Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jaja z brodą
Autor Wiadomość
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-12-27, 15:24   Jaja z brodą

Temat o historycznych jajach czyli epizodach śmiesznych i żałosnych z histori świata. Generalnie wiemy że niejednokrotnie na przestrzeni dziejów zdarzały się różne wypadki raz głupie raz wręcz nieprawdopodobne, podsumowuje to idealnie hasło 'ironia losu"- tak więc znacie jakieś tego typu momenty?

Na rozruszek:

Pismo Sułtana do Kozaków napisał/a:
Ja, sułtan, syn Mehameda, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik Boga, Pan królestw Macedonii, Babilonu, Jerozolimy, Wielkiego i Małego Egiptu, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity rycerz, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca miasta Pańskiego, wypełniający wolę samego Boga, nadzieja i uspokojenie dla muzułmanów, budzący przestrach ale i wielki obrońca chrześcijan — nakazuję Wam, zaporoskim kozakom, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej Waszymi napaściami przejmować.

Sułtan turecki Mehmed IV


Kozacka odpowiedź napisał/a:
Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z Ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz TY, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z Tobą ziemią i wodą, kurwa Twoja mać. Kucharzu Ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa Twoja mać.

O tak Ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz Ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!

Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami


Źródło: http://pl.wikipedia.org/w...tana_Mehmeda_IV
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2008-12-27, 15:47   

Cytat:
"Telewizja nie utrzyma się na żadnym rynku przez okres dłuższy niż sześć miesięcy. Ludzi szybko znudzi wpatrywanie się co wieczór w pudło z dykty"
Darryl F. Zanuck, szef wytwórni filmowej Century Fox, 1946 rok
źródło: FOCUS, 10/2007

Cytat:
"Całe to gadanie o podróżach kosmicznych to zwykłe bzdury"
Richard Woolley, brytyjski astronom królewski, w roku 1956, na pięć lat przed pierwszym lotem kosmicznym Jurija Gagarina
źródło: FOCUS, 4/2008

Cytat:
"Szybkie podróże koleją są nierealne, ponieważ pasażerowie pociągów nie mogliby oddychać i umieraliby wskutek uduszenia"
Dionysius Larder, irlandzki popularyzator nauki, w 1823 roku
źródło: FOCUS, 7/2008

Jak już powszechnie wiadomo, teorie tych panów nie sprawdziły się :mrgreen:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-05-31, 13:41   

W Konstytucji Walentyniana I z 370 r., adresowanej do prefekta Rzymu, cesarz nakazuje m. in.:

„Biuro administracji podatków (officium censualium) powinno pilnie obserwować tryb życia studentów w ich mieszkaniach oraz czy rzeczywiście poświęcają oni swój czas na studia, o których mniema się, że je podjęli. Funkcjonariusze tego officium powinni przypominać studentom, że w swym gronie muszą unikać zachowania się skandalicznego i nieuczciwego, które może zaszkodzić ich reputacji, jak również złych znajomości, uważanych przez cesarza prawie za zbrodnie. Studenci nie powinni chodzić zbyt często na widowiska, ani też brać udziału w pijackich hulankach. Jeżeli student nie prowadzi się tak, jak tego wymaga godność studiów litterae liberales, prefekt miasta rozkaże publicznie go wychłostać, wydalić z Rzymu i odesłać do domu"
.

Studenci. Studenci never changes.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16937
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-06-19, 10:42   

Nie wiem czy się historia nadaje tutaj bo to raczej efekt specyficznego poziomu wiedzy ale zobaczymy. Ostatnio czekaliśmy na wpis do indeksu. Gdy literaturoznawca na którego czekaliśmy pozwolił nam podejść był akurat w trakcie oceniania prac semestralnych drugoroczniaków (literatura współczesna). Uradowany zadał nam pytanie czy chcemy wiedzieć co Tadeusz Borowski robił w Auschwitz. Otóż, według jednej studentki odbywał tam praktyki sanatoryjne XD

O rany, śmiać się czy płakać...
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
KreoL 

Posty: 430
Wysłany: 2009-06-19, 17:55   

Kto wie, może to jakaś studentka z "związku wypędzonych" lub ewentualnie uczyła się z nowej wersji historii wg jakiegoś rosyjskiego historyka, gdzie to wszystko było przez Nas. ;)

Ewentualnie dziadek z SS opowiadał Jej o czasach swojej młodości :mrgreen:
 
 
Uriel 
Basileios Iakovos


Posty: 53
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2009-06-21, 00:54   

KreoL napisał/a:
Kto wie, może to jakaś studentka z "związku wypędzonych" lub ewentualnie uczyła się z nowej wersji historii wg jakiegoś rosyjskiego historyka, gdzie to wszystko było przez Nas. ;)


Optuję za pierwszą wersją - na pewno miała styczność z jakimś europejskim podręcznikiem historii ;)
_________________
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16937
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-06-21, 11:25   

KreoL napisał/a:
Ewentualnie dziadek z SS opowiadał Jej o czasach swojej młodości


Miejsce: Śląskie miasto na pograniczu z cesarokami.
Czas: III klasa liceum, lekcja historii.
Osoby dramatu: Ja (Spell), Kumpel z ławki (KZŁ)

KZŁ: Te, Spell. Co to była za bitwa w 1943, że mój dziadek uciekał z Afryki do Włoch?
Spell: Co Ty p***sz? Uciekał? Chyba nacierał!
KZŁ: Nie, uciekał.
Spell: Jak to? Gdzie on służył?
KZŁ: <nienagannym niemieckim> Deutsches Afrikakorps
Spell: <zonk> :mrgreen:

Później się okazało, że na 35 osób tylko 2 dziadków służyło w armii polskiej (w tym mój) XD
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Uriel 
Basileios Iakovos


Posty: 53
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2009-06-23, 15:40   

W moim przypadku lista jest czysta - dziadkowie (świętej pamięci) do 1939 mieli 7-8 lati, a pradziadkowie w międzywojniu odsłużyli swoje - jeden na radiostacji w Baranowiczach, drugi we Lwowie, dwóch pozostałych trzymało się od wojska z daleka. Więc niech tylko ktoś spróbuje wyskoczyć :P

I żeby nie było że drugi raz spamuję, to dorzucam do kolekcji - znajoma w klasie maturalnej była święcie przekonana że Bitwa o Anglię skończyła się kapitulacją Anglii :roll:
_________________
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2009-08-27, 01:22   

Wojna Francusko-Meksykańska z 1838 roku.

Zaczeła się zajebiście i skończyła zajebiście. Francja jako pretekstu do internwencji użyła skargi francuskiego cukiernika działającego w Meksysku który podczas lokalnych zamieszek stracił zapasy ciastek (stąd w histiografi często nazywa się to "wojną o ciastka"). Zarządała zawyżonego odszkodowania dlk swoich obywateli, Meksyk odmówił, stąd flota Francuska zajeła Veracruz i zaczeła blokować meksykańskie porty. W konflikt wmieszana była pośrednio Republika Teksasu, wtedy istniejąca jako oddzielne uznane międzynarodow państwo. W między czasie gen Santa Anna (tak, ten spod Alamo) widząc możliwośc powrotu do łask, zaporponował prowadzenie armi meksykańskiej na francuzów - niestety zdążył tylko zobaczyć rufy odpływających okrętów francuskich z których posłano mu kilku kulek. Jedna urwała Generołowi nogę. Gen Santa Anna, wyprawił swojej nodze wojskowy pogrzeb po czym ogłosił się wyzwolicielem Meksyku i dzięki tej propagandzie wybił się do władzy w kraju. A koniec końców Meksyk i tak zapłacił Francji.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16937
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-10-16, 16:53   

Po premierze "Intrygi i miłości" Fryderyka Schillera w reżyserii Leona Schillera, któraś z wysoko postawionych osób zadzwoniła do niego z gratulacjami.
- Nie wiedziałem, że mistrz pisze takie wspaniałe sztuki - mówiła owa persona - bardzo, bardzo dobra sztuka, podobała mi się nadzwyczajnie. Mam tylko jedno pytanie. Dlaczego mistrz napisał ją w języku niemieckim, tak że trzeba ją było tłumaczyć?
Schiller odpowiedział bez zająknienia:
- A bo pisałem ją w czasie okupacji.

T. Kwiatkowski, "Od kuchni, anegdoty literackie", Kraków 1987, s. 25
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
nosiwoda 


Posty: 519
Wysłany: 2009-11-10, 12:04   

PODOBNO (nie mogę ręczyć) w jednej z dawniejszych encyklopedii angielskich widniał taki oto wpis o Kozakach:
Cytat:
Kozacy atakują wroga z okrzykiem "Job twoju mat'", co oznacza "Bóg z nami".
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-06-05, 09:38   

Incydent pod Dogger Bank - 1904

Jedna z najbardziej dramatycznych potyczek floty bałtyckiej - otóż był to początek zajebiście długiej drogi rosyjskiej floty na daleki wschód żeby walczyć z flotą japońską - i gdy tylko flota bałtycka wypłynęła na Morze Północne, od razu dostrzeżono wroga. Zaczeła się kanonada - już po walce zreflektowano się jednak że zaatakowano nie okręty Cesarskiej Marynarki Wojennej Japonii jak myślano (tak oni na prawdę myśleli że japończycy kraza po Morzu Północnym), a 30 angielskich kutrów rybackich. Nie obyło się bez strat własnych - oberwało się Aurorze (tak, tej Aurorze) którą wzięto za japoński krążownik. Straty mogły bybyć większe gdyby nie fatalna celność rosyjskich dział (na wiki info że jeden z statków miał zanotowanych 500 wystrzałów i ani jednego trafienia). Incydent mało co nie doprowadził do wojny angielko-rosyjskiej. Chwała flocie bałtyckiej.

źródło: http://en.wikipedia.org/w...ite_note-HULL-2
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16937
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-06-09, 15:44   

Joe Monster napisał/a:
Z korespondencji pewnego młodego muzyka i genialnego kompozytora – Wolfganga A. Mozarta:

„Herr Mozart, myślę o pisaniu symfonii. Czy raczyłby mi Pan dać kilka rad abym wiedział od czego zacząć?”

„Symfonia to bardzo skomplikowana, muzyczna forma. Być może powinien Pan zacząć od raczej prostszych kompozycji i w ten sposób, wolnymi krokami dojść do symfonii.”

„Ależ Herr Mozart. Pan pisał już symfonie w wieku ośmiu lat!”

„No, tak. Ale ja nikogo nie prosiłem o rady.”


oraz

Joe Monster napisał/a:
Słynna anegdota mówi o pisarzu Adolfie Nowaczyńskim, który z jakiegoś powodu uwziął się na Juliana Tuwima i niejednokrotnie szukał okazji, aby publicznie wytknąć mu jego żydowskie pochodzenie. Nie przepuścił więc świetnej okazji aby „dowalić” poecie – podczas uroczystości na cześć Tuwima, Nowaczyński wzniósł taki oto toast: „Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza", nie ma "Pana Tadeusza bez Jankiela. Niech żyje Tuwim!”.

Złośliwy pisarz pewnie pękałby z dumy i radowałby się skrywanymi uśmieszkami i parsknięciami zebranych gości, gdyby nie błyskawiczna reakcja Tuwima, który również postanowił wznieść toast:

-Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza", nie ma "Pana Tadeusza" bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbałów. Niech żyje Nowaczyński!


:mrgreen:
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-09, 20:53   

Roentgen otrzymał kiedyś list, w którym pewien pan prosił go o przysłanie kilku promieni i instrukcji ich użycia, ponieważ nie ma czasu, by przyjechać do uczonego osobiście. Roentgen odpowiedział:
- W tej chwili nie mam, niestety, promieni. Pragnę przy tym zauważyć, że ich wysyłka to nadzwyczaj skomplikowana sprawa. Już łatwiej będzie panu przysłać mi swoją klatkę piersiową.

źródło
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-06-09, 21:33   

To ja dam taką anegdotkę.
Otóż ten paskud Wolter W latach 1750-1753 przebywał na dworze króla Prus Fryderyka II Wielkiego a stosunki między monarchą a filozofem bywały różne. I oto podczas obiadu zachciało się władcy ośmieszyć naszego bohatera. Każe więc podawać zupę, ale i "zapomnieć" o łyżce dla autora "Powiastek filozoficznych"... a potem ogłasza:
- Głupcem jest, kto nie zje zupy
Filozof wziął kromkę chcleba, wydrążył ją i tak przygotowaną "łyżką" spożył potrawę. A potem oświadczył:
-Głupcem jest, kto nie zje łyżki.
I najspokojniej w świecie skonsumował chleb.

:mrgreen:
_________________

 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-06-11, 01:48   

Chyba piętkę lubo dupkę wziął, ale źródła mogą się mylić pękajac ze śmiechu :mrgreen:
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-06-12, 14:43   

Bo to piętka była, ze zwykłej "sznytki" nie da się zrobić "łyżki"... :mrgreen:

Aby nie było OT, tym razem Kolumb.
Otóż na jednym z przyjęć ktoś ośmielił się stwierdzić, że wyczyn Krzysztofa wcale nie był tak wspaniały, i że w końcu jakiś Hiszpan zrobiłby to samo.
Na to Kolumb poprosił zebranych o postawienie pionowo ugotowanego jajka tak, by go nie przewrócić. Oczywiście nikt tego nie uczynił, prócz właśnie oskarżanego żeglarza, który jednym, energicznym ruchem nadtłukł spód i tak postawił jajko pionowo.
Miał powiedzieć:
Nie sztuka krytykować dokonanych rzeczy, gdyż wówczas pozornie wydają się proste.
_________________

 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7098
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2011-11-25, 12:51   

Specjalnie dla zaczynającej karierę piracką McAtki mój wpis z innego, nieżywego forum:


Cytat:
Amerykańska fregata U.S.S. Constitution zabierała w rejs bojowy 48600 galonów wody pitnej dla załogi złożonej z 475 ludzi – co wystarczało na sze?ciomiesięczny rejs. Na pokładzie nie było urzadzeń do odsalania wody morskiej, więc załoga musiała gasić pragnienie tym, co zabrała na pokład. Według dziennika pokładowego: „27 lipca 1789 roku U.S.S. Constitution wypłynęła z Bostonu z pełn? załog? 475 oficerów i marynarzy, maj?c na pokładzie 48600 galonów słodkiej wody, 7400 kul armatnich, 11600 funtów prochu i 79400 galonów rumu”. Na Jamajkę okręt zawin?ł 6 paĽdziernika, uzupełniaj?c zapasy o 826 funtów m?ki i 68300 galonów rumu. Fregata obrała następnie kurs na Azory, przybywaj?c na miejsce 12 listopada – zaopatrzono się tam w 550 funtów wołowiny i 64300 galonów madery. 18 listopada postawiono żagle i obrano kurs na wody angielskie, gdzie fregata w ci?gu kolejnych tygodni pokonała 5 okrętów brytyjskich i przechwyciła 12 statków handlowych – z których pokładów zabrano wył?cznie rum. 26 lutego, mimo wyczerpania zapasów pruchu i kul, załoga okrętu dokonała wypadu na l?d w okolicach Firth of Clyde w Szkocji. Desant zdobył gorzelnię, z której zabrano 40000 galonów whisky. Następnie obrano kurs powrotny ku Ameryce – do Bostonu U.S.S. Constitution zawinęła 20 lutego, bez amunicji, żywno?ci, wina, rumu, bez whisky, za to z 38600 galonami zatęchłej wody. Ot, wojaczka na morzu . Waaaaaaaaaaaaaaaaaagh.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
Trojan 


Posty: 3689
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2015-12-14, 12:03   

Cytat:

1. Amerykański standard szerokości torów kolejowych (odstępu szyn) wynosi 4 stopy, 8.5 cala. Prawda, że to dziwaczna liczba? A czy wiesz dlaczego taki właśnie standard się stosuje?

2. Ponieważ w ten sposób buduje się linie kolejowe w Anglii, a właśnie angielscy przybysze budowali amerykańskie linie kolejowe. Dlaczego jednak Angli cy budowali je właśnie tak?

3. Ponieważ pierwsze linie kolejowe, budowali ci sami ludzie, którzy budowali wcześniej linie tramwajowe, a tam właśnie stosowano ten standard. Dlaczego jednak stosowano tam ten standard?

4. Ponieważ ludzie, którzy budowali linie tramwajowe, używali tych samych szablonów i narzędzi, jakich używali przy budowie wagonów tramwajowych, które miały taki odstęp kół. W porządku! Ale dlaczego wa gony miały taki właśnie dziwaczny odstęp kół?

5. No cóż, gdyby próbowali zastosować jakiś inny rozstęp, łamali by pewną starą zasadę budowy dalekobieżnych dróg angielskich, ponieważ mają one taki właśnie odstęp kolein na koła. Któż to budował te starodawne drogi z koleinami?

6. Pierwsze dalekobieżne drogi w Europie (i Anglii) zbudowało Imperium Rzymskie dla swoich legionów. Drogi te są w użyciu dotychczas. Ale skąd te koleiny?

7. Pierwotne koleiny uformowały rzymskie rydwany wojenne; każdy inny użytkownik tych dróg musiał się dostosować do nich, gdyż inaczej uszkodziłby koła swoich pojazdów. Ponieważ rydwany były wykonywane dla lmperium Rzymskiego, były one wszystkie do siebie podobne jeśli idzie o rozstęp kół. Jak widać amerykański standard odstępu szyn kolejowych: 4 stopy i 8.5 cala, pochodzi od parametrów technicznych rzymskich rydwanów bojowych. A biurokracja jest wieczna.

A więc następnym razem, kiedy dostaniecie do ręki jakąś dokumentację techniczną i zaczniecie podejrzewać, że może ona mieć coś wspólnego z końską dupą, będziecie mieli całkowitą rację, ponieważ rzymskie rydwany wojenne były konstruowane tak, aby ich szerokość była dostosowana do sumarycznej szerokości zadów dwu koni bojowych.

A teraz małe rozwinięcie tematu...
Kiedy spoglądacie na kosmiczny wahadłowiec na stanowisku startowym, widzicie dwie duże rakiety startowe przymocowane po bokach głównego zbiornika paliwa. Są to rakiety na paliwo stałe, w skrócie: SRB, produkowane w firmie Thiokol, w Utah, w U.S.A. Inżynierowie, którzy projektowali SRB woleliby, aby były one nieco grubsze, ale... SRB transportuje się z wytwórni na stanowisko startowe koleją. Tak się złożyło, że linia kolejowa biegnie na pewnym odcinku przez tunel wydrążony w górze. Rakiety muszą się zmieścić w tym tunelu. Tunel jest tylko odrobinę szerszy niż linia kolejowa, a linia ta, jak już wiecie, ma szerokość dwu końskich tyłków.

Tak więc jeden z głównych szczegółów konstrukcyjnych kosmicznego wahadłowca, być może najbardziej nowoczesnego systemu transportowego na świecie, został zdeterminowany ponad dwa tysiące lat temu przez szerokość końskiej dópy.
A wy nadal myślicie, że nazwanie kogoś końską dupą jest dla niego ujmą...
 
 
Trojan 


Posty: 3689
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2015-12-14, 14:07   

jednak historia USS Constitution przebija problem szerokości torów :)
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5542
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2015-12-14, 14:23   

10 litrów rumu dziennie na osobę? Jakoś mi się to wydaje nieprawdopodobne
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 3689
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2015-12-14, 19:47   

utrivv napisał/a:
10 litrów rumu dziennie na osobę? Jakoś mi się to wydaje nieprawdopodobne


A USS Constitution zwodowano 1797

Orku, pamiętasz li ty, skąd tą historyjkę wziąłeś ?
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3216
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-15, 01:25   

Zapiski z dziennika pokładowego wcześniejsze o ponad 8 lat od daty zwodowania okrętu (21 października 1797) - ot, kreatywna księgowość w marynarce. Waaaaaaaaaaaaaaaaaagh. :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7098
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2015-12-15, 07:39   

To nie księgowość, to morskie opowieści --_- Szczury lądowe --_-
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5542
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2015-12-15, 08:14   

475 chłopa na umrzyka skrzyni, hej ho i 68300 galonów rumu //muzyka
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 13