, ale nie potrafią odczytać, że licealiści jest często używane w szerszym kontekście niż tylko uczniowie liceum - jako ogół osób w wieku ~15-19 lat, starsze nastolatki. Coś w tym jest, że na progu dorosłości reakcje są często przesadzone, zbyt emocjonalne, świat czarno-biały.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Typical_troll


Posty: 87
Wysłany: 2019-07-10, 18:25   

Myślę, że jak forum książkowe to jest tu zadziwiająco wielu specjalistów od psychologii młodzieży, którzy się nudzą.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4997
Wysłany: 2019-07-10, 19:25   

Oj tam, oj tam. Niektórzy mają po prostu młodsze rodzeństwo. Albo dzieci. :P

A w temacie: wcale się nie dziwię, że AM znacząco zmniejszył częstotliwość wypowiedzi w sieci. Też bym, gdybym w kółko tylko narzekaniom i pretensjom musiała stawać naprzeciw. I jeszcze na dodatek w kółko tym samym, jak by każdemu trzeba było indywidualnie. No sorry. :roll: Wydawnictwo coś tam wypuszcza na rynek, podoba się - kupujesz, nie interesuje - nie kupujesz. Wydawca zmienia plany - znaczy, przecież nie dla dowcipu to robi, albo na złość, tylko ma jakieś powody. I nie musi się z nich tłumaczyć. Może, ale nie musi. Tym bardziej, że jak się tak siądzie i pomyśli, to można sobie wykoncypować. Albo tłumacz się spóźnił, albo redakcja, albo coś w księgarnią nie wyszło, albo prognoza finansowa jest taka, że trzeba poczekać, albo coś z dystrybucją, albo jeszcze coś innego. Ludzie, czy naprawdę musimy to wiedzieć detalicznie? No owszem, przykro jest czekać dodatkowy miesiąc albo dwa, szczególnie jak się człowiek nastawi (miałam tak z Corey'em ;) ), ale co zrobisz, oka nie wydłubiesz. :P Myślicie, że AM nie chciałby wydać wszystkich tych zaplanowanych książek? Pewnie, że by chciał. Ja też bym chciała. Mało tego, ja to bym chciała, żeby wydał nie tylko te swoje plany, ale i moje chcenia (Bobiverse się nie chce ode mnie odczepić). Ale jeśli nie wyda, to przecież focha giganta nie strzelę. I czepiać się na każdym kroku nie zamierzam, czego i Wam życzę.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Typical_troll


Posty: 87
Wysłany: 2019-07-10, 19:53   

Ja też mu się nie dziwię, chociaż nie ukrywam, że bardzo żałuję zamknięcia forum. Był to niewątpliwie unikalny (jak na nasze wydawnictwa) sposób komunikowania się z czytelnikami, którego fb nijak nie zastępuje. Budował też szacunek i więź z firmą. AM teraz odzywa się rzadko i ma do tego pełne prawo. Sądzę jednak, że prawo to działa w dwie strony. Czytelnikom też wolno wyrazić swoje rozczarowanie tym, że znacząco pogorszył się kontakt w redakcją. Nie przestaję cenić MAGa za to co i jak wydaje. Ale to nie znaczy, że nie wolno mi się wkurzać, jak coś co obiecywali od wielu miesięcy szlag właśnie trafił. I nie czepiam się na każdym kroku, wprost przeciwnie. Czekanie przez miesiąc czy rok czy dwa mi nie przeszkadza. A argument "przecież wydajemy tyle innych pięknych książek" zupełnie do mnie nie przemawia. Byłbym też wdzięczny za równouprawnienie i uznanie, że ja też nie muszę się tłumaczyć, ale chyba proszę o zbyt wiele, prawda?
  
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7174
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-07-10, 19:53   

Trollu, możesz grać urażoną księżniczkę, w końcu pan płaci, pan wymaga. Tylko nie zawsze to działa.

Ciekawe na ile zmiana polityki to po prostu zmęczenie realiami rynku, a na ile wynik zmiany (pogorszenia) tych realiów z perspektywy Andrzeja. Fakt, że ciągle są tytuły z wykupionymi prawami i zaplanowane do UW lub Artefaktów wskazuje, że jeszcze rok czy dwa lata temu sytuacja była na tyle dobra/stabilna, że te serie miały przyszłość. A dzisiaj stanowisko w kontekście tych serii brzmi raczej "wydamy, za co już zapłaciliśmy i skupiamy się na czym innym". Nie wierzę, że gust tak bardzo się zmienił, więc pozostają dwie opcje - rentowność całości przedsięwzięcia spadła na tyle, że nie ma już z czego dokładać do deficytowych serii albo Andrzej po prostu stracił serce do ciągłej walki. Może liczył, że chociaż Artefakty z czasem wyjdą na plus i uciągną i siebie i UW, a w kontekście fiaska poddaje rękawicę? Nie chcę być źle zrozumiany - to nie jest krytyka, raczej ciekawość dlaczego serie mają się zamknąć. I jednak tli się nadzieja, że to się tak nie skończy. W końcu UW już wcześniej miała się skończyć, a jednak trwa.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4997
Wysłany: 2019-07-10, 21:00   

Typical_troll napisał/a:
Byłbym też wdzięczny za równouprawnienie i uznanie, że ja też nie muszę się tłumaczyć, asle chyba proszę o zbyt wiele, prawda?

Ależ oczywiście, masz rację. Obrywasz za nie swoje winy, poniekąd. A raczej powinnam napisać, że nie tylko za swoje. :P Owszem, dokonałam generalizacji. Po prostu przeczytałam Twoją wypowiedź i przypomniały mię się wszystkie wpisy z pretensjami z forum Maga (nie detalicznie, raczej ich ton) i poszłam po całości. I nie zamierzam ukrywać, że mam w tym własny interes: skoro już AM tu czasem zajrzy i coś powie, to nie napadajmy na niego od progu, bo znowu zniknie na nie wiadomo jak długo. ;)

Toto, wydaje mię się, że wszystkiego po trochu. Rynek stał się trudniejszy, to na pewno. Coraz mniej elastyczny. W efekcie każdy błąd może być coraz bardziej kosztowny. Ale to rzeczy oczywiste są. Zastanawiam się natomiast, kiedy ma się większe szanse: płynąc z falą (wydając "modne" tytuły, tzn. kiedyś wampiry, dziś YA w dowolnej konwencji od fantasy do postapo z obowiązkowym wątkiem romansowym), czy raczej próbując iść pod prąd, inaczej niż wszyscy. Mag jest w tej szczęśliwej sytuacji, że ma rozpoznawalną markę: UW. To na pewno pozwala na pewien oddech, ale nie oznacza, że można szaleć. Z Wattsem się udało kapitalnie, ale wcześniej był Paolini. Może jeszcze kiedyś uda się tak trafić. Oby.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-10, 21:08   

A ja jestem ciekaw jaka jest w tym wszystkim rola FKO - wedle zdania jednej mojej znajomej (i nie tylko) szarej eminencji polskiego rynku ksigarskiego ( a zwłaszcza fantastyki wszelakiej)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8803
Wysłany: 2019-07-10, 22:35   

Fryderyka Karola Okrasy?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7174
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-07-11, 05:55   

Blisko. Firma Księgarska Olesiejuk.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Typical_troll


Posty: 87
Wysłany: 2019-07-11, 07:19   

Beata napisał/a:
[Po prostu przeczytałam Twoją wypowiedź i przypomniały mię się wszystkie wpisy z pretensjami z forum Maga (nie detalicznie, raczej ich ton) i poszłam po całości.

Też je dobrze pamiętam i zwykle staram się unikać pretensji. A przynajmniej od czasu jak zdobyłem nieco ogłady forumowej. Co najwyżej stosuję propagowaną przez znanego klasyka, ASXa taktykę męczybuły. Tym razem było inaczej, bo komplet SE w twardej okładce jest chyba jedyną rzeczą, której będzie mi brakowało na półkach. Kiedyś nie miałem na kasy, żeby kupować wersję kolekcjonerską; teraz, jak już mam kasę, to MAG skasował autora.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8803
Wysłany: 2019-07-11, 07:31   

Ej, uzbierałbyś wszystko i trzaby się szykować do trumny. A tak, masz chłopie cel w życiu.

A w klimacie narzekania, mnie wkurzył Sedeńko. Wydał Maszczyszyna, w genialnie beznadziejnej oprawie, żona kupiła bez konsultacji. No i jest, stoi na półce i drażni bo Sedeńko teraz, kurwa mistrz, wydał na twardo. Starego wydania nikt ode mnie teraz nie kupi, a nie będę Wojtkowi dwa razy płacił za to samo. Plus wydymanie w gratisie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2670
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2019-07-11, 08:44   

Fidel-F2 napisał/a:
Starego wydania nikt ode mnie teraz nie kupi
Ja mogę w prezencie przygarnąć ;)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Bibi King

Posty: 78
Wysłany: 2019-07-11, 09:33   

Trojan napisał/a:
A ja jestem ciekaw jaka jest w tym wszystkim rola FKO - wedle zdania jednej mojej znajomej (i nie tylko) szarej eminencji polskiego rynku ksigarskiego ( a zwłaszcza fantastyki wszelakiej)

Mając pewien (choć ograniczony) wgląd w realia rynku, nie nazwałbym FKO szarą eminencją, tylko p^$#&$@ym molochem, który rżnie się na noże z Ępikiem i nie ogląda na padające w tym konflikcie ofiary, czyt. małe wydawnictwa. Ale mogę nie być w tej ocenie obiektywny.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8803
Wysłany: 2019-07-11, 10:18   

Jachu, i tak się nie pozbędę. Mam z autografem.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-11, 13:42   

Bibi King napisał/a:
Trojan napisał/a:
A ja jestem ciekaw jaka jest w tym wszystkim rola FKO - wedle zdania jednej mojej znajomej (i nie tylko) szarej eminencji polskiego rynku ksigarskiego ( a zwłaszcza fantastyki wszelakiej)

Mając pewien (choć ograniczony) wgląd w realia rynku, nie nazwałbym FKO szarą eminencją, tylko p^$#&$@ym molochem, który rżnie się na noże z Ępikiem i nie ogląda na padające w tym konflikcie ofiary, czyt. małe wydawnictwa. Ale mogę nie być w tej ocenie obiektywny.



moloch czy szara e - ważne jak realnie wpływa na wydawnictwa i rynek książki.
 
 
AM

Posty: 1241
Wysłany: 2019-07-11, 13:46   

Trojan napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Trojan napisał/a:
A ja jestem ciekaw jaka jest w tym wszystkim rola FKO - wedle zdania jednej mojej znajomej (i nie tylko) szarej eminencji polskiego rynku ksigarskiego ( a zwłaszcza fantastyki wszelakiej)

Mając pewien (choć ograniczony) wgląd w realia rynku, nie nazwałbym FKO szarą eminencją, tylko p^$#&$@ym molochem, który rżnie się na noże z Ępikiem i nie ogląda na padające w tym konflikcie ofiary, czyt. małe wydawnictwa. Ale mogę nie być w tej ocenie obiektywny.



moloch czy szara e - ważne jak realnie wpływa na wydawnictwa i rynek książki.


Dzięki FKO rynek nie stał się jednobiegunowy. Nie ma ofiar hipotetycznych "zapasów" FKO z Empikiem wśród małych wydawców.
 
 
Trojan 


Posty: 5035
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-07-11, 13:54   

o proszę, ciekawa opinia. Ja słyszałem do tej pory same złe "rzeczy" o FKO
 
 
AM

Posty: 1241
Wysłany: 2019-07-11, 16:19   

Trojan napisał/a:
o proszę, ciekawa opinia. Ja słyszałem do tej pory same złe "rzeczy" o FKO


Opinie zależą od punktu siedzenia. Wiele osób może czuć się pokrzywdzonych zmianami na rynku książki, ale ma to niewiele wspólnego z relacjami FKO i Empiku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 13