Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nasi ulubieni autorzy fantastyczni
Autor Wiadomość
yaqb 

Posty: 1
Skąd: Booklyn
Wysłany: 2009-02-01, 20:12   

To mój pierwszy post więc witam wszystkich Użytkowników, a w temacie:

Literatura obca:
Guy Gavriel Kay i „Sarantyńska mozaika” (jak dla mnie majstersztyk tego pana, w późniejszych dziełach już mi czegoś brakuje, narracja już nie tak rozbuchana, a szkoda),
Hal Duncan – był taki czas kiedy wydawało mi się, że fantastyka powoli zaczyna zjadać swój ogon, zdanie zmieniłem całkowicie po przeczytaniu „Księgi wszystkich imion”,
Jak już Hal Duncan to i całą „Ucztę Wyobraźni” należałoby wymienić, bo nie znalazłem tam książki choćby średniej czy dobrej, wszystkie pozycje są albo bardzo dobre albo wręcz genialne,

Literatura krajowa:
Jacek Dukaj – dla mnie niekwestionowany numer jeden polskiej fantastyki, każdą jego książkę z zapartym tchem pochłaniam,
Wit Szostak - „Oberki do końca świata” to realizm magiczny najwyższej próby,
Jacek Komuda – za Rzeczpospolitą pełną diabłów łańcuckich, warchołów, pijanic, bohunów i inszych galeonów,
Tomasz Kołodziejczak – za cykl „Dominium Solarne”, space opera żyje i ma się dobrze,

I w sumie to można by jeszcze wymieniać i wymieniać....
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6818
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2009-02-01, 21:46   

Cytat:
Hal Duncan (...) „Księgi wszystkich imion
U mnie była Księga wszystkich godzin, ale może Mag wydał obie dylogie. ;)

Cytat:
Jak już Hal Duncan to i całą „Ucztę Wyobraźni” należałoby wymienić, bo nie znalazłem tam książki choćby średniej czy dobrej, wszystkie pozycje są albo bardzo dobre albo wręcz genialne,
No, ale czy ci autorzy są twoimi ulubionymi pisarzami? Na pewno? Bo ja jednak bym nie uznał za ulubionego pisarza kogoś, kogo znam jedną tylko książkę (Bishop, Watts, Stross), nawet jeśli bardzo by mi się podobała.

Cytat:
Wit Szostak - „Oberki do końca świata” to realizm magiczny najwyższej próby
Folklor magiczny bardziej mi pasuje ;)

Cytat:
I w sumie to można by jeszcze wymieniać i wymieniać....
Ale, że zwykle ulubionych autorów jest tylko kilku, na tych skończysz :mrgreen:
Aha, witaj i baw się dobrze. I nie bierz do siebie tych uwag :P
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Brzuzka 


Posty: 237
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-02-06, 21:05   

Piekara - przez wielu krytykowany... Ja osobiście go bardzo cenie za Mordimera i Arivalda!

Rowling - od niej zaczęła się przygoda z czytaniem :-P I szczerze mówiąc nie wpadł mi jeszcze w ręce cykl lepszy od tego o Potterze, ale ciągle szukam 8)

Lindsay - Za postać Dextera, za czarny humor i za świetne kryminały które można pochłaniać w każdej ilości.
_________________
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3645
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2009-02-08, 16:34   

Jacek Dukaj - w szczególności za Inne pieśni, to jedna z najlepszych książek jakie zdarzyło mi się czytać, podziwiam wyobraźnię autora, język i przerażającą konsekwencje w budowaniu świata powieści

China Mieville - za wyobraźnię, łamanie konwencji itd

Steven Erikson - za chyba najwspanialszy świat fantasy i Coltaine'a

Peter Watts - za Ślepowidzenie - ja chcę jeszcze więcej, więcej, więcej!!!

George R.R. Martin - głównie za GoT, co tu dużo mówić, świetna rzecz, fabuła i bohaterowie pierwszej klasy

i wielu wielu innych, np. na nowo odkrywam Dana Simmonsa, odświeżam Gene Wolfe'a i tak mógłbym długo wymieniać pewnie
 
 
Madlenita 

Posty: 19
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 2009-02-09, 15:57   

Aktualnie moi ulubieni pisarze fantastyczni to Pratchett i Milena Wójtowicz, oboje mają poczucie humoru i gdy czytam ich ksiązki mogę się pośmiać...

Pierwsza przeczytana książka zawsze zostaje w pamięci i uznaje się ją za dobrą, więc nawet, jeśli to pottera uznaje się zs świetną serię, to nie oznacza, że ktoś poza tą serą mało czyta.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-02-15, 13:00   

Cytat:
Pierwsza przeczytana książka zawsze zostaje w pamięci i uznaje się ją za dobrą, więc nawet, jeśli to pottera uznaje się zs świetną serię, to nie oznacza, że ktoś poza tą serią mało czyta.

No Fakt. Moją pierwszą serią fantasy był 'Władca Pierścieni' Tolkiena. Jako, że moja pierwsza to pewnie tylko dlatego uważam, że swego czasu była dla mnie najlepsza :roll: Myślałem, że to kwestia gustu, a nie kolejności lektury.

Co do Pottera to się nie wypowiadam. W ramach protestu zbojkotowałem tą serię na fali potteromanii. I jakoś nie zamierzam w bliższej czy dalszej przyszłości zabrać się za lekturę tej serii.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Astarte 


Posty: 61
Wysłany: 2009-02-15, 13:19   

toto napisał/a:
Ale, że zwykle ulubionych autorów jest tylko kilku, na tych skończysz

Nawet paru, a uściślając 3 zaledwie, za których książkami wodzę maślanymi oczyma i odpływam w bliżej nieokreślone przestrzenie czytając je po raz n-ty (na skrzydełkach euforii) I biada temu, kto chociażby nieopatrznie wyrwie mnie z mojego lewitowania w świecie fantazji //mlotek U mnie rzecz ma się standardowo aż do bólu prawie, więc za Tolkiena dam się rozsiekać (w sensie metaforycznym, aż taki maniak nie jestem ;) ). Hobbit i trzy części walki o pierścień to absolutne majstersztyki pod względem kreacji bohaterów, świata i w ogóle wszystkiego. Godzinami mogłabym się rozpływać, ale kto by tam chciał słuchać... Dalej AS i Saga o wiedźminie + Opowiadania Może dlatego, że te pozycje stały się sui generis inicjacją, wprowadzającą mnie do świata literatury fantastycznej (z prawdziwym namaszczeniem kartkowało się kolejne tomy :perv: )

Poza powyższymi darzę jeszcze szczerym uczuciem pana Komudę. Za żywiołowość z jaką ukazał m. in. światek polski szlacheckiej, no i nie ma co kryć - za kwiecistość ówczesnego języka, a jakże! :mrgreen:

I wsio, to już wszystko. Oryginalnością nie grzeszy, ale dyć to nie konkurs żaden. 8)
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2425
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2009-03-31, 16:19   

O tu mnie jeszcze nie było. :mrgreen:

Podumałem nad ulubionymi autorami, na pewno jest ich kilku. Punktem wyjścia było moje "the best of the best". Lista poniżej to ulubieni a nie najlepsi według mnie.

Z polskich autorów:
Feliks Kres - wiadomo za Księgę Całości. Najlepsze fantasy polskiego autora, ciekawy świat, wciągająca opowieść. Ciekawe jak to będzie, gdy w tym roku zabiorę się za cykl jeszcze raz.
Janusz Zajdel - i chciałoby się napisać wszystko jasne. Pierwszy kontakt z jego twórczoscią to była dla mnie szok, patrzcie mamy kogoś oprócz Lema.
Szczepan Twardoch - ale tylko wtedy gdy nie bierze się za PRL. Ta część twórczości średnio mi podchodzi w jego wykonaniu, a resztą to już inna para butów.

Z zagranicznych autorów:
Neal Stephenson - Mój mistrz, mój osobisty literacki bóg (przesadzam? No może trochę). Powiedź złe słowo a zagryzę. ;)
Orson Scott Card - Za Grę Endera, Mówcę Umarłych, kilka innych fajnych czytadeł.
Scott Lynch - za humor, za Lockea
George R. R. Martin - za świetne książki, za Grę o tron, za fantasy które chce się czytać.
Kim S. Robinson - za trylogie Marsjańską, za rozkochanie mnie w hard SF.

W poczekalni: China Mieville, Jacek Dukaj (:P), Peter Watts, Charles Stross, Neil Gaiman
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-03-31, 16:37   

Maeg napisał/a:
Jacek Dukaj (:P)
Prosisz sie o polemikowanie...

A u mnie od gory:

JRR Tolkien, bo jak w starym dowcipie, "matka jest tylko jedna!".
Simmons, za przywrocenie wiary w SF.
Gaiman, za przywrocenie blasku slowom basn, opowiesc, nastroj.
Sapkowski, za arcyciekawe "drugie plany i trzecie dna".
Dukaj, za glownych bohaterow i naprawde odpicowana nauke.
Brzezinska, za Lelke, Morskiego Konia, Przemeke i innych. A w szczegolnosci za Wezymorda.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12155
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-04-01, 16:38   

Astarte napisał/a:
Hobbit i trzy części walki o pierścień to absolutne majstersztyki pod względem kreacji bohaterów, świata i w ogóle wszystkiego. Godzinami mogłabym się rozpływać, ale kto by tam chciał słuchać...



Dobrze, posłucham. Możesz zacząć się rozpływać. :-P

Mag_Droon -> JRR Tolkien na matkę mi nie wygląda(ł). ;)

Maeg -> Twoja short list ulubionych polskich autorów fantastycznych jest bardzo kontrowersyjna. Zwłaszcza pierwsze nazwisko mnie kole w... oczy. ;)
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6818
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2009-04-01, 16:55   

ASX76 napisał/a:
Twoja short list ulubionych polskich autorów fantastycznych jest bardzo kontrowersyjna. Zwłaszcza pierwsze nazwisko mnie kole w... oczy. ;)
Ale przecież:
Maeg napisał/a:
Lista poniżej to ulubieni a nie najlepsi według mnie
Czy widzisz pewną subtelną różnicę pomiędzy słowami ulubiony i najlepszy? ;)
U mnie Kres też jest wysoko w rankingu ulubionych polskich pisarzy fantastycznych.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12155
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-04-01, 17:05   

toto -> Różnicę widzę, bynajmniej daleką od subtelności, co nie znaczy, że dam radę powstrzymać się od malutkiego komentarza. ;) :-P
 
 
Dabliu 


Posty: 834
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-01, 17:13   

ASX76 napisał/a:
Maeg -> Twoja short list ulubionych polskich autorów fantastycznych jest bardzo kontrowersyjna. Zwłaszcza pierwsze nazwisko mnie kole w... oczy. ;)


Oj, skoro kole, to chyba już czas do okulisty? Nie ma co zwlekać, bo oczy to nie zęby i nie odrosną. :P
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12155
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-04-01, 17:22   

Dabliu napisał/a:


Oj, skoro kole, to chyba już czas do okulisty? Nie ma co zwlekać, bo oczy to nie zęby i nie odrosną. :P


"Lekarzu lecz się sam". Wystarczy że nie zaglądam do tego wątku i od razu czuję ulgę... :-P
 
 
Dabliu 


Posty: 834
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-01, 23:39   

Nie ma czegoś takiego, jak kontrowersyjny wybór ulubionego pisarza. No, chyba że czyimś ulubionym pisarzem jest autor Mein Kampf czy ktoś w tym rodzaju; wówczas można rozważać pewną kontrowersyjność, z uwagi na prezentowane w twórczości skrajne poglądy.
Ale poza tym... jeśli czyimś ulubionym pisarzem jest, dajmy na to, Ed Greenwood, to co w tym kontrowersyjnego? In poetis non Homero soli locus est, zwłaszcza jeśli pod uwagę bierzemy osobiste upodobania :-P
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2009-04-02, 00:11   

Dabliu napisał/a:
Ale poza tym... jeśli czyimś ulubionym pisarzem jest, dajmy na to, Ed Greenwood, to co w tym kontrowersyjnego?

No bez jaj, Denning to dopiero ma szlachecki styl. :mrgreen: Dylogię Shandril( nie dam sobie uciąć głowy za to imię) czytało mi się miło. ;)

U mnie Zajdel i Kres też stoją na pierwszych miejscach jeśli chodzi o polskich autorów fantastycznych.
Zagraniczni to na pewno: Stephenson, Wolfe, Gaiman, Le Guin... Ci zasługują na wymienienie, chociaż lista ulubionych jest długa. Tych co uważam za najlepszych, to już trochę inna bajka, chociaż nazwiska się powtarzają. ;)

A ASX swoje... xD
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12155
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-04-02, 00:30   

Dabliu napisał/a:
Nie ma czegoś takiego, jak kontrowersyjny wybór ulubionego pisarza. No, chyba że czyimś ulubionym pisarzem jest autor Mein Kampf czy ktoś w tym rodzaju; wówczas można rozważać pewną kontrowersyjność, z uwagi na prezentowane w twórczości skrajne poglądy.


Czyli okazuje się, że jednak jest coś takiego... ;)

A tak na poważnie: proszę zwrócić uwagę na emotikonkę na końcu zdania w wypowiedzi o kontrowersyjnym wyborze Maeg(i). Nie umieściłem jej tam w charakterze ozdoby. :-P
 
 
Dabliu 


Posty: 834
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-02, 00:37   

ASX76 napisał/a:
Dabliu napisał/a:
Nie ma czegoś takiego, jak kontrowersyjny wybór ulubionego pisarza. No, chyba że czyimś ulubionym pisarzem jest autor Mein Kampf czy ktoś w tym rodzaju; wówczas można rozważać pewną kontrowersyjność, z uwagi na prezentowane w twórczości skrajne poglądy.


Czyli okazuje się, że jednak jest coś takiego... ;)


Nie wiem, czy jest. Napisałem jedynie, że można to rozważać w pewnych sytuacjach :-P

ASX76 napisał/a:
A tak na poważnie: proszę zwrócić uwagę na emotikonkę na końcu zdania w wypowiedzi o kontrowersyjnym wyborze Maeg(i). Nie umieściłem jej tam w charakterze ozdoby. :-P


A tak na poważnie, to zauważyłem, ale się chciałem wypowiedzieć :-)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12155
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2009-04-02, 00:58   

Dabliu napisał/a:


A tak na poważnie, to zauważyłem, ale się chciałem wypowiedzieć :-)


Skąd ja znam to schorzenie... ;)
 
 
Sebaa 

Posty: 82
Wysłany: 2009-09-03, 11:41   

Moj prywatny ranking wynika z faktu, że wczesniej nie interesowałem sie taką literaturą,wiec klasyki nie bedzie.
Do polskiej literatury fantastycznej zaprosił mnie RAZ. Bo wpierw przeczytałem "Polactwo" a potem reszte pamfletów.
Wtedy też kupiłem sobie "Pieprzony los kataryniarza"
Po tej powiesci mialem takie samo uczucie jak po projekcji "Łowcy androidów". Moim zdaniem nie zrozumie tej powiesci ktoś kto nie zna dobrze historii najnajnowszej. Lub też zrozumie ale przekazmu się nie spodoba.

Kolejnosc przypadkowa

Szczepan Twardoch
Rafał A. Ziemkiewicz
Jacek Piekara
Jarosław Grzedowicz
Maja Lidia Kossakowska
Jacek L. Komuda
Tomasz Łysiak
Andrzej Pilipiuk
Marcin Wolski
Adam Przechrzta
Rafał Debski


Jest jeszcze paru pisarzy, ale na podstawie jednego opowiadania jeszcze nie moge ich zaliczyć do mojej prywatnej pierwszej ligi.
Jak przeczytam(a mam ksiazki w kolejce), to ocenie.
 
 
Sosnechristo 


Posty: 68
Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-09-03, 22:49   

Grzędowicz - za felietony, nastrój, sarkastyczny humor, warsztat i Księgę, która pozostawiła we mnie trwały ślad. Bo poza wszystkim jest to po prostu ludzki człek, którego przyjemnie się słucha i z którym świetnie się gada.
Sapkowski - humor, opowiadania i styl.
Erikson - bo choć zacząłem cykl od d... strrony (VI tom), to zżyłem się z bohaterami, a zawsze gdy 'znienacka' pojawiają się Łowcy Kości, ciary przechodzą mi po plecach. I za Karsę Orlonga.
Kres - za świetne książki i felietony oraz warsztat, który w nich reprezentuje, za zdrowe podejście do życia i dystans do wielu spraw. Za kształtowanie przekonujących, żywych legend w swoich opowieściach. Za Glorma. Za Demona Walki. Za Króla Bezmiarów. Za to, że Kres to Kres :mrgreen:
Łysiak ojciec. Książki zahaczające o fantastykę napisał ze dwie - ale jednak. Marka, której nie trzeba przedstawiać, nawet jeśli ostatnie książki zbyt mocno zalatują. Za Szachistę, Cesarski Poker, Szuańską Balladę. I za Flet z mandragory, który wciąż czytam. Jest na tyle zakręcony, że trzeba umiejętnie dawkować między innymi utworami.
Rafał Dębski - za klarowny styl i wrażliwość, jaką udowadnia w swoich książkach, nawet najbardziej rozrywkowych. Za Gwiazdozbiór kata.

Są też kandydaci wśród młodych gniewnych:
Wegner, Domagalski i Przechrzta.

Reszta autorów, których NAPRAWDĘ cenię, a nie tylko 'zaliczam' do poduszki, nie łapie się do kategorii fantastyka.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-09-04, 08:04   

U mnie raczej nie będzie większych niespodzianek. Kolejność przypadkowa.

Frank Herbert
- Diuna
J.R.R. Tolkien - Całokształt
Andrzej Sapkowski - Całokształt
C.S. Lewis - Za Narnię
Ursula K. Le Guin - Spora część twórczości ale nie całokształt ;)
S. Lem - Głównie za Katar i Pokój na Ziemi :)
Daniel Keyes - moje ulubione Kwiaty dla Algernona
Marion Zimmer Bradley - Za Mgły Avalonu
Neil Gaiman - Nigdziebądź, Amerykańscy bogowie, Koralina, Księga cmentarna
Jack Vance - Za Lyonesse :)
William Gibson - Opowiadania, Trylogia Ciągu
Orson Scott Card - Cykl o Alvinie Stwórcy (do Alvin Czeladnik) oraz o Enderze (Gra Endera, Mówca Umarłych, Ksenocyd - reszty nie znam).
Glen Cook - za Czarną Kompanię. Sieka, że hej XD
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
dworkin 


Posty: 3323
Wysłany: 2009-09-04, 18:17   

Marek S. Huberath
Andrzej Sapkowski
Jacek Dukaj


Najpierw Wy, długo, długo nic! Moim zdaniem absolutna ekstraklasa polskiej fantastyki. Jako jedyni w fantastycznym światku (poza sporadycznymi wyjątkami) stale uprawiają Literaturę przez duże 'L'.

Stanisław Lem
Janusz Zajdel


Dwie legendy, oddzielna kategoria. Boska.

Ursula K. Le Guin - absolutny number one!
George R. R. Martin - fantastyczny człowiek renesansu
Dan Simmons

J. R. R. Tolkien
Frank Herbert


Kolejne legendy. Nic dodać, nic ująć.
  
 
 
Fenrir 


Posty: 96
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-06, 22:16   

Jacka Piekare za Mordimera
Andrzeja Pilipiuka za Wędrowycza
Miroslav Žamboch za Koniasza i Sierżanta
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1190
Wysłany: 2010-01-07, 08:26   

John Ronald Reuel Tolkien Silmarillion
Frank Herbert Diuna
Philip K. Dick Do androids dream of electric sheep?
Stephen King cykl Mroczna Wieża
Stanisław Lem Dzienniki gwiazdowe
Rober Silverberg Umierając żyjemy
Neal Stephenson cykl Barokowy

Pewnie jeszcze kilku by się znalazło ale obecnie nic nie przychodzi mi do głowy :/
_________________
próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
Fenrir 


Posty: 96
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-07, 23:15   

Od siebie dodam jeszcze Lovecrafta za mitologię Cthulhu i Cliva Barkera
 
 
Toc 
Tamten


Posty: 105
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-09-19, 15:53   

A ja czytałem mało fantasytyki ale powiem że moi ulubieni autorzy to:

-Steven Erikson
-J.R.R Tolkien
-Sapkowski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 13